Polacy wicemistrzami świata w judo. Wśród medalistów dwóch zawodników z Elbląga
Reprezentacja Polski zdobyła srebrny medal mistrzostw świata w judo osób z zespołem Downa. W biało-czerwonej drużynie znaleźli się Konrad Szumski i Mateusz Bielecki z Integracyjnego Klubu Sportowego ATAK Elbląg. Dla Bieleckiego był to już drugi srebrny krążek wywalczony podczas zawodów w Szwecji – wcześniej został wicemistrzem świata indywidualnie.
Mistrzostwa JUDOWN odbyły się w szwedzkim Lindesbergu. Na tatami pojawili się zawodnicy z 12 krajów, a w całych zawodach wystartowało 56 judoków. Polacy zakończyli imprezę z imponującym dorobkiem medalowym, potwierdzając, że należą do światowej czołówki tej dyscypliny.
Świetna droga Polaków do finału
Do rywalizacji drużynowej przystąpiło dziewięć reprezentacji. Biało-czerwoni bardzo dobrze radzili sobie od pierwszych pojedynków i konsekwentnie zmierzali w stronę walki o najcenniejszy medal.
W drodze do finału Polacy pokonali Portugalię i Szwecję, a następnie w półfinale okazali się lepsi od reprezentacji Chorwacji. W decydującym pojedynku ponownie trafili na bardzo mocną Turcję. Tym razem rywale okazali się skuteczniejsi i to oni sięgnęli po złoto, natomiast Polska zakończyła mistrzostwa jako wicemistrz świata w rywalizacji drużynowej.
Brązowe medale w klasyfikacji drużynowej przypadły Finlandii i Chorwacji.
W podstawowym składzie reprezentacji Polski znaleźli się dwaj zawodnicy IKS ATAK Elbląg – Konrad Szumski i Mateusz Bielecki. Obaj na co dzień trenują pod okiem Pauliny Dąbrowskiej i Michała Dąbrowskiego. Polską drużynę tworzyli także Martyna Cieślik, Maria Pajdak, Tymoteusz Kełpiński i Olivier Trepliński.
Mateusz Bielecki wraca z dwoma srebrnymi medalami
Dla Mateusza Bieleckiego mistrzostwa w Szwecji okazały się wyjątkowo udane. Zanim rozpoczęła się rywalizacja drużynowa, zawodnik z Elbląga stanął już na podium zawodów indywidualnych.
W kategorii do 66 kilogramów Bielecki zdobył srebrny medal mistrzostw świata. Tym samym dzięki późniejszemu sukcesowi zespołu zakończył zawody z dwoma tytułami wicemistrzowskimi.
Konrad Szumski rywalizował indywidualnie w kategorii do 73 kilogramów. Do podium zabrakło mu niewiele – zakończył zmagania na czwartym miejscu. W turnieju drużynowym miał jednak okazję ponownie wyjść na tatami i tym razem razem z kolegami wywalczył srebro. Według relacji IKS ATAK Elbląg zaprezentował dobre przygotowanie i skutecznie walczył dla reprezentacji.
Polacy zdobyli w Szwecji aż dziewięć medali
Srebro drużyny było zwieńczeniem bardzo udanych mistrzostw w wykonaniu całej polskiej reprezentacji. W rywalizacji indywidualnej biało-czerwoni zdobyli osiem medali.
Mistrzami świata zostali Radosław Siejka w kategorii do 50 kg oraz Mateusz Giese do 55 kg. Srebrne medale, oprócz Mateusza Bieleckiego, wywalczyli Martyna Cieślik, Tomasz Jurecki, Tymoteusz Kełpiński i Oliver Trepiński. Na trzecim stopniu podium stanęła Maria Pajdak.
Po dodaniu srebra zdobytego w turnieju drużynowym reprezentacja Polski zakończyła mistrzostwa z dziewięcioma medalami: dwoma złotymi, sześcioma srebrnymi i jednym brązowym.
W końcowej klasyfikacji reprezentacji Polska zajęła trzecie miejsce, ustępując jedynie Turcji i Portugalii.
To rezultat, który pokazuje nie tylko wysoki sportowy poziom zawodników, ale również efekty systematycznej pracy prowadzonej w klubach w różnych częściach kraju. Członkowie polskiej reprezentacji przygotowują się na co dzień między innymi w Gdańsku, Elblągu i Opolu.
Dwa medale mistrzostw świata wrócą do Elbląga
Dla Integracyjnego Klubu Sportowego ATAK to kolejny ważny sukces na arenie międzynarodowej. Szczególnie cieszy fakt, że obaj elbląscy reprezentanci odegrali swoją rolę w zdobyciu drużynowego wicemistrzostwa świata.
Konrad Szumski wraca ze Szwecji ze srebrnym medalem wywalczonym wraz z reprezentacją, natomiast Mateusz Bielecki przywiezie do Elbląga aż dwa srebra – indywidualne i drużynowe.
Mistrzostwa w Lindesbergu były zarazem kolejnym dowodem na rosnący poziom polskiego sportu osób z zespołem Downa. Biało-czerwoni nie tylko regularnie stawali na podium w konkurencjach indywidualnych, ale potrafili również połączyć siły w drużynie i dotrzeć aż do finału światowego czempionatu.
Dziewięć medali całej reprezentacji i srebro zespołu to dorobek, z którym polscy judocy mogą wracać ze Szwecji z dużą satysfakcją. A Elbląg ma dodatkowy powód do radości – dwóch zawodników miejscowego IKS ATAK znalazło się wśród nowych wicemistrzów świata.

