fbpx

Mężczyzna zobaczył orła bielika na środku drogi i uratował mu życie

Ulubioną częścią garderoby Dandona Millera jest koszula z czerwono-czarnej flaneli. Ma ją od ośmiu lat i nosi cały czas, ale nigdy nie sądził, że pewnego dnia przyda się przy ratowaniu życia.

W sobotę, w weekend Dnia Pamięci, Miller, w drodze do domu z Filadelfii, wpadł w uliczny korek. Zjechał motocyklem na pobocze dwukierunkowej jezdni i był w szoku, gdy zobaczył, co spowodowało zatrzymanie ruchu.

„Rozglądałem się, żeby zobaczyć, dlaczego wszyscy się zatrzymują i okazało się, że na środku drogi był orzeł bielik” – powiedział Miller. „Jakaś osoba trochę trącała ptaka, żeby sprawdzić czy zejdzie z drogi lub odleci. Ten rozpostarł skrzydła, ale nie zamierzał nigdzie iść.”

Miller, zapalony miłośnik zwierząt, wiedział, że musi pomóc rannemu ptakowi zejść z drogi.

Duże zwierzę było zbyt zranione, żeby latać, ale potężne szpony stanowiły wystarczający powód, by Miller zdjął swoją ulubioną flanelę i zarzucił ją na ptaka. Ku zdziwieniu mężczyzny, orzeł owinięty w koszulę nie zachowywał się agresywnie.

„Podniosłem go a on był bardzo spokojny” – powiedział Miller. „Zaniepokoił się trochę, kiedy ludzie zaczęli robić zdjęcia, ale udało nam się to opanować”.

Gdy Miller zabrał orła z drogi, zadzwonił na 911 i ostatecznie skontaktował się z Tri-State Bird Rescue and Research, lokalnym ośrodkiem rehabilitacyjnym dla dzikich ptaków. Miller trzymał 7-kilogramowego ptaka przez około 45 minut, czekając na przybycie ratowników.

„Nie myślałem, jak to długo trwało, kiedy go trzymałem” – powiedział Miller. „Po prostu starałem się, żeby był spokojny i czuł, że jest bezpieczny, że nie zamierzam go upuścić ani nic takiego. To było niesamowite – trzymać orła, który był taki spokojny. Niesamowite.”

Po kilku dniach leczenia, ratownicy orzekli, że orzeł może być wypuszczony na wolność.

„Miał łagodne uszkodzenie jednego oka i obrażenia tkanek miękkich, ale bez złamanych kości” – powiedziała Rebecca Stansell z Tri-State Bird Rescue and Research. „Rany zostały opatrzone przez naszego weterynarza, gdy orzeł znajdował się w znieczuleniu. Zawsze może się zdarzyć coś nieoczekiwanego,  ale jesteśmy optymistami i wierzymy, że odzyska pełne zdrowie.”

Jeśli chodzi o ulubioną koszulę Millera, z pewnością miewała się lepiej. Teraz ma kilka dużych dziur po szponach, ale Miller na pewno będzie ją nadal nosić.

Źródło: thedodo.com

Tłumaczenie: Kasia Kurzawa

 

Dodaj komentarz