Wielka parada planet nad Polską. Zobacz rzadkie zjawisko astronomiczne

Wystarczy wyjść z domu tuż po zachodzie słońca i spojrzeć w stronę zachodniego horyzontu. Przez najbliższe dni sześć planet ustawi się w jednym łuku nad Polską. To niezwykłe i stosunkowo rzadkie zjawisko astronomiczne można obserwować bez specjalistycznego sprzętu. Sprawdź, kiedy i jak najlepiej zobaczyć wielką paradę planet w 2026 roku.

Spektakl tuż nad horyzontem

Dla miłośników nocnego nieba to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów tej zimy. Rozpoczyna się wyjątkowy „maraton” koniunkcji sześciu planet, który potrwa do 7 marca. Każdego dnia po zmroku nad zachodnim horyzontem zobaczymy planety zebrane w charakterystycznym łuku.

Najlepsza wiadomość? Nie trzeba zarywać nocy ani inwestować w drogi sprzęt. Większość obiektów będzie widoczna gołym okiem, choć lornetka pozwoli dostrzec jeszcze więcej szczegółów. Najpiękniejsze widoki pojawią się krótko po zachodzie słońca, gdy niebo zacznie ciemnieć, ale planety wciąż będą wysoko nad horyzontem.

Czym jest wielka parada planet?

Zjawisko to nazywane jest również koniunkcją sześciu planet. Polega na tym, że kilka planet Układu Słonecznego ustawia się po tej samej stronie Słońca, tworząc na niebie wizualną linię lub łuk. Choć mniejsze koniunkcje zdarzają się stosunkowo często, im więcej planet bierze w nich udział, tym rzadziej możemy je podziwiać.

W 2026 roku zobaczymy aż sześć planet jednocześnie, co już samo w sobie jest rzadkością. Co więcej, możliwość ujrzenia wszystkich ośmiu planet w jednej konfiguracji nastąpi dopiero w 2492 roku. Tegoroczna parada to więc wydarzenie, które zdecydowanie warto zapamiętać.

Parada planet 2026 nad Polską – które planety zobaczymy?

W najbliższych dniach nad naszym krajem pojawią się: Merkury, Wenus, Saturn, Jowisz, Uran oraz Neptun. Ułożą się w wyraźny łuk, rozciągający się od zachodu w kierunku południa i dalej ku wschodowi.

Cztery z nich – Wenus, Merkury, Saturn i Jowisz – będą widoczne gołym okiem. Najjaśniejsza i najłatwiejsza do odnalezienia będzie Wenus. Najtrudniejszy do wypatrzenia okaże się Merkury, choć w tym roku osiągnie jedną z najlepszych widoczności. Uran i Neptun wymagają już użycia lornetki lub teleskopu.

Kiedy patrzeć w niebo? Najważniejsze daty

Choć zjawisko potrwa ponad dwa tygodnie, jest kilka dni, kiedy układ planet i Księżyca będzie szczególnie efektowny:

– 18 lutego – nad horyzontem zobaczymy w jednej linii Wenus i Merkurego oraz młody sierp Księżyca;
– 19 lutego – Merkury osiągnie najlepsze położenie względem Ziemi, a obok niego pojawią się Saturn, Wenus i Księżyc;
– 20 lutego – Saturn i Neptun znajdą się najbliżej siebie, choć Neptun będzie słabo widoczny;
– 23 lutego – Księżyc pojawi się blisko Plejad i Urana;
– 27–28 lutego – Księżyc zbliży się do Jowisza, a cała koniunkcja sześciu planet będzie dobrze widoczna;
– 28 lutego – szczyt wielkiej parady planet, czyli najlepszy moment na obserwację wszystkich ciał niebieskich.

Jeśli nie możesz śledzić zjawiska przez kilka dni, wybierz 28 lutego – to wtedy warunki będą najbardziej sprzyjające.

Jak przygotować się do obserwacji?

Aby w pełni cieszyć się wielką paradą planet, warto pamiętać o kilku prostych zasadach. Najlepszy czas na obserwację przypada między 17:30 a 19:30, niedługo po zachodzie słońca. Wybierz miejsce z odsłoniętym zachodnim horyzontem – bez wysokich budynków, drzew czy wzniesień.

Spójrz najpierw na zachód, a następnie przesuwaj wzrok w kierunku południa i dalej na wschód. Jeśli masz trudność z odnalezieniem planet, pomocne mogą być aplikacje astronomiczne na smartfonie, które wskażą dokładne położenie obiektów.

Wielka parada planet w 2026 roku to jedno z najpiękniejszych zjawisk astronomicznych tej zimy. Nie wymaga specjalnych przygotowań ani zaawansowanego sprzętu. Wystarczy chwila po zachodzie słońca, dobre miejsce do obserwacji i odrobina cierpliwości – a niebo odwdzięczy się widokiem, który na długo pozostanie w pamięci.

 

Dodaj komentarz