Polska firma kupuje dziewięć zagranicznych fabryk. Wielka ekspansja Grupy Kęty
Grupa Kęty podpisała warunkową umowę nabycia włoskiej Grupy METRA – międzynarodowego producenta profili aluminiowych. Jeśli transakcja uzyska wymagane zgody, do polskiej grupy dołączy dziewięć zakładów produkcyjnych we Włoszech, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. To jeden z najważniejszych kroków w historii przedsiębiorstwa wywodzącego się z małopolskich Kęt.
Przedmiotem umowy jest zakup wszystkich udziałów w spółce Fengari Holdings I B.V., która kontroluje firmy należące do Grupy METRA. Sprzedającym jest podmiot powiązany z amerykańskim funduszem KPS Capital Partners.
Na razie nie można jeszcze mówić o zakończonym przejęciu. Umowa ma charakter warunkowy, a jej realizacja zależy między innymi od uzyskania zgód organów antymonopolowych i regulacyjnych. Strony spodziewają się sfinalizowania transakcji w pierwszym kwartale 2027 roku.
Dziewięć fabryk i 1400 pracowników
METRA ma siedzibę w miejscowości Rodengo-Saiano w północnych Włoszech. Grupa posiada dziewięć zakładów produkcyjnych działających na trzech ważnych rynkach: włoskim, amerykańskim i kanadyjskim. Zatrudnia łącznie blisko 1400 osób.
Zakłady mogą wytwarzać około 145 tys. ton wyciskanych profili aluminiowych rocznie. Jedynie 35 proc. tych mocy znajduje się w Europie, dlatego transakcja może wyraźnie zwiększyć obecność Grupy Kęty w Ameryce Północnej.
METRA produkuje między innymi specjalistyczne elementy dla kolejnictwa, przemysłu i budownictwa. Oferuje również systemy architektoniczne oraz zaawansowane usługi związane z lakierowaniem, anodowaniem, obróbką mechaniczną, spawaniem i montażem aluminium.
Włoska grupa działa więc nie tylko jako dostawca prostych profili, ale również jako producent wyrobów o znacznie większym stopniu przetworzenia. Dla Grupy Kęty oznacza to dostęp do nowych technologii, kompetencji oraz klientów z wymagających sektorów rynku.
– Wierzymy, że połączenie potencjału obu organizacji otworzy nowy etap rozwoju i stworzy dodatkowe możliwości budowania wartości dla klientów, pracowników, akcjonariuszy oraz partnerów biznesowych – podkreśla Roman Przybylski, prezes zarządu Grupy Kęty.
Silniejsza pozycja w Ameryce Północnej
Według szacunków METRA osiągnie w 2026 roku około 600 mln euro przychodów oraz około 90 mln euro wyniku EBITDA, nieuwzględniającego zdarzeń jednorazowych i kosztów związanych z transakcją. Ponad 45 proc. sprzedaży grupy pochodzi z Ameryki Północnej.
To jeden z najważniejszych powodów zainteresowania polskiej spółki. Dzięki przejęciu Grupa Kęty nie musiałaby dopiero budować swojej pozycji za oceanem. Zyskałaby istniejące fabryki, zespoły pracowników, kontakty handlowe i rozpoznawalność na rynku.
Lokalna produkcja w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie może również ograniczać ryzyko związane ze zmianami ceł, regulacji oraz kosztami przewozu wyrobów między kontynentami. Jednocześnie europejska część METRY otworzy przed Grupą Kęty nowe kanały sprzedaży we Włoszech – kraju posiadającym silnie rozwinięty sektor przemysłowy i kolejowy.
Spółka liczy także na korzyści wynikające ze wspólnych zakupów, wymiany technologii oraz możliwości oferowania klientom produktów obu grup. METRA ma mocną pozycję między innymi w rozwiązaniach dla kolejnictwa i architektury, natomiast Grupa Kęty dysponuje rozwiniętymi systemami aluminiowymi oraz produktami dla budownictwa.
Transakcja o wartości liczonej w miliardach złotych
Wartość przedsiębiorstwa METRA została określona na 645 mln euro. Nie jest to jednak tożsame z kwotą, która zostanie zapłacona za udziały. Po uwzględnieniu zadłużenia i innych rozliczeń cena zakupu udziałów może wynieść do 450 mln euro, czyli równowartość około 1,9 mld zł.
Grupa Kęty zamierza sfinansować transakcję z własnych środków oraz kredytów bankowych. W tym celu 14 września 2026 roku podpisała z Bankiem Pekao umowę kredytu terminowego do wysokości 2 mld zł. Zarząd ocenia jednocześnie, że przejęcie nie powinno mieć istotnego wpływu na dotychczasową politykę dywidendową spółki.
Skala transakcji jest imponująca, ale najważniejszy będzie kolejny etap: uzyskanie wymaganych zgód, zamknięcie zakupu, a następnie sprawne połączenie obu organizacji. Integracja przedsiębiorstw działających w różnych krajach i otoczeniach prawnych zawsze wymaga czasu oraz ostrożności.
Jeżeli wszystkie warunki zostaną spełnione, Grupa Kęty wykona jeden z największych kroków w swojej ponad 70-letniej historii. Firma, która zaczynała jako Zakłady Metali Lekkich w niewielkim małopolskim mieście, może stać się właścicielem rozbudowanej sieci fabryk działających po obu stronach Atlantyku.
To również kolejny przykład rosnących ambicji polskich przedsiębiorstw. Coraz częściej nie ograniczają się one do eksportowania swoich produktów, lecz kupują zagraniczne zakłady, technologie i marki, stając się pełnoprawnymi uczestnikami globalnego rynku.
Źródła:




