W Warszawie otwarto „ptakomat”. To prawdopodobnie pierwsze takie miejsce na świecie

W stolicy uruchomiono rozwiązanie, które może znacząco usprawnić pomoc rannym dzikim ptakom. We wtorek 4 lutego 2026 roku w Warszawskim ZOO oficjalnie zaprezentowano Ptasi Punkt Przyjęć – całodobowe miejsce, w którym mieszkańcy mogą bezpiecznie przekazać ptaka wymagającego interwencji do specjalistów z Ptasiego Azylu. Wszystko wskazuje na to, że to projekt unikatowy w skali globalnej – w mediach określany jako pierwszy taki „ptakomat” na świecie.

Ptasi Punkt Przyjęć: szybka pomoc o każdej porze

Nowy punkt ma działać jako pierwsze miejsce kontaktu dla osób, które znajdą dzikiego ptaka wymagającego pomocy. Kluczowa zmiana jest prosta: Ptasi Punkt Przyjęć jest czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, dzięki czemu nie trzeba czekać na „godziny pracy” ośrodka, by przekazać ptaka pod opiekę fachowców.

—Dzięki m.in. Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ostatnich latach udało się rozbudować Ptasí Azyl o kolejne miejsca dla ptaków. Punkt, o którym dziś mówimy, jest jednak czymś innym – to pierwszy punkt kontaktu mieszkańca z ptakiem potrzebującym wsparcia oraz z pracownikami Ptasiego Azylu. Będzie on czynny 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, zawsze wtedy, gdy ptaki będą potrzebowały pomocy — poinformowała Magdalena Młochowska, dyrektor koordynator Zielonej Warszawy.

„Cud nad Wisłą” – projekt, który dojrzewał latami

Dyrektor Warszawskiego ZOO podkreślał, że powstanie Ptasiego Punktu Przyjęć to spełnienie marzeń i kolejny etap rozwoju systemu wsparcia dla dzikich ptaków. W jego ocenie sam pomysł takiego punktu kontaktu jest przełomowy.

— Będąc małym chłopcem, marzyłem o tym, by stworzyć „przytulak” dla dzikich ptaków. Najpierw powstał Ptasi Azyl, zbudowany przy ptaszarni. Później, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, przebudowany został ośrodek i stworzona została jego nowa część. W efekcie powstał prototyp unikatowy na skalę świata – nigdzie, nawet w Australii czy Nowej Zelandii, nie ma takiego rozwiązania. To prawdziwy cud nad Wisłą — powiedział Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego ZOO.

Jak działa „ptakomat” w praktyce?

Pawilon zaprojektowano tak, by przekazanie ptaka było bezpieczne i możliwe niezależnie od pory dnia. Obiekt działa w systemie dwustronnym: mieszkańcy korzystają z części ogólnodostępnej, a pracownicy Ptasiego Azylu odbierają ptaki po drugiej stronie – w strefie przeznaczonej wyłącznie dla personelu.

— W pawilonie znalazły się boksy dla ptaków różnych gatunków i wielkości – od sikorek po bociany. Obiekt został podzielony na dwie części: osoby przynoszące ptaki potrzebujące pomocy umieszczają je w odpowiednim boksie, a pracownicy Azylu odbierają je po drugiej stronie, przeznaczonej wyłącznie dla personelu. Budynek wyposażono m.in. w ogrzewanie, wentylację, klimatyzację, instalacje sanitarne oraz monitoring, co ułatwi utrzymanie wysokiego standardu opieki i energooszczędność — tłumaczy Angelika Gackowska, kierowniczka Ptasiego Azylu.

Jak skorzystać z Ptasiego Punktu Przyjęć?

Punkt działa całodobowo, 7 dni w tygodniu. Procedura przekazania ptaka została maksymalnie uproszczona i – jak informują organizatorzy – sprowadza się do kilku kroków.

  1. Poinformuj pracownika ochrony (przy bramie ZOO), że chcesz oddać ptaka do Ptasiego Punktu Przyjęć. Pokaż pracownikowi zawartość pudełka.
  2. Zanieś pudełko z ptakiem do „ptakomatu”.
  3. Umieść pudełko w skrytce. Włóż je do wolnej skrytki, która ma otwarte drzwiczki.
  4. Wypełnij kartę przekazania ptaka (karty dostępne są na miejscu). Pamiętaj o wpisaniu numeru wybranej skrytki.
  5. Wypełnioną kartę połóż na pudełku lub wrzuć do dedykowanej urny, która znajduje się przy drzwiach wejściowych.
  6. Upewnij się, że drzwiczki do skrytki są dobrze zamknięte.

Instrukcja znajduje się także przy wejściu do Warszawskiego ZOO oraz wewnątrz pomieszczenia z „ptakomatem” i – jak podkreślają informacje o projekcie – przygotowano ją w kilku językach. W środku należy stosować się do zasad: zachować ciszę, nie otwierać zajętych skrytek, nie stukać w drzwiczki oraz nie wkładać do skrytek jedzenia ani przedmiotów. 

 

 

Dodaj komentarz