Brytyjczycy coraz częściej wybierają Polskę. „The Sunday Times” opisuje, jak zacząć tu nowe życie
Jeszcze kilkanaście lat temu to Polacy masowo wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu pracy i lepszych zarobków. Dziś sytuacja coraz wyraźniej się zmienia. Brytyjski „The Sunday Times” zwraca uwagę, że Polska przyciąga nie tylko rodaków wracających z emigracji, ale również samych Brytyjczyków, którzy szukają spokojniejszego życia i niższych kosztów codziennego funkcjonowania.
Gazeta przypomina, że po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku kierunek migracji wydawał się oczywisty. Teraz jednak trend zaczyna się odwracać. Do czerwca 2025 roku do Polski wróciło z Wielkiej Brytanii 25 tys. obywateli polskich, podczas gdy w przeciwnym kierunku przeniosło się 7 tys. osób.
Według brytyjskiego dziennika za rosnącym zainteresowaniem Polską stoją między innymi wyższe płace, niskie bezrobocie i niższe koszty życia. „The Sunday Times” podkreśla też, że Polska należy dziś do najważniejszych gospodarek Unii Europejskiej, a tempo wzrostu gospodarczego pozostaje wyraźnie wyższe niż w Wielkiej Brytanii. Dodatkową zachętą mają być niższe wydatki na życie, w tym na najem mieszkań.
Największe miasta przyciągają nowych mieszkańców
Z danych przywołanych w artykule wynika, że liczba mieszkańców Wielkiej Brytanii w Polsce wyraźnie wzrosła w ostatnich latach. Najczęściej wybieranymi miejscami do życia są Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk i Poznań. To właśnie duże ośrodki miejskie mają przyciągać przyjezdnych dobrą infrastrukturą, rynkiem pracy i wygodą codziennego życia.
Gazeta przywołuje też analizę Oxford Economics, z której wynika, że połowa z 20 najszybciej rozwijających się miast Europy znajduje się w Polsce. To dodatkowo wzmacnia obraz kraju jako miejsca coraz bardziej atrakcyjnego do życia i pracy.
Jednym z przykładów opisanych przez „The Sunday Times” jest Shy Lewis, dyrektorka PR z Londynu, oraz jej pochodzący z Polski mąż Karol Doby. Para właśnie przenosi się do Polski i kupiła dom na osiedlu położonym około 30 kilometrów od Poznania. Ona ma pracować zdalnie i wracać do Londynu na spotkania, a on liczy na zlecenia w branży budowlanej.
Niższe koszty, ale też formalności
Lewis zwraca uwagę, że życie w Polsce nadal jest tańsze niż w Londynie, choć koszty stopniowo rosną. Zaznacza również, że kredyty hipoteczne są zwykle łatwiej dostępne dla osób zarabiających w złotych. Dodaje przy tym, że biurokracja bywa odczuwalna, ale wynika z ochrony interesów obywateli.
„The Sunday Times” wylicza, że średni czynsz za kawalerkę w Warszawie to około 880 funtów miesięcznie, a w Poznaniu około 560 funtów. Gazeta zaznacza także, że obywatele spoza Unii Europejskiej mogą swobodnie kupować mieszkania, natomiast zakup domu lub ziemi, szczególnie rolnej albo leśnej, zwykle wiąże się z dodatkowymi wymogami formalnymi.
W artykule przypomniano również, że minimalne wynagrodzenie brutto w Polsce w 2026 roku wynosi 4 806 zł miesięcznie. System ochrony zdrowia opiera się głównie na Narodowym Funduszu Zdrowia, a publiczne świadczenia przysługują przede wszystkim osobom objętym ubezpieczeniem.
Dziennikarka „The Sunday Times” zauważa jednocześnie, że poza największymi miastami język angielski nie jest już tak powszechny, a w wielu zawodach konieczna okazuje się znajomość języka polskiego. Lewis, mająca jamajskie korzenie, ocenia jednak, że lokalna społeczność jest przyjazna, a polskie miasta są nowoczesne i dobrze skomunikowane.
Jak Brytyjczyk może legalnie zamieszkać w Polsce
Opisano również najważniejsze formalności. Brytyjczycy mogą przebywać w Polsce bez wizy do 90 dni, natomiast przy planowaniu dłuższego pobytu potrzebują odpowiednich dokumentów pobytowych. Wiza krajowa może być wydana maksymalnie na rok, a wniosek składa się osobiście w polskim konsulacie w Londynie.
Po przyjeździe do Polski można ubiegać się o czasowy pobyt na kilka lat, a po pięciu latach legalnego i nieprzerwanego pobytu pojawia się możliwość starania się o pobyt długoterminowy lub stały, jeśli spełnione są wymagane warunki.
Artykuł brytyjskiej gazety pokazuje, że Polska coraz częściej jest postrzegana nie tylko jako kraj pochodzenia emigrantów, ale też jako miejsce, do którego warto przyjechać, pracować i ułożyć sobie codzienne życie na nowo.
Źródła: The Sunday Times

