Biegusy indyjskie – kaczki na straży winnicy, jedyne takie miejsce na świecie

Ponad 1000 kaczek pojawia się codziennie na ulicach miasteczka Stellenbosch w Republice Południowej Afryki słynącego z produkcji doskonałych win. Są tam nieprzypadkowo – tak zaczyna się każdy dzień ich pracy. Te nielotne ptaki należą do rasy biegusów indyjskich (wizualnie podobne pod względem upierzenia do naszych rodzimych kaczek krzyżówek).

Ich opiekunowie o poranku gwiżdżą i wywieszają białe flagi – a kwaczące donośnie ptaki gromadzą się przy bramce odgradzającej je od „zakładu pracy”… winnicy Vergenoegd. Pierwsze 6 sztuk zostało tu sprowadzonych w 1984 roku przez ówczesnego właściciela plantacji Johna Faure, pierwotnie pomagały w ogrodzie. To jedynie miejsce na świecie, gdzie kaczki znalazły „zatrudnienie”. Ich zajęcie to wyjadanie ślimaków, robaków i innych szkodników sadzonek winorośli. Dla nich to bardzo cenne pożywienie bogate w składniki odżywcze – prawdziwa uczta, a dla tutejszych właścicieli winnic sposób na naturalną ochronę roślin.

Dodatkowo, to co pozostawią po sobie ptaki jest świetnym nawozem. Po wykonaniu zadania czeka je relaks – kąpiel w pobliskim stawie. Ta codzienna parada kaczek jest wielką, kolorową atrakcją dla turystów odwiedzających miasteczko, z kolei ekolodzy chwalą poczynania tutejszych przedsiębiorców stosujących w walce ze szkodnikami kaczki zamiast pestycydów – winnica otrzymała certyfikat od organizacji pozarządowej i ekologicznej WWF. Mimo, iż użytkowanie ptactwa jest droższe niż metody chemiczne, zapewnia zrównoważony wzrost winorośli i ochrania glebę, a tym samym okoliczny ekosystem. Wina z tego regionu cieszą się wysokimi notami wystawionymi przez koneserów tego rodzaju trunków.

Źródło: apnews.com

Tłumaczenie: iskasia

 


Dodaj komentarz