Najmłodszy sołtys w Polsce ma 19 lat. Do kandydowania namówiła go babcia

Fabian Kozioł mieszkaniec Tyńczyka Legnickiego na Dolnym Śląsku został sołtysem swojej miejscowości już jako 18-latek. Dziś ma 19 lat i jest najmłodszym sołtysem w Polsce. Mimo młodego wieku cieszy się zaufaniem mieszkańców i z dużym zaangażowaniem podejmuje się codziennych spraw ważnych dla wsi.

Babcia zachęciła go do startu w wyborach

Jak przyznaje Fabian Kozioł, wszystko zaczęło się od rozmowy z babcią. To właśnie ona zasugerowała mu udział w wyborach na nowego sołtysa.

„Pewnego dnia po prostu babcia do mnie przyszła i powiedziała, że no tutaj będą wybory na nowego sołtysa i może byś chciał tutaj zostać? Ja tak w sumie sobie pomyślałem, że a może warto by było spróbować, czemu by nie?” – wspomina w rozmowie z reporterką.

Choć dla wielu osób taka decyzja w tak młodym wieku mogłaby wydawać się zaskakująca, Fabian już wcześniej angażował się społecznie. Był przewodniczącym szkoły, a także przewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta w Legnicy. Zdobyte doświadczenia okazały się dobrym przygotowaniem do nowej roli.

Sołtys to odpowiedzialność i codzienny kontakt z mieszkańcami

Fabian Kozioł nie ukrywa, że funkcja sołtysa wiąże się z dużą odpowiedzialnością. W jego ocenie najważniejsze jest zaufanie mieszkańców i umiejętność reagowania na ich potrzeby.

„Na pewno jest to duża odpowiedzialność mimo wszystko, bo to jest duże zaufanie od mieszkańców. Jakieś problemy, to właśnie zawsze do mnie z takimi rzeczami trzeba iść. Ja tutaj staram się to jak najlepiej załatwiać, bo jestem właśnie takim kontaktem między wioską, mieszkańcami wioski a gminą” – mówi.

W praktyce oznacza to zajmowanie się sprawami bardzo przyziemnymi, ale jednocześnie niezwykle ważnymi dla codziennego życia mieszkańców. Chodzi między innymi o stan dróg, porządek przy rowach, przycinanie zieleni czy dbanie o boisko.

„To są zazwyczaj takie na przykład problemy, że albo droga, jakieś hałdy ziemi, żeby przyciąć czy tam poprawić, bo na przykład rowy są za bardzo pozarastane i tak dalej, albo boisko jest też zarośnięte. Takimi rzeczami też często właśnie mam przyjemność tutaj się zajmować” – wylicza.

Młody wiek nie przeszkadza, a może nawet pomaga

Choć Fabian jest bardzo młody, podkreśla, że nie brakuje mu wsparcia. Może liczyć na pomoc i wyrozumiałość innych, co bardzo ułatwia mu codzienne działanie.

„Pomoc dostaję dużą. To mi bardzo pomaga. Jak coś nie wiem, to się mam też do kogo zgłosić. Są wyrozumiali jak czegoś też nie wiem jak zrobić, więc akurat z tym nie ma żadnego problemu” – podkreśla Fabian Kozioł, sołtys Tyńczyka Legnickiego.

Decyzje dotyczące spraw wsi zapadają wspólnie podczas zebrań sołeckich. To pokazuje, że lokalny samorząd najlepiej działa tam, gdzie ważny jest dialog i współpraca mieszkańców.

Być może to dopiero początek

Najmłodszy sołtys w Polsce nie zamyka się na dalszą działalność publiczną. Przyznaje, że chciałby w przyszłości mierzyć wysoko, choć jednocześnie stara się patrzeć na wszystko realistycznie.

„Na pewno bym chciał mierzyć jak najwyżej, ale no też patrzę przyziemnie, że nie zawsze idzie to po, po myśli, ale jakby były jakieś okazje, to próbować bym mógł” – przyznaje.

Dodaj komentarz