Polski przedsiębiorca przejął fabrykę po Levi’s. Rusza produkcja konopnych spodni
Polska branża włókiennicza może mówić o ważnym kroku naprzód. Daniel Kurowski przejął fabrykę po zagranicznym producencie spodni Levi’s, a do współpracy dołączył Maciej Kowalski, założyciel Kombinatu Konopnego. W zakładzie mają powstawać spodnie z konopi, wytwarzane lokalnie i z myślą o domknięciu całego łańcucha produkcji w Polsce.
Maciej Kowalski poinformował o rozpoczęciu współpracy z Danielem Kurowskim, założycielem marki Jan Spekter, który wydzierżawił fabrykę po amerykańskim koncernie Levi Strauss. Obecnie tkaniny produkowane przez Kombinat Konopny trafiają na testowe odszycia do tej szwalni. Celem jest zaprezentowanie jesienią gotowego produktu — spodni tworzonych lokalnie, które dzięki pełnemu łańcuchowi produkcji mają wspierać polską gospodarkę.
Kombinat Konopny łączy siły z polskim przedsiębiorcą
Kombinat Konopny działa na terenie dawnego Kombinatu Ogrodniczego w Gronowie Górnym koło Elbląga i posiada własną plantację konopi włóknistych. Firma produkuje przędzę konopną od początku do końca — od pola aż po gotowy wyrób trafiający na półkę sklepową.
Maciej Kowalski podkreśla, że zależy mu na stworzeniu odzieży w 100 proc. produkowanej w Polsce. Szukał więc partnera, który pomoże domknąć cały proces wytwarzania — i właśnie tak trafił na Daniela Kurowskiego.
— Niestety większość produktów przychodzi do nas z dalekiego importu gdzie warunki pracy i troska o środowisko są dramatyczne — zaznacza Maciej.
Jak dodaje, coraz więcej osób zaczyna dostrzegać, że zakup odzieży sprowadzanej z odległych rynków może wiązać się nie tylko z kosztami środowiskowymi, ale też z ryzykiem wynikającym ze stosowania chemikaliów używanych podczas obróbki tkanin.
— Ja jako konsument chce móc kupić spodnie, na których metka „wyprodukowano w Polsce” nie oznacza jedynie przyszycia guzika w Polsce, tylko, że jest to produkt całkowicie wytworzony w naszym kraju z polskich surowców — zaznacza.
Nowe życie fabryki po Levi Strauss
W kwietniu ubiegłego roku pojawiła się informacja, że firma Levi Strauss rezygnuje z produkcji w polskiej fabryce w Płocku. Przez lata zakład był jednym z symboli sukcesu w branży odzieżowej, a spodnie tej marki uchodziły za synonim jakości i dobrego stylu. W latach 90. była to wręcz marka kultowa.
Sytuację wykorzystał Daniel Kurowski, który przejął działalność, ratując przy tym liczne miejsca pracy i utrzymując produkcję w Polsce. To ruch, który może mieć znaczenie nie tylko dla samej firmy, lecz także dla całego krajowego sektora tekstylnego.
Jak podkreśla przedsiębiorca, decyzja o przejęciu szwalni jest ważna dla polskiej gospodarki, ponieważ pieniądze związane z produkcją pozostają w kraju, a sam zakład daje zatrudnienie wielu osobom.
— Mamy polskich producentów, w Polsce to szyjemy i w Polsce to dystrybuujemy także z każdego tego etapu ludzie mają prace. A jeśli coś jest importowane to zarabia tylko importer więc obecna sytuacja ma nieporównywalnie więcej zalet dla polskiej gospodarki — zaznacza Daniel Kurowski.
Konopne spodnie szyte w Polsce
Współpraca Kombinatu Konopnego i Daniela Kurowskiego to przykład przedsięwzięcia, które łączy lokalną produkcję, wsparcie dla rynku pracy i rozwój nowoczesnej polskiej branży włókienniczej. Jeśli projekt zakończy się sukcesem, na rynku pojawią się spodnie z konopi wytwarzane w całości w Polsce — od surowca po gotowy produkt.
Dla wielu konsumentów może to być ważny sygnał, że odzież tworzona lokalnie, z krajowych materiałów i przy zachowaniu kontroli nad każdym etapem produkcji, staje się realną alternatywą dla masowego importu.

