Koniec zakłócania sygnału GPS nad Polską. Nasze satelity namierzą sprawców

Dla kierowców to irytacja, ale dla lotnictwa, żeglugi czy wojska – realne zagrożenie. Zakłócenia sygnału nawigacyjnego nad Europą Środkowo-Wschodnią stały się jednym z najbardziej dokuczliwych elementów wojny hybrydowej, prowadzonej nie tylko w sieci i na granicach, lecz także w przestrzeni elektromagnetycznej. 

W ostatnich latach coraz częściej słyszymy o sytuacjach, w których samoloty pasażerskie zgłaszają problemy z nawigacją, statki na Bałtyku tracą sygnał, a cywilne drony zaczynają zachowywać się nieprzewidywalnie. Wielu ekspertów wskazuje, że źródłem zakłóceń jest Rosja, ale dotąd udowodnienie tego „na gorącym uczynku” bywało niezwykle trudne. Monitoring z ziemi ma swoje ograniczenia: stacje naziemne „widzą” tylko tyle, ile pozwala horyzont radiowy, a zanim uda się precyzyjnie ustalić źródło zagłuszania (jamming) lub fałszowania pozycji (spoofing), sprawca potrafi już zmienić miejsce działania albo częstotliwość. Innymi słowy: to trochę jak pogoń za kimś, kto wciąż potrafi zniknąć za rogiem.

Polska firma wchodzi do gry z ESA

Teraz ma się to zmienić. Creotech Instruments – jedna z kluczowych firm polskiego sektora kosmicznego – poinformowała o podpisaniu umowy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Chodzi o przygotowanie studium wykonalności misji o nazwie HyperSat SAFIR-PNT, której zadanie jest bardzo konkretne: stworzyć system zdolny do szybkiego wykrywania i precyzyjnego namierzania źródeł zakłóceń sygnału nawigacyjnego… z orbity.

Wagę projektu podkreśla wypowiedź prezesa Creotech Instruments:

„Zakłócenia i spoofing sygnału GNSS przestały być incydentem, stały się realnym zagrożeniem dla transportu, infrastruktury krytycznej oraz funkcjonowania państw. Dzięki współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną będziemy mogli zaprojektować i przetestować rozwiązania, które z poziomu przestrzeni kosmicznej pozwolą szybko, precyzyjnie i niezawodnie wykrywać źródła zakłóceń. Misja ta będzie stanowić polski wkład we wzmacnianie europejskiej autonomii i odporności w obszarze systemów PNT, czyli technologii, od której zależy dziś ogromna część gospodarki i obronności” – mówi dr hab. Grzegorz Brona, prezes zarządu Creotech Instruments S.A.

To ważne również dlatego, że byłby to pierwszy tego typu projekt w Polsce bezpośrednio związany z bezpieczeństwem nawigacji satelitarnej. Do tej pory dominowały rozwiązania naziemne, które – choć potrzebne – nie zawsze pozwalają działać wystarczająco szybko i z odpowiednią precyzją.

„Pościg” przenosi się w kosmos

Kluczowa zmiana polega na tym, że misja SAFIR-PNT ma przenieść wykrywanie zakłóceń z ziemi na orbitę. Jeśli satelity będą w stanie sprawnie wychwycić sygnał zakłócający i określić jego pochodzenie, „zabawa w chowanego” stanie się dużo trudniejsza. W praktyce chodzi nie tylko o potwierdzenie, że zakłócenia występują, ale też o wskazanie konkretnego miejsca ich źródła – tak, by można było reagować szybciej i skuteczniej.

Projekt ma też wyraźny charakter dual use, czyli podwójnego zastosowania. Z jednej strony może wspierać cywilny transport, logistykę i bezpieczeństwo infrastruktury, z drugiej stanowiłby bezcenne narzędzie dla obronności.

Trzy mikrosatelity i platforma HyperSat

Założenia misji mówią o konstelacji trzech mikrosatelitów, opartych na polskiej platformie HyperSat, rozwijanej przez Creotech od lat. W tym sensie to także moment, w którym wcześniejsze inwestycje w badania i rozwój mogą przełożyć się na coś bardzo praktycznego: zwiększenie bezpieczeństwa państwa i regionu.

Warto pamiętać, że systemy PNT (Positioning, Navigation, and Timing) to znacznie więcej niż wskazówka w aplikacji mapowej. Od precyzyjnego czasu i pozycjonowania zależą m.in. elementy logistyki, działanie wielu rozwiązań w energetyce, a nawet procesy wymagające dokładnej synchronizacji.

Od 2022 roku obserwowane jest nasilenie działań wymierzonych w te systemy. Pojawiały się sytuacje, w których loty pasażerskie musiały reagować na utratę wiarygodnych danych nawigacyjnych. Dla użytkownika cywilnego to „dziwny błąd na mapie”, ale dla bezpieczeństwa operacji lotniczych czy morskich – sprawa poważna.

To nie tylko nauka, ale i bezpieczeństwo

SAFIR-PNT ma być czymś więcej niż kolejnym eksperymentem technologicznym. W opisie projektu pojawia się wątek rozpoznania elektromagnetycznego (SIGINT): satelity mają nie tylko wykrywać samo zakłócanie, ale też opisywać charakter sygnału i umożliwiać jego jednoznaczniejszą identyfikację.

Na tym etapie, w ramach umowy, Creotech wraz z niemieckim partnerem OHB System AG ma przeprowadzić wstępną analizę: zebrać wymagania techniczne i sprawdzić, jak dostosować platformę HyperSat do tak specjalistycznego zadania. Jeśli prace pójdą zgodnie z planem, Polska może wzmocnić swoją pozycję jako jeden z istotnych graczy w europejskim bezpieczeństwie nawigacyjnym – w czasie, gdy odporność na zakłócenia GNSS staje się sprawą strategiczną.

Propozycje SEO (Dobre Wiadomości)

Tytuł SEO (wariant 1):
Koniec zakłóceń GPS nad Polską? Creotech i ESA chcą namierzać sprawców z orbity

Tytuł SEO (wariant 2):
Polskie satelity kontra spoofing i jamming. Misja SAFIR-PNT ma wykrywać źródła zakłóceń GPS

Meta description:
Creotech Instruments podpisał umowę z ESA na studium misji HyperSat SAFIR-PNT. Trzy mikrosatelity mają z orbity wykrywać i precyzyjnie namierzać źródła zakłóceń GNSS nad regionem.

Slug:
zaklocenia-gps-polska-safirpnt-creotech-esa

Słowa kluczowe (10–12):
zakłócenia GPS Polska, spoofing GNSS, jamming GNSS, Creotech Instruments, ESA umowa, HyperSat SAFIR-PNT, satelity polskie, bezpieczeństwo nawigacji, PNT positioning navigation timing, wojna hybrydowa GPS, zakłócenia nad Bałtykiem, infrastruktura krytyczna nawigacja

 

Dodaj komentarz