Chirurdzy odbudowali szczękę 7-letniego chłopca z jego własnych żeber. Przełomowa operacja odmieniła życie małego Williama
Siedmioletni William Tuckwell z Bath może dziś oddychać, jeść i połykać samodzielnie — coś, co przez całe jego dotychczasowe życie było niemożliwe. Wszystko dzięki niezwykłej operacji przeprowadzonej w Bristol Children’s Hospital, podczas której chirurdzy odbudowali jego szczękę, wykorzystując fragment kości żeber.
To przełomowy moment w życiu chłopca, który urodził się z zespołem Treachera Collinsa — rzadką chorobą genetyczną zaburzającą rozwój kości i tkanek twarzy.
Lata walki o życie i samodzielność
William od pierwszych chwil życia wymagał intensywnej opieki. Jego mama, Kate Tuckwell, wspomina dzień narodzin jako moment pełen strachu i bezradności.
„Zabrano go od razu na oddział intensywnej terapii noworodków. W wieku dwóch tygodni miał już tracheotomię. To było jak niewiarygodny sen, w który nie mogliśmy uwierzyć” — mówi.
Przez pierwsze lata rodzina skupiała się wyłącznie na tym, by chłopiec przeżył. Wraz z dorastaniem pojawiła się jednak potrzeba czegoś więcej — zapewnienia Williamowi samodzielności.
Ze względu na tracheostomię chłopiec nie mógł wyjść z domu bez opiekuna przeszkolonego w obsłudze rurki tracheostomijnej. Dopiero teraz, po pionierskiej rekonstrukcji, jest wolny od tuby i może oddychać przez przebudowaną szczękę.

Trudna decyzja i jeszcze trudniejsza droga
Kiedy lekarze poinformowali rodzinę o możliwości odbudowania szczęki za pomocą fragmentu żeber Williama, reakcją była mieszanka nadziei i strachu.
„To była bardzo ciężka decyzja. Wziąć kawałek żebra własnego dziecka, by zbudować mu szczękę — brzmiało to brutalnie. Bałam się tak bardzo. Cały czas powtarzałam: ‘Mam nadzieję, że to zadziała’” — mówi Kate.
W maju chłopiec przeszedł ośmiogodzinną operację, po której przez wiele tygodni musiał nosić metalowy aparat zewnętrzny. Codziennie jego rodzice dokręcali śruby, wydłużając szczękę o milimetr.
„Były momenty, kiedy myślałam, że nic z tego nie będzie. Patrzyłam na niego z tym metalowym stelażem i nie widziałam żadnej różnicy” — wspomina mama.
Przełomowy moment pojawił się niespodziewanie. „Jednego dnia kawałek spaghetti wypadł mu przez nos. Wtedy zrozumiałam, że w tylnej części jamy ustnej zrobiła się przestrzeń — i że to naprawdę zaczyna działać”.

Siedmiogodzinna operacja, która zmieniła wszystko
Zespół pod kierownictwem konsultanta chirurga Alistaira Cobba wykorzystał fragment żeber chłopca, aby odbudować stawy i wydłużyć szczękę.
„William nie miał stawu żuchwowego, a jego szczęka była zdecydowanie za mała. Pobranie fragmentu żebra pozwoliło nam stworzyć nowy staw i stopniowo rozciągnąć całą strukturę” — tłumaczy chirurg.
Rib graft — czyli wykorzystanie fragmentu żebra — to procedura stosowana w wyjątkowych przypadkach.
„Żebro ma chrząstkę, która działa jak naturalny staw, co daje nam idealny materiał do rekonstrukcji” — dodaje Cobb.
Choć leczeniu towarzyszyły komplikacje — infekcje skóry, konieczność antybiotykoterapii — William okazał się niezwykle dzielny. „To niezwykły chłopiec. Przeszedł przez to wszystko z ogromnym poczuciem humoru i cierpliwością” — podkreśla chirurg.
Czym jest zespół Treachera Collinsa?
Zespół Treachera Collinsa to bardzo rzadkie zaburzenie genetyczne — statystycznie występujące u 1 na 50 tysięcy noworodków.
Choroba wpływa na rozwój:
- kości twarzy,
- żuchwy i szczęki,
- kości policzkowych,
- ucha zewnętrznego,
- tkanek miękkich.
Dzieci z tym zespołem często mają problemy z oddychaniem, połykaniem i słuchem. W najcięższych przypadkach potrzebują tracheostomii, tak jak William.
Nowa szansa i nowa przyszłość
Dzięki rekonstrukcji szczęki William po raz pierwszy w życiu może samodzielnie oddychać i jeść. Dla jego rodziny to początek nowego etapu — pełnego nadziei i możliwości, które wcześniej były poza zasięgiem.
Operacja nie tylko odmieniła życie chłopca, ale też pokazała, jak nowoczesna chirurgia potrafi przywrócić dzieciom to, co dla większości ludzi jest oczywistością — niezależność, bezpieczeństwo i komfort życia.
Źródło: itv.com

