Ukrainiec i Polak uratowali tonące dziewczynki

W sobotę na Kanale Bydgoskim rozegrały się dramatyczne sceny, które mogły zakończyć się tragedią. Dwie 9-letnie dziewczynki wpadły do lodowatej wody po załamaniu się lodu. Ich życie uratowała błyskawiczna reakcja przypadkowego przechodnia — obywatela Ukrainy. Chwilę później do akcji dołączył Polak. Nowe szczegóły zdarzenia ujawnił Express Bydgoski.

Dramat nad Kanałem Bydgoskim

Do zdarzenia doszło na Kanale Bydgoskim, na wysokości śluzy nr 5 przy ulicy Czarna Droga w Bydgoszczy. Dwie 9-letnie siostry bliźniaczki bawiły się na częściowo zamarzniętym zbiorniku wodnym. W pewnym momencie lód załamał się pod ich ciężarem i dzieci wpadły do lodowatej wody.

„To był odruch” — mówi bohater akcji

Z ustaleń „Expressu Bydgoskiego” wynika, że jako pierwszy na pomoc ruszył obywatel Ukrainy — Oleksandr Bołotow, były oficer policji. Mężczyzna nie wahał się ani chwili.

— To był odruch, nie namyślałem się, nie było na to czasu, po prostu ruszyłem im na pomoc. Gdy zobaczyłem te dzieci w wodzie, to był szok. Nikogo innego nie było w okolicy — relacjonuje w rozmowie z gazetą.

Po chwili do Ukraińca dołączył Polak. Wspólnie udało im się wyciągnąć dziewczynki na brzeg, zanim doszło do najgorszego.

Dziewczynkom nic się nie stało

Na miejsce szybko przyjechało pogotowie ratunkowe. Na szczęście dzieci nie odniosły obrażeń i nie wymagały hospitalizacji.

„Dwie 9-latki szybko trafiły pod opiekę ojca” — poinformowali w mediach społecznościowych funkcjonariusze z Komendy Miejska Policji w Bydgoszczy.

Bohaterska postawa została doceniona

Postawa obu mężczyzn spotkała się z szerokim uznaniem. Jak przekazano, zarówno obywatel Ukrainy, jak i Polak, zostali zaproszeni do bydgoskiego ratusza, gdzie osobiście podziękowano im za uratowanie życia dziewczynek.

Dramatyczna akcja nad Kanałem Bydgoskim jest jednocześnie przypomnieniem, jak niebezpieczne bywają zimowe zabawy na zamarzniętych zbiornikach wodnych — i jak ogromne znaczenie może mieć szybka, bezinteresowna reakcja zwykłych ludzi.

Źródło: bydgoszcz.policja.gov.pl

 

Jarema Świt

Jarema Świt – autor i współtwórca treści publikowanych w serwisie Dobre Wiadomości. Zajmuje się przygotowywaniem i opracowywaniem materiałów dotyczących wydarzeń z Polski i ze świata, ze szczególnym uwzględnieniem tematów pokazujących pozytywne zmiany, ciekawe inicjatywy, osiągnięcia ludzi oraz rozwój nauki, technologii i społeczeństwa. W swoich publikacjach podejmuje między innymi tematykę naukową, technologiczną, społeczną, ekologiczną i przyrodniczą. Interesują go również historie niezwykłych ludzi, lokalne inicjatywy, nowe rozwiązania oraz wydarzenia, które mogą mieć pozytywny wpływ na życie ludzi i ich otoczenie. Jako współtwórca treści Dobrych Wiadomości uczestniczy w wyszukiwaniu tematów, analizowaniu dostępnych materiałów oraz przygotowywaniu publikacji w formie przystępnej dla szerokiego grona odbiorców. W pracy nad tekstami stawia na zrozumiały język, zachowanie kontekstu opisywanych wydarzeń oraz przedstawianie informacji bez niepotrzebnego epatowania sensacją. Szczególne miejsce w jego publikacjach zajmują historie, które często pozostają w cieniu największych wydarzeń medialnych, mimo że pokazują rzeczywisty postęp, zaangażowanie ludzi lub rozwiązania ważnych problemów. Na łamach Dobrych Wiadomości Jarema Świt współtworzy materiały dotyczące zarówno wydarzeń krajowych, jak i interesujących wiadomości z zagranicy, przybliżając je polskim czytelnikom i umieszczając w zrozumiałym kontekście. Obszary tematyczne: Polska i świat, nauka, technologie, przyroda i zwierzęta, ekologia, inicjatywy społeczne, ciekawe osiągnięcia oraz inspirujące historie.

Jarema Świt has 7719 posts and counting. See all posts by Jarema Świt

One thought on “Ukrainiec i Polak uratowali tonące dziewczynki”

  • 18 stycznia 2026 at 15:32
    Permalink

    Ślizgawki. Kiedyś na osiedlach zarządcy terenu, zarząd osiedla, czy dzielnicy wyznaczali placyk.
    Ogradzali ten placyk … powiedzmy 20 na 30 metrów tak żeby wodę spiętrzyć na 10 cm.
    Strażacy nalewali wody …
    Zima i minusowe temperatury robiły swoje.
    Dzieciaki miały się gdzie ślizgać.
    Dajmy dzieciakom miejsce do zabawy, to nie są gigantyczne koszty.

    Reply

Dodaj komentarz