Tarnowskie Góry. Policjanci zamiast mandatów rozdawali maseczki
W związku z działaniami mającymi na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa, polski rząd wprowadził nakaz zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Można do tego używać nie tylko maski, ale też szalika, chusty lub kawałka tkaniny. Dzieci do 4 roku życia nie muszą nosić maseczek.
Brak maseczki w miejscu publicznym może skutkować wystawieniem mandatu w wysokości 500 zł, oraz karą administracyjną do 30 tys. zł.
– Mandat to absolutna ostateczność – mówił dla Wirtualnej Polski wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.
Tarnogórscy policjanci w ramach wykonywania swoich zadań, rozdawali maseczki, które otrzymali z magistratu, starostwa powiatowego oraz od zajmujących się rękodziełem tarnogórzanek.
Maseczki trafiły do osób, które policjanci spotkali na ulicy z odsłoniętymi twarzami.
Stróże prawa udzielili również każdemu instruktażu, jak prawidłowo korzystać z zakrycia.
Źródło: KPP Tarnowskie Góry, wp.pl