Zbadał, czy kot może być płynem…i dostał nagrodę na Harvardzie

Koty znane są z tego, że lubią wchodzić w różne dziwne miejsca, im jest ciaśniej, tym lepiej. Jeśli przyjrzymy się temu bliżej, zauważymy, że – podobnie jak płyny– dostosowują własny kształt do formy, w której się znajdują. Pewien człowiek postanowił to zbadać i… dostał za to nagrodę
Nagroda Ig Noble przyznawana jest za najbardziej ekscentryczne odkrycia naukowe. Jak twierdzą organizatorzy, choć pozornie wydają się one niepotrzebne, dziwne, a nawet głupie, z czasem skłaniają do refleksji. Ig Noble nazywane są często Antynoblami.

W tym roku nagrodę w kategorii fizyka otrzymał Marc-Antoine Fardin z Lyonu.Do przeprowadzenia tego nietypowego badania skłonił go artykuł w internecie ktory uikazał sie na portalu Borepanda.com. Autor publikacji sugerował , że koty są płynem, bo tak jak ciecze przyjmują kształt naczynia, w którym się znajdują. Fardni postanowił zbadać, czy kot może być jednocześnie ciałem stałym i płynem. Okazało się, że im kot starszy i bardziej leniwy, tym bardziej przypomina płyn. Pewnie dlatego, że wtedy stawia na największą wygodę.

Do swoich badań Fardin wykorzystał współczesną reologię – dział mechaniki, który zajmuje się zagadnieniami powstawania i narastania odkształceń ciał. Zbadał te zachowania ciał stałych, w których stają się one plastyczne i upodabniają się do cieczy. Próbował obliczyć dla kotów liczbę Debory – jednostka wykorzystywana w reologii do charakteryzowania płynności substancji. Trzy lata temu stworzył opracowanie na temat „płynności kotów”, które ukazało się w „Rheology Bulletin”.

 

Źródło: theguardian.com

Dodaj komentarz