Trzech polskich naukowców z prestiżową nagrodą. Ich odkrycia mają znaczenie dla całego świata
Trzech wybitnych polskich badaczy, trzy zupełnie różne dziedziny nauki i osiągnięcia docenione na międzynarodowej arenie. Piotr Achinger, Dawid Kobiałka i Paweł Sikorski zostali laureatami Nagrody Narodowego Centrum Nauki 2026. Wyróżniono ich za przełomowe badania matematyczne, przywracanie pamięci ofiarom II wojny światowej oraz odkrycia dotyczące funkcjonowania ludzkich komórek. Uroczyste wręczenie nagród odbyło się 14 października na Zamku Królewskim na Wawelu.
Nagroda NCN jest jednym z najważniejszych polskich wyróżnień dla naukowców młodszego pokolenia. Przyznaje się ją za osiągnięcia w badaniach podstawowych, które w istotny sposób poszerzają światową wiedzę.
Tegoroczna, czternasta edycja miała wyjątkową oprawę. Po raz pierwszy laureatów uhonorowano na Wawelu, a uroczystość była częścią obchodów 15-lecia Narodowego Centrum Nauki.
Wśród nagrodzonych znaleźli się naukowcy z Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu Łódzkiego i Uniwersytetu Warszawskiego. Choć zajmują się zupełnie różnymi zagadnieniami, ich badania łączy dążenie do lepszego zrozumienia świata i odkrywania tego, co dotąd pozostawało nieznane.
Piotr Achinger odkrywa matematyczne zależności, których wcześniej nie rozumiano
Profesor Piotr Achinger z Instytutu Matematycznego Polskiej Akademii Nauk otrzymał Nagrodę NCN w obszarze nauk ścisłych i technicznych.
Specjalizuje się w geometrii algebraicznej, która pozwala badać skomplikowane obiekty matematyczne za pomocą równań. Jego osiągnięcia dotyczą między innymi struktur geometrycznych, których właściwości przez lata pozostawały zagadką nawet dla wybitnych matematyków.
W cyklu ośmiu prac naukowych Achinger rozwiązał klasyczne problemy w znacznie bardziej wymagających warunkach. Udowodnił, że pewne obiekty, pozornie niezwykle skomplikowane, mają zaskakująco prostą strukturę.
Badania te łączą geometrię z teorią liczb, topologią i zagadnieniami fizyki matematycznej. Wyniki opublikowano w czołowych czasopismach naukowych, a ich znaczenie dostrzegli uznani matematycy z całego świata.
Kariera polskiego badacza ma również wymiar międzynarodowy. Doktorat obronił na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, prowadził badania w renomowanych ośrodkach zagranicznych, a od 2025 roku pracuje zarówno w Warszawie, jak i w Kijowie, wspierając rozwój nowego wydziału matematyki w Kyiv School of Economics.
Dawid Kobiałka przywraca pamięć ludziom, których historia miała zapomnieć
Dr Dawid Kobiałka z Uniwersytetu Łódzkiego został wyróżniony w obszarze nauk humanistycznych, społecznych i o sztuce.
Jego badania mają szczególny wymiar. Archeolog zajmuje się odnajdywaniem i dokumentowaniem miejsc masowych zbrodni popełnionych podczas II wojny światowej. Dzięki połączeniu archeologii, historii, badań sądowych i współpracy z lokalnymi społecznościami pomaga przywracać tożsamość ofiarom.
Jednym z najważniejszych miejsc jego pracy jest Dolina Śmierci pod Chojnicami. To właśnie tam, gdzie w dzieciństwie spędzał czas z kolegami, po latach powrócił jako naukowiec, aby szukać śladów wojennych zbrodni.
Badania prowadzone przez jego zespół pozwoliły odnaleźć szczątki około 700 ofiar w Dolinie Śmierci. Wśród odkryć znalazły się mogiły osób zamordowanych w 1939 i 1945 roku.
Prace nie ograniczyły się jednak do jednego miejsca. Międzynarodowy zespół kierowany przez Kobiałkę badał również Las Szpęgawski, okolice jeziora Borówno oraz dawny kompleks obozowy w Łambinowicach.
Łącznie naukowcy odnaleźli, udokumentowali i zbadali szczątki ponad tysiąca ofiar II wojny światowej.
Szczególnie poruszający jest rezultat badań w Łambinowicach. Udało się ustalić imiona i nazwiska 60 włoskich jeńców, którzy zmarli w obozie w latach 1943–1944. Badacze dotarli także do części ich potomków, a na prośbę rodzin niektóre szczątki przewieziono do Włoch.
To przykład nauki, której znaczenie wykracza daleko poza publikacje i akademickie dyskusje. Dzięki niej rodziny mogą poznawać losy swoich bliskich, a ofiary odzyskują należne miejsce w historii.
Paweł Sikorski bada, jak komórki rozpoznają zagrożenie
Trzecim laureatem został profesor Paweł Sikorski z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, nagrodzony w obszarze nauk o życiu.
Jego zespół bada sposób, w jaki komórki rozpoznają dwuniciowe RNA, określane skrótem dsRNA, i reagują na jego obecność.
Takie cząsteczki mogą pojawiać się między innymi podczas infekcji wirusowych, ale występują również w naszych własnych komórkach. Organizm musi więc prawidłowo interpretować ich obecność, aby uruchamiać odpowiednie mechanizmy obronne bez wywoływania niepotrzebnego stanu zapalnego.
Badania Sikorskiego wykazały, że odpowiedź komórki zależy od konkretnych właściwości RNA, takich jak jego długość, struktura czy modyfikacje chemiczne.
Co szczególnie istotne, poszczególne mechanizmy reakcji mogą działać niezależnie od siebie. Oznacza to, że komórka potrafi w różny sposób reagować na odmienne sygnały molekularne.
Lepsze poznanie tych procesów może w przyszłości pomóc w projektowaniu nowoczesnych terapii wykorzystujących RNA, a także w zrozumieniu mechanizmów odpowiedzialnych za niektóre choroby zapalne i autoimmunologiczne.
To na razie przede wszystkim badania podstawowe, a nie gotowe metody leczenia. Ich wyniki tworzą jednak ważne podstawy dla dalszego rozwoju biotechnologii i medycyny.
Polska nauka ma powody do dumy
Nagroda NCN przyznawana jest od 2013 roku w trzech obszarach: nauk humanistycznych, społecznych i o sztuce, nauk ścisłych i technicznych oraz nauk o życiu.
Jej celem jest docenianie badaczy, którzy prowadząc prace w polskich instytucjach, wnoszą istotny wkład do światowej nauki.
Tegoroczni laureaci dobrze pokazują, jak różnorodne mogą być takie osiągnięcia. Jeden odkrywa nowe zależności w abstrakcyjnym świecie matematyki, drugi przywraca pamięć ofiarom wojennych zbrodni, a trzeci pomaga rozszyfrowywać mechanizmy działania ludzkich komórek.
Każda z tych dziedzin rozwija się inaczej, ale wszystkie wymagają lat pracy, dociekliwości i odwagi w stawianiu nowych pytań.
Sukces Piotra Achingera, Dawida Kobiałki i Pawła Sikorskiego jest kolejnym potwierdzeniem, że polskie ośrodki naukowe uczestniczą w badaniach o znaczeniu międzynarodowym, a ich naukowcy potrafią przesuwać granice wiedzy w niezwykle wymagających dziedzinach.
Źródła:




