Paul McCartney i ponad 500 znanych osób apelują o koniec polowań dla trofeów
Paul McCartney znalazł się wśród ponad 500 osób wspierających międzynarodowy apel o zakończenie polowań dla trofeów. W gronie sygnatariuszy są także aktorzy, naukowcy, byli przywódcy państw oraz przedstawiciele społeczności rdzennych. Wspólnym celem inicjatywy jest zwiększenie ochrony między innymi lwów, słoni i nosorożców.
Deklarację na rzecz zniesienia polowań trofeowych ogłoszono 1 lipca 2026 roku. Pod koniec września inicjatywa ponownie przyciągnęła uwagę mediów, między innymi za sprawą zaangażowania byłego Beatlesa. Organizatorzy chcą przekonać rządy i instytucje międzynarodowe do wprowadzenia zakazów polowań dla trofeów oraz ograniczenia ich importu i eksportu. The Times of India
Ponad 500 osób mówi jednym głosem
Oprócz Paula McCartneya pod deklaracją znaleźli się między innymi Judi Dench, Emma Thompson, Michael Caine, Ricky Gervais, Pierce Brosnan, Mark Ruffalo, Annie Lennox i Bryan Adams. Do apelu dołączyli również działacze na rzecz przyrody, przedstawiciele afrykańskich społeczności oraz byli przywódcy państw.
Tak szeroka koalicja ma pokazać, że ochrona dzikich zwierząt nie jest wyłącznie domeną naukowców czy organizacji ekologicznych. To sprawa łącząca ludzi reprezentujących różne zawody, kultury i części świata. bantrophyhunting.org
Autorzy inicjatywy zwracają uwagę, że w polowaniach trofeowych giną nie tylko lwy, słonie i nosorożce, ale również żyrafy, lamparty, hipopotamy, niedźwiedzie oraz niektóre gatunki małp. Celem uczestnika takiego polowania jest zdobycie całego zwierzęcia lub jego charakterystycznej części, którą następnie zatrzymuje jako pamiątkę.
Apel, który współtworzyła Jane Goodall
Deklarację przygotowano przy udziale Jane Goodall, jednej z najbardziej cenionych badaczek i obrończyń przyrody. Inicjatywa wyrasta z wieloletnich działań prowadzonych po śmierci lwa Cecila, zastrzelonego w Zimbabwe w 2015 roku. Jego historia wywołała na całym świecie dyskusję o etyce polowań oraz ochronie najbardziej zagrożonych gatunków.
„Jak mogliśmy pozwalać, by trwało to tak długo? Polowania dla trofeów są nie do przyjęcia” – mówiła Jane Goodall.
Instytut noszący jej imię podkreśla, że skuteczna ochrona zwierząt powinna iść w parze ze wspieraniem lokalnych mieszkańców. Alternatywą dla dochodów z polowań mogą być odpowiedzialna turystyka przyrodnicza, odbudowa siedlisk oraz przedsięwzięcia tworzone i prowadzone przez miejscowe społeczności. Jane Goodall Institute Global
Ochrona przyrody może przynosić trwałe korzyści
Debata o polowaniach trofeowych jest złożona. Ich zwolennicy przekonują, że odpowiednio kontrolowane polowania mogą zapewniać środki na ochronę przyrody i przynosić dochody mieszkańcom. Przeciwnicy wskazują jednak na trudności z przejrzystym rozliczaniem tych wpływów, zagrożenie dla cennych populacji oraz etyczny wymiar zabijania zwierząt dla pamiątki.
Sygnatariusze deklaracji proponują rozwiązanie oparte na współpracy, a nie jedynie na wprowadzeniu zakazów. Postulują inwestowanie w takie formy ochrony przyrody, które pozwalają zwierzętom żyć, a ludziom czerpać wymierne korzyści z zachowania zdrowych ekosystemów.
Apel ma trafić między innymi do Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jego autorzy liczą, że w przyszłości uda się stworzyć międzynarodowe porozumienie ograniczające polowania dla trofeów i handel pozyskanymi w ten sposób częściami zwierząt. Action Network
Zaangażowanie Paula McCartneya oraz setek innych rozpoznawalnych osób może pomóc dotrzeć z tym przesłaniem do milionów ludzi. Najbardziej optymistycznym elementem inicjatywy jest jednak połączenie ochrony zwierząt z troską o przyszłość lokalnych społeczności. Żywy lew, słoń czy nosorożec może stać się symbolem dobrze chronionej przyrody i źródłem korzyści przez wiele kolejnych pokoleń.
Źródła:

