Koniec z opłatami za śmieci? Nowe prawo dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny
Rodziny wielodzietne mogą liczyć na realne ulgi w opłatach za wywóz śmieci – ale tylko tam, gdzie zdecyduje o tym samorząd. Obowiązujące przepisy dają gminom prawo, a nie obowiązek, do zwalniania posiadaczy Karty Dużej Rodziny z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W praktyce oznacza to duże różnice w traktowaniu rodzin w zależności od miejsca zamieszkania.
Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pozwala radom gmin wprowadzać częściowe lub całkowite zwolnienia z opłat za śmieci dla rodzin wielodzietnych. Każda gmina robi to jednak na własnych zasadach – w drodze uchwały. Sam fakt posiadania Karty Dużej Rodziny nie gwarantuje automatycznie ulgi.
W jednej gminie zniżka może wynosić 40 proc., w innej 20 proc., a w jeszcze innej nie obowiązywać wcale.
Karta Dużej Rodziny a usamodzielnione dzieci
Kluczowa zmiana nastąpiła w styczniu 2019 roku. Od tego momentu za rodzinę wielodzietną uznaje się rodziców, którzy mają lub mieli na utrzymaniu co najmniej troje dzieci – bez względu na ich wiek. Celem nowelizacji było to, aby rodzice nie tracili uprawnień wynikających z Karty Dużej Rodziny po tym, jak dzieci dorosną i wyprowadzą się z domu.
W teorii oznacza to, że rodzic, który wychował troje lub więcej dzieci, zachowuje status członka rodziny wielodzietnej dożywotnio.
Dlaczego gminy odmawiają zwolnień?
W praktyce pojawił się problem. Do Rzecznik Praw Obywatelskich trafiają skargi od rodziców, którym gminy odmawiają ulg za śmieci, argumentując, że dzieci nie mieszkają już z nimi pod jednym dachem.
Urzędy powołują się na literalne brzmienie lokalnych uchwał, które uzależniają zwolnienie nie od posiadania Karty Dużej Rodziny, lecz od faktycznego zamieszkiwania wielodzietnej rodziny w jednym gospodarstwie domowym. W efekcie nawet osoba, która wychowała pięcioro dzieci, ale dziś mieszka sama, może nie dostać żadnej ulgi.
Interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich
Sprawą zajął się Piotr Mierzejewski, dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego Biura RPO. Wystąpił on do Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z pytaniem, czy konieczna jest zmiana przepisów dotyczących zwolnień z opłat za odpady.
RPO wskazuje, że obecne rozwiązania – obowiązujące w wielu gminach od 2016 roku – podważają sens zmiany definicji rodziny wielodzietnej z 2019 roku. Skoro ustawodawca chciał, aby rodzice zachowali uprawnienia po usamodzielnieniu się dzieci, to lokalne przepisy powinny to odzwierciedlać.
Jak to wygląda w praktyce? Przykłady miast
Ulgi różnią się znacząco w zależności od gminy:
- Warszawa – m.in. 9 zł ulgi za kompostowanie bioodpadów w domach jednorodzinnych; dodatkowo funkcjonuje Warszawska Pomoc Osłonowa dla jednoosobowych gospodarstw domowych o niskich dochodach.
- Katowice – 20-procentowe zwolnienie dla rodzin wielodzietnych zamieszkujących wspólnie i posiadających Kartę Dużej Rodziny.
- Wrocław – 40 proc. zniżki, jeśli miesięczna opłata za śmieci przekracza 164,96 zł.
Co możesz zrobić, jeśli gmina odmówiła ulgi?
Jeśli wychowałaś lub wychowałeś co najmniej troje dzieci, posiadasz Kartę Dużej Rodziny, a gmina odmówiła zwolnienia z opłat za śmieci z powodu usamodzielnienia się dzieci, możesz:
- złożyć skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich,
- odwołać się od decyzji administracyjnej,
- zwrócić się do urzędu gminy z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy,
- śledzić ewentualne zmiany przepisów na poziomie krajowym.
Choć dziś ulgi nie są gwarantowane, rosnąca liczba skarg i interwencja RPO mogą sprawić, że w przyszłości prawo zostanie doprecyzowane – tak, aby rzeczywiście chroniło rodziny, które przez lata ponosiły trud wychowania dzieci.

