Orlen obniża ceny hurtowe paliw

Orlen po raz kolejny obniżył hurtowe ceny paliw. We wtorek spadła cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95, a jeszcze mocniej potaniał olej napędowy Ekodiesel. To dobra wiadomość dla rynku, bo każda taka korekta może z czasem wpływać także na sytuację na stacjach paliw.

Z najnowszych danych wynika, że benzyna Eurosuper 95 potaniała o 45 zł za metr sześcienny i kosztuje obecnie 5688 zł. Jeszcze większa zmiana dotyczy diesla — cena Ekodiesla spadła o 87 zł za metr sześcienny, do poziomu 7171 zł. To kolejna korekta w ostatnich dniach, bo poprzednia zmiana hurtowych cen paliw w Orlenie miała miejsce w minioną sobotę.

Rynek paliw wciąż reaguje na napięcia na świecie

Ostatnie tygodnie przyniosły bardzo duże wahania na rynku ropy i paliw. Jeszcze kilka dni temu notowania były mocno rozchwiane przez napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie i obawy związane z dostawami surowca. Reuters informował, że ceny ropy znów rosły we wtorek, bo rynek nadal bierze pod uwagę ryzyko dalszych zakłóceń dostaw oraz utrzymującą się niepewność wokół konfliktu w regionie.

Według Reutersa we wtorek ropa Brent przekraczała 100 dolarów za baryłkę, a amerykańska WTI rosła w okolice ponad 90 dolarów. W tle pozostają obawy związane z transportem surowca przez Cieśninę Ormuz, która ma ogromne znaczenie dla światowego rynku energii. To właśnie takie wydarzenia sprawiają, że ceny hurtowe paliw potrafią zmieniać się bardzo szybko, czasem z dnia na dzień.

Diesel tanieje mocniej niż benzyna

Wtorkowa obniżka pokazuje, że tym razem wyraźniej potaniał olej napędowy. To istotne nie tylko dla kierowców samochodów z silnikiem Diesla, ale również dla transportu i części firm, które szczególnie uważnie śledzą ceny tego paliwa. W ostatnich dniach to właśnie diesel reagował na rynkowe napięcia wyjątkowo mocno, dlatego obecna korekta może zostać odebrana jako pewne uspokojenie po wcześniejszych skokach.

Nie oznacza to jednak pełnej stabilizacji. Rynek pozostaje bardzo wrażliwy na informacje geopolityczne, a notowania ropy nadal potrafią zmieniać się gwałtownie. W praktyce oznacza to, że kolejne dni mogą przynieść zarówno dalsze obniżki, jak i ponowne wzrosty, jeśli sytuacja na świecie znów się zaostrzy.

Orlen chce łagodzić skutki podwyżek

Równolegle Orlen podtrzymuje działania, które mają ograniczać skutki zawirowań dla kierowców. Spółka przypomniała, że w ramach promocji dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay można otrzymać rabat do 35 groszy na litrze paliwa po spełnieniu określonych warunków. Przy samym tankowaniu, po aktywacji kuponu, zniżka wynosi 20 groszy za litr.

Koncern podkreślał wcześniej, że reaguje na globalne zawirowania i stara się ograniczać ich wpływ na krajowy rynek. Dla wielu kierowców najważniejsze pozostaje jednak to, czy hurtowe obniżki przełożą się na ceny detaliczne. Zwykle nie dzieje się to natychmiast, ale takie ruchy są uważnie obserwowane, bo mogą zapowiadać korzystniejsze zmiany także przy dystrybutorach.

Sytuacja nadal jest dynamiczna

Choć wtorkowa decyzja Orlenu jest pozytywną informacją, sytuacja na rynku paliw wciąż pozostaje zmienna. Wahania cen ropy, napięcia geopolityczne i ryzyko dalszych zakłóceń dostaw sprawiają, że spokój może być tylko chwilowy. Mimo to obecna obniżka hurtowych cen benzyny i diesla daje nadzieję na nieco lżejszy oddech dla rynku i kierowców.

Dodaj komentarz