Diamentowe baterie, które zmienią świat? Działają tysiące lat, utylizują radioaktywne odpady

Nie dość, że wyczerpią się dopiero po tysiącach lat, to jeszcze pomogą w rozwiązaniu jednego z najbardziej palących współczesnych problemów – utylizacji radioaktywnych odpadów po elektrowniach atomowych.

Diamenty to wyjątkowo twarda, a zarazem piękna odmiana węgla. Powstają głęboko pod powierzchnią ziemi, gdzie potworne ciśnienie jest w stanie odpowiednio zbliżyć do siebie atomy węgla i ustawić je w regularnej sieci krystalicznej.

Od wielu lat potrafimy je także wyrabiać przemysłowo. Sztuczne diamenty – choć mogą też już być całkiem spore – zazwyczaj nie służą ozdobie, lecz produkcji materiałów ściernych oraz narzędzi tnących i skrawających.

Teraz naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu wymyślili także sposób na to, aby zamienić je w baterie. Wprawdzie niezbyt dużej mocy, ale działające przez tysiące lat. Co więcej, produkcja takich baterii byłaby jednym ze sposobów utylizacji tysięcy ton radioaktywnych odpadów z elektrowni atomowych.

Badacze wpadli na ten pomysł, kiedy głowili się nad demontażem wycofywanych obecnie z użycia najstarszych brytyjskich elektrowni. Ich stare reaktory typu Magnox miały bloki moderatorów z grafitu (odmiany węgla), służących do spowalniania neutronów.

Pozostało po nich łącznie aż 95 tys. ton grafitu, który niestety nie jest już bezpiecznym materiałem. Przez pół wieku był poddany w reaktorach ciągłemu naświetlaniu i sam stał się radioaktywny. Część stabilnego węgla C-12 w wyniku reakcji jądrowych zamieniła się w radioaktywny C-14.

Grafit z węglem C-14 emituje promieniowanie beta, niezbyt przenikliwe (zatrzymuje go już kilkucentymetrowa warstwa powietrza), ale w zetknięciu ze skórą lub wchłonięty do organizmu staje się groźny. Nie można go po prostu zakopać w ziemi.

Naukowcy z Bristolu proponują więc, aby przekształcić go w… sztuczne diamenty. Pomysł opiera się na obserwacji, że diament wystawiony na promieniowanie radioaktywne generuje niewielki prąd elektryczny. W tym wypadku źródłem promieniowania beta byłyby same atomy węgla w sieci krystalicznej diamentu, ale efekt byłby ten sam – użyteczny prąd.

Więcej na: wyborcza.pl

Jarema Świt

Jarema Świt – autor i współtwórca treści publikowanych w serwisie Dobre Wiadomości. Zajmuje się przygotowywaniem i opracowywaniem materiałów dotyczących wydarzeń z Polski i ze świata, ze szczególnym uwzględnieniem tematów pokazujących pozytywne zmiany, ciekawe inicjatywy, osiągnięcia ludzi oraz rozwój nauki, technologii i społeczeństwa. W swoich publikacjach podejmuje między innymi tematykę naukową, technologiczną, społeczną, ekologiczną i przyrodniczą. Interesują go również historie niezwykłych ludzi, lokalne inicjatywy, nowe rozwiązania oraz wydarzenia, które mogą mieć pozytywny wpływ na życie ludzi i ich otoczenie. Jako współtwórca treści Dobrych Wiadomości uczestniczy w wyszukiwaniu tematów, analizowaniu dostępnych materiałów oraz przygotowywaniu publikacji w formie przystępnej dla szerokiego grona odbiorców. W pracy nad tekstami stawia na zrozumiały język, zachowanie kontekstu opisywanych wydarzeń oraz przedstawianie informacji bez niepotrzebnego epatowania sensacją. Szczególne miejsce w jego publikacjach zajmują historie, które często pozostają w cieniu największych wydarzeń medialnych, mimo że pokazują rzeczywisty postęp, zaangażowanie ludzi lub rozwiązania ważnych problemów. Na łamach Dobrych Wiadomości Jarema Świt współtworzy materiały dotyczące zarówno wydarzeń krajowych, jak i interesujących wiadomości z zagranicy, przybliżając je polskim czytelnikom i umieszczając w zrozumiałym kontekście. Obszary tematyczne: Polska i świat, nauka, technologie, przyroda i zwierzęta, ekologia, inicjatywy społeczne, ciekawe osiągnięcia oraz inspirujące historie.

Jarema Świt has 7610 posts and counting. See all posts by Jarema Świt

Dodaj komentarz