Polska ma mistrza świata! Jakub Szymański ze złotem na halowych mistrzostwach
Jakub Szymański został halowym mistrzem świata w biegu na 60 metrów przez płotki. Podczas czempionatu w Toruniu 20-letni Polak sięgnął po złoty medal po znakomitym finale, który wygrał z czasem 7.40. To największy sukces w jego dotychczasowej karierze i jedna z najpiękniejszych wiadomości dla polskiej lekkoatletyki w tegorocznych halowych mistrzostwach świata.
Droga Jakuba Szymańskiego do złota była bardzo pewna i konsekwentna. Już w eliminacjach pokazał, że jest świetnie przygotowany, wygrywając swoją serię z wynikiem 7.50. Później było jeszcze lepiej. W półfinale ponownie okazał się najszybszy i uzyskał czas 7.43, meldując się w ścisłym gronie kandydatów do medalu.
W decydującym biegu Polak wytrzymał presję i znakomicie poradził sobie w bardzo mocno obsadzonym finale. Na mecie uzyskał 7.40 i wyprzedził Enrique Llopisa z Hiszpanii, który zdobył srebro z czasem 7.42. Brązowy medal wywalczył Trey Cunningham ze Stanów Zjednoczonych, kończąc bieg z wynikiem 7.43.
Przed finałem to właśnie Cunningham był wskazywany jako jeden z głównych faworytów do zwycięstwa. W półfinale Amerykanin pobiegł bardzo szybko i ustanowił rekord życiowy 7.35. W najważniejszym momencie lepszy okazał się jednak Szymański, który znakomicie wytrzymał napięcie i przed własną publicznością sięgnął po największy triumf w karierze.
Dla polskiego lekkoatlety to kolejny wielki krok naprzód. Wcześniej sięgał już po sukcesy na arenie europejskiej, a teraz potwierdził, że stać go na wygrywanie również z najlepszymi zawodnikami świata. Złoto wywalczone w Toruniu ma szczególną wartość także dlatego, że zostało zdobyte u siebie, przy dopingu polskich kibiców.
Mniej powodów do zadowolenia miał drugi z Polaków startujących w tej konkurencji. Damian Czykier zakończył rywalizację na etapie półfinału, uzyskując czas 7.57. Mimo to dla reprezentacji Polski bieg płotkarski mężczyzn i tak zakończył się w znakomity sposób, bo to właśnie Jakub Szymański dał biało-czerwonym złoty medal mistrzostw świata.
Finał w Toruniu był nie tylko świetnym widowiskiem, ale też potwierdzeniem, że Jakub Szymański należy dziś do ścisłej czołówki biegu na 60 metrów przez płotki. Dla kibiców to kapitalna wiadomość, a dla samego zawodnika mocny sygnał, że najlepsze może być jeszcze przed nim.

