W Szkocji po raz pierwszy od 400 lat urodziły się na wolności bobry
Młode bobry urodziły się w Glen Affric po raz pierwszy od około 400 lat. Fotopułapki ustawione nad jeziorem Loch Beinn a’ Mheadhoin w szkockich Highlands zarejestrowały co najmniej dwa bobrzęta. Zwierzęta są zdrowe, a ich pojawienie się potwierdza, że sprowadzone wcześniej rodziny bobrów zaaklimatyzowały się w nowym miejscu i rozpoczęły odbudowę populacji.
Pierwsze nagrania przedstawiają niewielkie bobry pływające po jeziorze. Jedno z młodych zostało uchwycone podczas zabawy w pobliżu matki. Dla osób zajmujących się projektem był to długo wyczekiwany widok, ponieważ bobry prowadzą głównie nocny tryb życia, są ostrożne i trudno obserwować je bez specjalistycznego sprzętu.
Młode prawdopodobnie przyszły na świat w maju lub czerwcu 2026 roku. Pierwsze tygodnie spędziły w bezpiecznym żeremiu, a na zewnątrz zaczęły wychodzić dopiero niedawno. Bobrzęta zazwyczaj pozostają w schronieniu przez cztery do sześciu tygodni, podczas gdy rodzice i starsze rodzeństwo dostarczają im pokarm.
Nowe pokolenie po czterech stuleciach
Glen Affric to rozległa dolina położona około 24 kilometrów od jeziora Loch Ness. Ze względu na stare lasy, jeziora, góry i torfowiska bywa określana jako jedna z najpiękniejszych części Szkocji. Znajduje się tam narodowy rezerwat przyrody oraz jeden z najważniejszych zachowanych fragmentów dawnego Lasu Kaledońskiego.
Bobry nie pojawiły się w dolinie przypadkowo. Ich powrót jest rezultatem programu prowadzonego przez organizację Trees for Life i państwową agencję Forestry and Land Scotland przy wsparciu specjalistów z Beaver Trust. Przygotowania rozpoczęły się w 2022 roku i obejmowały analizę siedlisk, rozmowy z mieszkańcami oraz konsultacje z właścicielami i zarządcami gruntów.
W październiku 2025 roku nad Loch Beinn a’ Mheadhoin wypuszczono rodzinę składającą się z pięciu bobrów oraz dodatkową parę. Kolejna rodzina, licząca cztery osobniki, trafiła do doliny w lutym 2026 roku. Łącznie reintrodukowano więc 11 zwierząt pochodzących z istniejącej szkockiej populacji.
Narodziny młodych po kilku miesiącach od pierwszego wypuszczenia są uznawane za bardzo dobry znak. Świadczą o tym, że zwierzęta znalazły odpowiednie miejsca do odpoczynku, zdobywania pożywienia i zakładania rodzin. Oba zaobserwowane młode wydają się zdrowe i prawidłowo się rozwijają.
– Te młode bobry symbolizują historię sukcesu przyrody, na którą czekaliśmy cztery stulecia, i pokazują, jak natura może się odrodzić, gdy damy jej szansę – powiedział Tobias Leask, specjalista Trees for Life odpowiedzialny za zarządzanie bobrami.
Leask obserwował zwierzęta nie tylko za pośrednictwem automatycznych kamer. Udało mu się również sfilmować młode z kajaka.
– Nigdy nie zapomnę chwili, w której zobaczyłem je po raz pierwszy. To był jeden z tych rzadkich momentów, kiedy człowiek uświadamia sobie, że jest świadkiem historii – przyznał.
Bobry przetrwały dzięki starannie przygotowanemu powrotowi
Bobry euroazjatyckie były niegdyś naturalnym elementem szkockiego krajobrazu. Polowano na nie jednak dla futra, mięsa i wydzieliny gruczołów zwanej kastoreum, wykorzystywanej dawniej między innymi w medycynie oraz przy produkcji perfum. W rezultacie do XVI wieku gatunek został w Szkocji całkowicie wytępiony. Ostatnie historyczne zapisy o jego obecności w pobliżu Loch Ness pochodzą z początku XVI stulecia.
Pierwsze legalne wypuszczenie bobrów w Szkocji po kilkusetletniej nieobecności odbyło się w 2009 roku w Knapdale na zachodzie kraju. Pięcioletni program badawczy miał pokazać, jak zwierzęta wpływają na środowisko i czy mogą ponownie stać się stałym elementem miejscowych ekosystemów.
W 2016 roku szkocki rząd zdecydował, że bobry mogą pozostać na wolności. Trzy lata później otrzymały status chronionego gatunku. Następnym etapem stało się stopniowe rozszerzanie ich zasięgu poprzez odpowiedzialne przesiedlenia do miejsc oferujących właściwe warunki.
Glen Affric jest jednym z obszarów wybranych do takiej odbudowy populacji. Znajdują się tam jeziora, spokojne cieki wodne, zadrzewione brzegi oraz roślinność zapewniająca bobrom pożywienie i materiał potrzebny do tworzenia schronień. Zanim zwierzęta zostały wypuszczone, przeprowadzono trzy etapy konsultacji z lokalną społecznością i osobami gospodarującymi na sąsiednich terenach.
– Pojawienie się młodych jest bardzo zachęcającym potwierdzeniem, że bobry dobrze zadomowiły się w nowym otoczeniu i zaczynają tworzyć zdrową, rozmnażającą się populację – powiedziała dr Roisin Campbell-Palmer, dyrektorka ds. odbudowy przyrody w Beaver Trust.
Jak zaznaczyła, każda reintrodukcja wymaga szczegółowego planowania oraz dalszej kontroli sytuacji już po wypuszczeniu zwierząt.
– Ogromną satysfakcję daje nam obserwowanie, jak dobrze zwierzęta przystosowały się do nowych warunków. To osiągnięcie jest efektem zaangażowania i współpracy wszystkich uczestników oraz kolejnym dowodem, że właściwie prowadzone przesiedlenia mogą wspierać odpowiedzialny powrót bobrów w Szkocji – dodała.
Naturalni inżynierowie zmieniają otoczenie
Powrót bobrów ma znaczenie wykraczające poza odbudowę jednego gatunku. Zwierzęta są nazywane inżynierami ekosystemów, ponieważ poprzez ścinanie drzew, kopanie kanałów oraz budowanie tam wpływają na kształt całego otoczenia. Powstające dzięki nim rozlewiska zapewniają miejsca do życia roślinom, owadom, rybom, płazom, ptakom i niewielkim ssakom.
Tam, gdzie bobry tworzą tamy, woda płynie wolniej i dłużej pozostaje w krajobrazie. Może to łagodzić gwałtowne wzrosty poziomu rzek po ulewnych opadach, a podczas suszy pomagać w utrzymaniu wilgotnych siedlisk. Bobrowe stawy zatrzymują również osady i część zanieczyszczeń, przyczyniając się do poprawy jakości wody.
Działalność bobrów wpływa również na las. Ścinanie młodych wierzb, brzóz czy osik pobudza rośliny do ponownego wzrostu. Powstają dzięki temu zróżnicowane zarośla, polany i miejsca bogate w kwiaty, które mogą być wykorzystywane przez zapylacze, ptaki oraz polujące nad wodą nietoperze.
– Te młode zwierzęta reprezentują pierwsze pokolenie bobrów, które pomoże kształtować przyszłość Glen Affric. Będą tworzyć mokradła wspierające niezliczone inne gatunki, poprawiać jakość wody i zwiększać odporność przyrody na zmianę klimatu. To wspaniały moment dla wszystkich osób zaangażowanych w projekt – powiedział Tobias Leask.
Profesor Nigel Willby z Uniwersytetu w Stirling podkreśla, że oddziaływanie bobrów nie ogranicza się do samych rzek i zbiorników.
– Bobry tworzą i odnawiają mokradła, należące do naszych najbogatszych przyrodniczo siedlisk. Bobrowe stawy mogą ograniczać skutki powodzi i suszy, a naukowcy z Ameryki Północnej ustalili, że mogą pomagać także w walce z pożarami. Dowiadujemy się również, że korzyści obejmują nietoperze, ptaki i owady zapylające. Ich powrót należy świętować – powiedział naukowiec.
Mieszkańcy pomagają obserwować nowe rodziny
Ważną częścią projektu jest regularne monitorowanie zwierząt. Kamery pozwalają sprawdzać, gdzie bobry się przemieszczają, w jaki sposób wykorzystują otoczenie oraz czy ich rodziny prawidłowo się rozwijają. Obserwacje mogą również pomóc odpowiednio wcześnie wykrywać sytuacje wymagające interwencji.
Tobias Leask założył lokalną grupę wolontariuszy zajmujących się obserwowaniem bobrów i śladów ich obecności. Do inicjatywy przystąpiło już blisko 30 mieszkańców. Zebrane informacje mają być przekazywane lokalnej społeczności, aby zainteresowane osoby mogły na bieżąco dowiadywać się, jak radzą sobie zwierzęta.
Takie podejście jest szczególnie istotne, ponieważ obecność bobrów może w niektórych miejscach wymagać zarządzania. Budowane przez nie tamy mogą powodować lokalne podtopienia, a nory wykopywane w brzegach niekiedy stwarzają problemy dla rolnictwa lub infrastruktury. Szkocki system przewiduje jednak rozwiązania, takie jak regulowanie poziomu wody, zabezpieczanie przepustów, ochrona drzew czy modyfikowanie tam.
Narodziny pierwszych młodych pokazują, że starannie przygotowana reintrodukcja przyniosła oczekiwany rezultat. Bobry nie tylko przetrwały po przeniesieniu, ale zaczęły się rozmnażać i tworzyć kolejne pokolenie.
Dwa niewielkie zwierzęta zarejestrowane przez kamery są dziś symbolem znacznie większej zmiany. Po około czterech stuleciach Glen Affric ponownie staje się miejscem, w którym bobry mogą żyć, wychowywać młode i stopniowo odzyskiwać swoją dawną rolę w szkockiej przyrodzie.

