Skromny ksiądz z Ziemi Świętokrzyskiej wygrał ogólnopolski plebiscyt

Mieszkańcy niewielkiej Złotej Pińczowskiej (woj. świętokrzyskie) mają powód do dumy. Ks. Grzegorz Kaliszewski, proboszcz parafii pw. św. Urszuli Ledóchowskiej, został zwycięzcą ogólnopolskiego plebiscytu Mistrzowie Agro w kategorii Lider społeczności. Wierni przekonują, że to wyróżnienie jest efektem codziennej, konsekwentnej pracy i obietnicy, której duchowny nie zamierza porzucić.

Historia zaczęła się kilka lat temu, gdy ks. Kaliszewski objął parafię w Złotej. Jak wspominał w rozmowie z „Echem Dnia”, już na początku jasno postawił cel: doprowadzić do konsekracji świątyni, której budowa od lat pozostawała niedokończona.

– Na pierwszych ogłoszeniach parafialnych przyrzekłem, że zrobię wszystko, aby Kościół Św. Urszuli Ledóchowskiej został w końcu konsekrowany [czyli poświęcony przez biskupa] – przyznał w rozmowie z dziennikiem „Echo Dnia”.

I – jak podkreślają parafianie – nie były to słowa „na pokaz”.

Mistrzowie Agro: plebiscyt dla ludzi, którzy zmieniają lokalne społeczności

Plebiscyt Mistrzowie Agro, organizowany przez Polska Press Grupę i redakcje regionalne, ma na celu wyróżnienie rolników, gospodarstw oraz osób szczególnie zasłużonych dla życia wsi i lokalnych społeczności. Ks. Kaliszewski zwyciężył w ogólnopolskim finale w kategorii Lider społeczności, zdobywając poparcie setek głosujących z całej Polski.

„Żarówki wisiały na kablach”. Zaczęli od podstaw

Duchowny nie ukrywał, że gdy przejął parafię, zakres potrzeb był ogromny – zarówno w środku kościoła, jak i wokół niego.

– Kiedy tu przyszedłem, żarówki wisiały na kablach. Nie było odwodnienia, od spodu wchodziła już wilgoć. Otoczenie też pozostawiało wiele do życzenia, tak samo jak wiele innych rzeczy – wymieniał ks. Kaliszewski.

Pierwsze prace, niezbędne na drodze do konsekracji, ruszyły we wrześniu 2022 roku. Zaczęło się od malowania. W planach były także kolejne elementy porządkujące wnętrze i poprawiające komfort wiernych, m.in. obrazy stacji drogi krzyżowej, kącik dla dzieci czy wiatrołap, który ma ograniczyć utratę ciepła podczas mszy.

– Nie spocznę, dopóki kościół nie będzie gotowy – zapowiedział w czwartek (29 stycznia).

Relikwie św. Urszuli i rosnące poczucie wspólnoty

W kalendarzu parafii na stałe pojawiło się także nabożeństwo do św. Urszuli Ledóchowskiej. Ks. Kaliszewski zabiegał również o sprowadzenie jej relikwii – i dopiął swego. Jak relacjonowano, gdy wieść o tym rozeszła się po okolicy, do Złotej zaczęło przyjeżdżać coraz więcej wiernych.

Po ogłoszeniu wyników plebiscytu proboszcz podkreślał, że sukces nie jest zasługą jednej osoby, lecz całej wspólnoty.

– Bo proboszcz byłby niczym bez swoich wiernych. Jestem tutaj szczęśliwy – zapewnił.

 

Dodaj komentarz