Ze Świnoujścia na Giewont bez snu. Oliwia Rusoń pokonuje Polskę, by pomóc chorym dzieciom

Pięć kilometrów pływania w Bałtyku, ponad 700 kilometrów na rowerze, a na końcu około 50 kilometrów biegu i wejście na Giewont. Wszystko podczas jednej nieprzerwanej próby, której towarzyszy walka ze zmęczeniem i brakiem snu. Oliwia Rusoń rozpoczęła w Świnoujściu ekstremalne wyzwanie „Od Morza na Giewont”. Sportowy wynik nie jest jednak jego jedynym celem – zawodniczka chce zwrócić uwagę na dzieci chorujące na dystrofię mięśniową Duchenne’a i zebrać pieniądze na ich wsparcie.

Rusoń jest mistrzynią świata na dystansie 4x Ironman, reprezentantką Kadry Narodowej w triathlonie, żołnierzem oraz doświadczoną zawodniczką sportów wytrzymałościowych. Jest także drugą Polką, która ukończyła 5x Ironman. Tym razem postawiła przed sobą wyzwanie prowadzące praktycznie przez całą Polskę – od plaży w Świnoujściu aż na jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów Tatr.

Z Bałtyku prosto na rower

Wszystko rozpoczęło się w poniedziałek 10 sierpnia dokładnie o godz. 8.00. Oliwia Rusoń weszła do Bałtyku przy wejściu na plażę nr 12 w Świnoujściu. Pierwszym zadaniem było przepłynięcie pięciu kilometrów – około 2,5 kilometra w jednym kierunku i powrót tą samą trasą. Nad bezpieczeństwem zawodniczki czuwali świnoujscy ratownicy.

Etap pływacki zakończyła po około dwóch i pół godzinach. Około godz. 10.30 wyszła z wody, a chwilę później rozpoczęła najdłuższą część przedsięwzięcia – jazdę rowerem przez Polskę w kierunku Podhala.

Nie było czasu na klasyczny odpoczynek charakterystyczny dla wieloetapowych zawodów. Założeniem projektu jest połączenie kolejnych dyscyplin w jedną ekstremalną próbę wytrzymałościową i pokonanie trasy bez normalnego snu. Oficjalny opis akcji mówi o ponad 750 kilometrach nieprzerwanego wysiłku: pięciu kilometrach pływania, ponad 700 kilometrach jazdy rowerem i około 50 kilometrach biegu.

Ostatni etap ma prowadzić w kierunku Tatr. Metą całego przedsięwzięcia będzie Giewont.

Setki kilometrów i pierwsze poważne kryzysy

Tak długi wysiłek trudno zaplanować w najmniejszym szczególe. Już podczas części rowerowej pojawiły się nieprzewidziane problemy.

Według informacji przekazanych we wtorek przez ekipę zawodniczki Oliwia miała za sobą ponad 500 kilometrów jazdy. Do końca części rowerowej pozostawało wówczas jeszcze około 200 kilometrów. Po drodze doszło także do awarii samochodu technicznego – pojawił się wyciek z chłodnicy i ekipa musiała skorzystać z pomocy mechanika.

Zmęczenie zaczęło dawać o sobie znać również samej zawodniczce. Jej asystentka Sandra Rosik informowała o kryzysie, który pojawił się nad ranem. Później sytuacja została jednak opanowana, a Rusoń kontynuowała jazdę.

To właśnie takie momenty pokazują prawdziwą skalę przedsięwzięcia. Przy wysiłku trwającym dziesiątki godzin wynik zależy nie tylko od kondycji, lecz także od odporności psychicznej, żywienia, pracy całego zespołu i zdolności reagowania na problemy pojawiające się w trasie.

Próba jest transmitowana przez całą dobę w internecie, dzięki czemu zainteresowani mogą śledzić kolejne etapy i jednocześnie dowiadywać się więcej o celu charytatywnym przedsięwzięcia.

Rekord Guinnessa jest ważny, ale nie najważniejszy

Projekt „Od Morza na Giewont” został przedstawiony również jako próba ustanowienia Rekordu Guinnessa w formule łączącej pływanie, jazdę na rowerze i bieg zakończony zdobyciem Giewontu. Samo ukończenie trasy nie oznacza jeszcze automatycznego oficjalnego uznania rekordu – tego rodzaju osiągnięcia podlegają późniejszej weryfikacji zgodnie z przyjętą procedurą.

W tym przypadku sportowy rekord od początku ma jednak drugie znaczenie. Im bardziej niezwykłe wyzwanie, tym więcej osób może usłyszeć o chorobie, dla której Rusoń zdecydowała się podjąć tak ogromny wysiłek.

Towarzysząca projektowi akcja „Razem ponad granice” zbiera środki dla dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Organizatorami internetowej skarbonki są Oliwia Rusoń oraz Enigma Massage Milena Morczyńska, a działania prowadzone są na rzecz dzieci będących pod opieką Fundacji Razem przeciw DMD.

Według wtorkowej aktualizacji podczas trwania wyzwania udało się już zgromadzić ponad 10 tys. zł. Zbiórka pozostaje otwarta, dlatego kwota może się zmieniać wraz z zainteresowaniem akcją.

Każdy kilometr zwraca uwagę na dzieci z DMD

Dystrofia mięśniowa Duchenne’a, w skrócie DMD, jest genetyczną chorobą nerwowo-mięśniową prowadzącą do postępującego uszkodzenia i osłabienia mięśni. Jest związana ze zmianami w genie DMD odpowiedzialnym za produkcję dystrofiny – białka istotnego dla prawidłowego funkcjonowania komórek mięśniowych.

Z punktu widzenia organizatorów każdy pokonywany przez Rusoń kilometr ma symbolizować codzienną walkę dzieci i ich rodzin. Zbiórka ma wspierać podopiecznych Fundacji Razem przeciw DMD i jednocześnie zwiększać społeczną świadomość choroby.

To właśnie charytatywny wymiar odróżnia przedsięwzięcie od zwykłej próby sportowego rekordu. Transmisja, relacje publikowane w mediach społecznościowych i kolejne informacje z trasy mają kierować uwagę obserwatorów także na osoby, dla których walka z własnymi ograniczeniami nie jest dobrowolnym sportowym wyzwaniem, lecz częścią codzienności.

Ekstremalne dystanse nie są dla niej nowością

Oliwia Rusoń od lat specjalizuje się w konkurencjach, w których tradycyjny triathlon jest dopiero punktem wyjścia. Ma na koncie tytuł mistrzyni świata na dystansie 4x Ironman, a w 2024 roku jako druga Polka ukończyła pięciokrotnego Ironmana.

Standardowy Ironman oznacza 3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i maraton. Wielokrotne odmiany tej konkurencji przenoszą wysiłek na zupełnie inny poziom i wymagają przygotowania do funkcjonowania pod obciążeniem przez wiele godzin.

„Od Morza na Giewont” stawia jednak przed zawodniczką inne wyzwanie. Nie chodzi wyłącznie o pomnożenie dystansów znanych z triathlonu. Dochodzi zmieniająca się trasa, przemieszczanie się przez znaczną część kraju, brak normalnego snu, zmienne warunki pogodowe oraz górski finał po wielu setkach kilometrów wcześniejszego wysiłku.

Giewont ma być metą niezwykłej drogi

Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, po zakończeniu etapu rowerowego Oliwię będzie czekał jeszcze około 50-kilometrowy bieg. Ostatnie kilometry poprowadzą już w Tatry, a finałem będzie wejście na Giewont.

Trudność tej części łatwo sobie wyobrazić. Podejście w górach nastąpi dopiero po przepłynięciu pięciu kilometrów Bałtyku i przejechaniu rowerem ponad 700 kilometrów.

Niezależnie od ostatecznego rezultatu rekordowej próby, projekt już osiąga jeden ze swoich najważniejszych celów – zwraca uwagę na dzieci z DMD i mobilizuje kolejne osoby do pomocy.

Rusoń rozpoczęła wyprawę samotnie jako zawodniczka, ale wokół przedsięwzięcia pracuje cały zespół, a tysiące ludzi mogą śledzić jej drogę w internecie. Każda kolejna wpłata i udostępnienie informacji sprawiają, że sportowy wysiłek zamienia się w coś znacznie większego niż walka ze stoperem.

Ze Świnoujścia na Giewont prowadzi ponad 750 kilometrów niezwykłej próby. Na jej końcu może czekać sportowy rekord. Najważniejszą metą pozostaje jednak pomoc dzieciom, dla których Oliwia Rusoń zdecydowała się przekroczyć własne granice.

 

Jarema Świt

Jarema Świt – autor i współtwórca treści publikowanych w serwisie Dobre Wiadomości. Zajmuje się przygotowywaniem i opracowywaniem materiałów dotyczących wydarzeń z Polski i ze świata, ze szczególnym uwzględnieniem tematów pokazujących pozytywne zmiany, ciekawe inicjatywy, osiągnięcia ludzi oraz rozwój nauki, technologii i społeczeństwa. W swoich publikacjach podejmuje między innymi tematykę naukową, technologiczną, społeczną, ekologiczną i przyrodniczą. Interesują go również historie niezwykłych ludzi, lokalne inicjatywy, nowe rozwiązania oraz wydarzenia, które mogą mieć pozytywny wpływ na życie ludzi i ich otoczenie. Jako współtwórca treści Dobrych Wiadomości uczestniczy w wyszukiwaniu tematów, analizowaniu dostępnych materiałów oraz przygotowywaniu publikacji w formie przystępnej dla szerokiego grona odbiorców. W pracy nad tekstami stawia na zrozumiały język, zachowanie kontekstu opisywanych wydarzeń oraz przedstawianie informacji bez niepotrzebnego epatowania sensacją. Szczególne miejsce w jego publikacjach zajmują historie, które często pozostają w cieniu największych wydarzeń medialnych, mimo że pokazują rzeczywisty postęp, zaangażowanie ludzi lub rozwiązania ważnych problemów. Na łamach Dobrych Wiadomości Jarema Świt współtworzy materiały dotyczące zarówno wydarzeń krajowych, jak i interesujących wiadomości z zagranicy, przybliżając je polskim czytelnikom i umieszczając w zrozumiałym kontekście. Obszary tematyczne: Polska i świat, nauka, technologie, przyroda i zwierzęta, ekologia, inicjatywy społeczne, ciekawe osiągnięcia oraz inspirujące historie.

Jarema Świt has 7600 posts and counting. See all posts by Jarema Świt

Dodaj komentarz