Dwa nowe gazowce dla Orlenu już gotowe. Mają potężne możliwości

Orlen wzmacnia swoje możliwości transportu skroplonego gazu ziemnego. W koreańskiej stoczni odbyła się uroczystość nadania imion dwóm nowoczesnym gazowcom LNG, które wkrótce dołączą do floty koncernu. To ważna wiadomość nie tylko z punktu widzenia logistyki, ale także bezpieczeństwa energetycznego Polski i całego regionu.

Każda z nowych jednostek może podczas jednego rejsu dostarczyć do kraju tyle gazu, ile zużywają nawet dwa miliony gospodarstw domowych. Statki otrzymały imiona „Danuta Siedzikówna-Inka” oraz „Rotmistrz Witold Pilecki”, nawiązujące do postaci szczególnie ważnych w historii polskiego podziemia antykomunistycznego.

Nowe gazowce zostały przygotowane w stoczni Hyundai Samho Heavy Industries w Mokpo w Korei Południowej. Jak poinformował Orlen, jednostki mają zwiększyć stabilność i elastyczność dostaw gazu do Polski.

„W stoczni Hyundai Samho Heavy Industries w Mokpo w Korei Południowej odbyła się uroczystość nadania imion dwóm nowoczesnym gazowcom LNG, które dołączą do floty koncernu. Jednostki zwiększą stabilność i elastyczność dostaw gazu do Polski oraz wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne regionu” — czytamy w komunikacie.

Nowe gazowce Orlenu należą do najnowocześniejszych jednostek tego typu na świecie. Każdy z nich ma pojemność 174 tys. m sześc. LNG i może jednorazowo przewieźć około 70 tys. ton skroplonego gazu. Po regazyfikacji daje to około 100 mln m sześc. gazu ziemnego.

To oznacza bardzo duże możliwości transportowe. Każdy statek tej wielkości może dostarczyć w przeliczeniu blisko 1 TWh energii po regazyfikacji, co odpowiada około 0,5–0,6 proc. rocznego zapotrzebowania Polski na gaz ziemny. W ciągu roku jedna taka jednostka może wykonać 8–9 rejsów na trasie USA–Europa, zapewniając potencjał transportowy na poziomie 8–9 TWh gazu rocznie.

Dużym atutem nowych gazowców jest również ich uniwersalność. Zostały zaprojektowane w taki sposób, aby mogły zawijać do większości terminali LNG na świecie. Daje to Orlenowi większą elastyczność operacyjną i lepsze możliwości reagowania na zmieniającą się sytuację na rynku surowców. Okres czarteru obu jednostek wynosi 10 lat z opcją przedłużenia.

Rosnące znaczenie morskiego transportu gazu dobrze widać także w najnowszych danych. W ubiegłym roku terminal LNG w Świnoujściu odnotował rekordowy wynik. Grupa Orlen odebrała tam 81 dostaw skroplonego gazu ziemnego, czyli o 20 więcej niż rok wcześniej. Łączny wolumen surowca sprowadzonego drogą morską wyniósł niemal 6 mln ton LNG i był o 30 proc. wyższy niż w poprzednim roku.

Dzięki nowym jednostkom flota gazowców Orlenu liczy już osiem statków. To wyraźnie zwiększa możliwości logistyczne koncernu i wzmacnia znaczenie transportu morskiego w budowaniu niezależności energetycznej Polski.

W czasach globalnych napięć i niepewności na rynkach surowców każda inwestycja zwiększająca bezpieczeństwo dostaw ma szczególne znaczenie. Nowe gazowce to nie tylko nowoczesne statki, ale także kolejny krok w stronę większej stabilności energetycznej kraju.

Dodaj komentarz