Polka z rekordem Guinnessa! W swojej bibliotece ma 2652 książki z autografami
Wioleta Sadowska z Zofiówki w województwie łódzkim została oficjalną rekordzistką Guinnessa w kategorii największej kolekcji książek z autografami. Zweryfikowany zbiór Polki liczy aż 2652 podpisane egzemplarze. Jej nazwisko i wynik znajdują się już w oficjalnej bazie Guinness World Records.
To imponujące osiągnięcie jest efektem wieloletniej pasji do literatury, spotkań z pisarzami i konsekwentnego powiększania domowej biblioteki. Sadowska prowadzi blog „Subiektywnie o książkach”, promuje czytelnictwo, a wszystkich książek ma w domu ponad 10 tysięcy. Te opatrzone podpisami autorów stanowią więc mniej więcej jedną czwartą całego księgozbioru.
2652 książki. Poprzedni rekord przetrwał 15 lat
Oficjalny wynik Wiolety Sadowskiej to 2652 książki z autografami. Guinness World Records wskazuje, że rekord został zweryfikowany dla kolekcji znajdującej się w Zofiówce w Polsce, a datą rekordu jest 25 marca 2026 roku.
Poprzednim rekordzistą był Amerykanin Richard „Rick” Warren. Jego kolekcja, uznana w 2011 roku, liczyła 2381 podpisanych książek. Polka poprawiła więc wieloletni rekord o 271 egzemplarzy.
Droga na szczyt zaczęła się jednak znacznie wcześniej. Pierwszym ważnym autografem w kolekcji Sadowskiej był wpis Małgorzaty Musierowicz w „Noelce”, siódmym tomie popularnej „Jeżycjady”. Kolekcjonerka była wtedy nastolatką i specjalnie pojechała do większego miasta na spotkanie z pisarką.
Z czasem pojedyncze podpisane książki zamieniły się w prawdziwą kolekcjonerską pasję.

Blog pomógł stworzyć niezwykłą bibliotekę
Przełomowe znaczenie miało uruchomienie w 2011 roku bloga „Subiektywnie o książkach”. Wioleta Sadowska zaczęła intensywnie działać w środowisku literackim, recenzować książki, uczestniczyć w targach i spotkaniach autorskich oraz promować czytelnictwo.
Kontakty z pisarzami i wydawcami sprawiały, że do jej biblioteki trafiały kolejne podpisane egzemplarze. Sadowska regularnie zdobywała autografy także podczas wydarzeń literackich.
W jej kolekcji można znaleźć podpisy wielu znanych polskich i zagranicznych twórców. Są wśród nich m.in. Graham Masterton, Jakub Żulczyk, Katarzyna Puzyńska, Marek Krajewski i Robin Cook. W innych opisach kolekcji wymieniani są również Nicholas Sparks, Jonathan Carroll, Remigiusz Mróz, Cecelia Ahern czy Jean Reno.
Rekordzistą wewnątrz rekordowej kolekcji jest Graham Masterton. Sadowska posiada aż 35 książek z jego dedykacjami.
Najpierw pobiła rekord Polski
Pomysł, aby zmierzyć się z oficjalnym rekordem, podsunęła kolekcjonerce pisarka publikująca pod pseudonimem Melissa Darwood. Pierwszym etapem był Rekord Polski.
26 września 2023 roku Wioleta Sadowska posiadała już 1854 książki z autografami. Wynik został uznany za największą taką kolekcję w Polsce. Był to jednak dopiero początek znacznie większego wyzwania.
Do światowego rekordu Ricka Warrena brakowało wtedy ponad 500 książek.
W ciągu niespełna trzech lat kolekcja powiększyła się na tyle, że wynik Amerykanina został przekroczony. W marcu 2026 roku do oficjalnej próby zgłoszono już 2652 egzemplarze.
Samo posiadanie większej liczby książek nie wystarczało jednak, aby trafić do Księgi Rekordów Guinnessa.
Każdą książkę trzeba było udokumentować
Najbardziej pracochłonną częścią przedsięwzięcia okazała się weryfikacja.
W przypadku kolekcji składającej się z ponad 2,6 tys. pozycji konieczne było przygotowanie obszernego materiału dowodowego. Sadowska fotografowała książki, ich okładki i podpisy, przygotowywała dokumentację filmową oraz materiały pozwalające potwierdzić autentyczność autografów.
Potrzebni byli również eksperci i świadkowie, którzy mogli poświadczyć istnienie oraz autentyczność kolekcji.
– To wiele godzin mojej pracy, głównie w nocy. Jednak warto było to wszystko zrobić!
Dopiero po przejściu całej procedury kolekcja mogła zostać oficjalnie uznana. Dziś na stronie Guinness World Records widnieje już nazwisko Wiolety Sadowskiej z Polski oraz wynik 2652 egzemplarzy.
Są książki, których nie da się wycenić liczbą
Choć rekord wymaga dokładnego liczenia, dla właścicielki kolekcji nie wszystkie pozycje mają taką samą wartość emocjonalną.
Jedną z najważniejszych jest powieść Nicholasa Sparksa z osobistą dedykacją autora. Sadowska zdobyła ją podczas Krakowskich Targów Książki w 2017 roku.
Najstarszym podpisanym egzemplarzem w kolekcji jest natomiast „Wizjer” Krystyny Kofty z 1978 roku. Szczególne miejsce na półkach zajmują również „Nowe przygody Pana Samochodzika” Zbigniewa Nienackiego z autografem pochodzącym z 1979 roku. Książkę podarowała rekordzistce jedna z czytelniczek jej bloga.
Ta ostatnia pozycja ma dodatkowe znaczenie. Guinness World Records podaje, że właśnie „Nowe przygody Pana Samochodzika” należą do ulubionych książek Wiolety i odegrały ważną rolę w rozwijaniu jej fascynacji literaturą.
W ten sposób rekordowa biblioteka staje się czymś więcej niż ogromnym zbiorem przedmiotów. Każdy podpis może przypominać spotkanie z autorem, targi książki, prezent albo konkretny etap czytelniczej pasji.
Ponad 10 tysięcy książek pod jednym dachem
Jeszcze większe wrażenie robi informacja o całej domowej bibliotece.
Wioleta Sadowska posiada ponad 10 tysięcy książek, zatem oficjalnie zweryfikowane 2652 egzemplarze z autografami stanowią tylko część jej zbiorów. Kolekcja nie jest zamknięta i nadal się powiększa.
To oznacza również, że rekordowy wynik 2652 książek opisuje stan kolekcji w momencie oficjalnej weryfikacji, a nie jej ostateczny rozmiar.
Sadowska od 15 lat zajmuje się promocją książek i czytelnictwa. Guinness World Records podkreśla, że poprzez ustanowienie rekordu chciała nie tylko spełnić własne wieloletnie marzenie, ale również zwrócić uwagę na kulturę czytelniczą w Polsce i zachęcić kolejne osoby do sięgania po literaturę.
W tym sensie wynik ma wymiar znacznie szerszy niż samo kolekcjonerstwo.
Jednego autografu wciąż brakuje
Można byłoby przypuszczać, że osoba posiadająca ponad 2600 podpisanych książek zdobyła już każdy autograf, na którym jej zależało.
Tak jednak nie jest.
Na liście największych marzeń Wiolety Sadowskiej nadal znajduje się książka podpisana przez Stephena Kinga. To autograf, o którym – jak przyznaje – marzy od początku swojej rekordowej przygody.
Być może właśnie to najlepiej pokazuje charakter całej kolekcji. Osiągnięcie światowego rekordu nie zakończyło pasji, która zaczęła się wiele lat temu od jednego podpisu Małgorzaty Musierowicz.
Dziś Wioleta Sadowska ma rekord Polski, rekord Guinnessa, ponad 10 tysięcy książek oraz największą oficjalnie zweryfikowaną kolekcję podpisanych książek na świecie.
A na jej półkach nadal pozostaje miejsce na kolejne.


