Mężczyzna w wieku 61 po raz pierwszy zobaczył kolory, dzięki świątecznemu prezentowi
Są prezenty, które nie tylko cieszą, ale naprawdę zmieniają sposób postrzegania świata. Dla Jima Gogana z USA tegoroczne święta okazały się przełomowe — w wieku 61 lat po raz pierwszy zobaczył kolory. Gdy założył specjalne okulary dla osób z daltonizmem, nie potrafił powstrzymać łez.
Jim od zawsze miał problem z rozróżnianiem czerwieni i zieleni. Skutki okazały się poważniejsze, niż mogłoby się wydawać — kiedy wstąpił do sił powietrznych, nie mógł zostać pilotem. Powód był prosty: nie był w stanie poprawnie odczytywać informacji na ekranach radarowych.
Przez lata rodzina rozmawiała o tym, by podarować mu specjalne okulary korygujące postrzeganie barw. Jednak dopiero w grudniu udało się spełnić to marzenie.
Syn spełnił obietnicę dzięki premii z pracy
Pomysł zrealizował Kyle, 39-letni syn Jima. Jak przyznał, zakup stał się możliwy dzięki premii, jaką otrzymał w pracy. Wtedy postanowił: to będzie ten moment.
Kyle przygotował też mały „rodzinny eksperyment”. Wydrukował plansze do testów na daltonizm i poprosił wszystkich o ich wykonanie. Jim — jak można się było spodziewać — niemal wszystkie odpowiedzi miał błędne.
„Nigdy nie potrafił rozpoznawać kolorów”
W rozmowie z agencją SWNS Kyle opowiedział, jak bardzo daltonizm wpływał na codzienne życie jego taty.
„Nigdy nie był w stanie rozpoznawać kolorów” — powiedział. — „Mówi na przykład: ‘podaj moją niebieską koszulę’, a ona jest zielona”.
Dlatego rodzina tak bardzo czekała na chwilę, gdy Jim założy okulary i sprawdzi, czy różnica będzie odczuwalna.
Chwila prawdy: choinka i łzy
Nagranie udostępnione przez rodzinę pokazuje moment, w którym Jim bierze okulary do rąk, zakłada je i patrzy na kolorowy rysunek świątecznej choinki. Reakcja jest natychmiastowa — wzruszenie dosłownie odbiera mu głos, a w oczach pojawiają się łzy.
„To było niezwykle poruszające, patrzeć na reakcję mojego taty” — dodał Kyle.
Po chwili Jim uspokoił oddech i wrócił do testu. Tym razem… odpowiedział poprawnie na wszystkie pytania.
Najbardziej zachwyciła go czerwień
Jimowi szczególnie spodobał się kolor czerwony. Jak wspomina rodzina, nie mógł przestać komentować rzeczy, które wcześniej nie robiły na nim większego wrażenia.
„Wciąż powtarzał, jakie piękne są cegły na domach” — relacjonował Kyle.
Wycieczka po „nowy świat”
Następnego dnia rodzina zabrała Jima na przejażdżkę, aby mógł zobaczyć naturę w pełnej palecie barw. Był zaskoczony intensywnością zieleni drzew i tym, jak niebieskie potrafi być niebo.
Dziś — jak mówią bliscy — nosi okulary często. Szczególnie upodobał sobie jedną aktywność: golf. Teraz, widząc „zieleń” lepiej niż kiedykolwiek, gra przy każdej okazji.

