Najpierw zaćmienie Słońca, później Perseidy. Przed nami wyjątkowa noc
W środę 12 sierpnia warto zarezerwować sobie wieczór na spojrzenie w niebo. Nad Polską będzie można obserwować głębokie częściowe zaćmienie Słońca, a w zachodniej części kraju Księżyc przesłoni nawet około 85 proc. jego tarczy. Szczególnie dobre warunki zapowiadają się na Dolnym Śląsku i w zachodnich regionach kraju. Kilka godzin później rozpocznie się natomiast kolejny astronomiczny spektakl – maksimum roju Perseidów.
To część znacznie większego zjawiska. Tego samego dnia mieszkańcy części Hiszpanii, Islandii, Grenlandii i innych obszarów znajdujących się w pasie cienia Księżyca zobaczą całkowite zaćmienie Słońca. Polska znajdzie się poza pasem całkowitości, ale skala przesłonięcia będzie na tyle duża, że przy sprzyjającej pogodzie trudno będzie jej nie zauważyć.
O której godzinie rozpocznie się zaćmienie Słońca?
W Polsce zjawisko rozpocznie się po godzinie 19. Polska Agencja Kosmiczna wskazuje, że początek nastąpi około 19:10, natomiast dokładna godzina będzie zależała od miejsca obserwacji. Najbardziej efektowne warunki będą na zachodzie kraju, gdzie przesłonięcie tarczy Słońca może sięgać około 85 proc.
Dla Wrocławia obliczenia astronomiczne wskazują bardzo konkretny harmonogram:
początek zaćmienia – około 19:17,
maksimum – około 20:09,
widoczność zakończy się wraz z zachodem Słońca około 20:19.
W momencie maksimum Księżyc zasłoni około 84,8 proc. powierzchni słonecznej tarczy. Wrocław znajdzie się więc w jednym z najlepszych miejsc w Polsce do obserwowania całego zjawiska.
Im dalej na wschód, tym sytuacja będzie trudniejsza. POLSA informuje, że we wschodniej Polsce moment maksymalnego zaćmienia przypadnie już po zachodzie Słońca. Tam obserwatorzy zobaczą przede wszystkim wcześniejszą część zjawiska.
Najważniejsze będzie więc nie tylko miejsce na mapie Polski, ale również odsłonięty zachodni horyzont.
Warto wcześniej znaleźć dobre miejsce
Zaćmienie nastąpi późnym wieczorem, kiedy Słońce będzie znajdowało się bardzo nisko nad horyzontem. Nawet niewielkie wzniesienie, blok mieszkalny, drzewa czy linia lasu mogą więc skutecznie zasłonić najlepszy moment widowiska.
Dobrym pomysłem jest wcześniejsze znalezienie otwartej przestrzeni z szerokim widokiem w kierunku zachodnim. Może to być pole, wzgórze, punkt widokowy albo miejsce położone poza zwartą miejską zabudową.
Dr Dawid Moźdzerski z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego zachęca do wcześniejszego przygotowania miejsca obserwacji.
– Na pewno warto się temu przyjrzeć, bo faza zaćmienia w Polsce będzie bardzo duża.
Warto nawet dzień wcześniej sprawdzić, gdzie dokładnie zachodzi Słońce. Następnego wieczoru będzie znajdowało się w bardzo podobnej części horyzontu, co pozwoli uniknąć sytuacji, w której długo oczekiwane maksimum zniknie za budynkiem lub drzewami.
Okulary przeciwsłoneczne nie wystarczą
Najważniejszą zasadą podczas obserwowania zaćmienia jest ochrona wzroku. W Polsce nie wystąpi faza całkowita, dlatego przez cały czas trwania zjawiska patrzenie bezpośrednio na Słońce bez odpowiedniego zabezpieczenia będzie niebezpieczne.
NASA zaleca korzystanie ze specjalnych okularów do obserwacji zaćmień lub filtrów przeznaczonych do obserwacji Słońca, zgodnych z normą ISO 12312-2. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne – niezależnie od tego, jak są ciemne – nie zapewniają odpowiedniej ochrony.
Nie należy również patrzeć na Słońce przez lornetkę, teleskop czy aparat fotograficzny bez specjalnego filtra umieszczonego z przodu urządzenia. Soczewki skupiają promieniowanie słoneczne, przez co mogą doprowadzić do poważnego uszkodzenia oka. Same okulary do zaćmień nie wystarczą, jeśli patrzymy przez urządzenie optyczne.
Bezpieczną alternatywą jest obserwacja pośrednia. Można wykorzystać prosty projektor otworkowy i rzucić obraz Słońca na kartkę lub inną jasną powierzchnię. Podobny efekt można zauważyć nawet pod drzewami – niewielkie przestrzenie pomiędzy liśćmi działają jak naturalne projektory i podczas zaćmienia tworzą na ziemi charakterystyczne sierpy światła.
Europa zobaczy coś, czego nie oglądała od 1999 roku
Dla części kontynentu 12 sierpnia będzie wydarzeniem jeszcze bardziej niezwykłym. Pas całkowitego zaćmienia przebiegnie między innymi przez Grenlandię, Islandię i Hiszpanię. W centralnej części pasa Księżyc na krótko całkowicie zasłoni jasną tarczę Słońca.
W Hiszpanii zjawisko nastąpi późnym wieczorem, tuż przed zachodem. Przykładowo w León całkowita faza rozpocznie się około 20:28 czasu lokalnego i potrwa mniej więcej dwie minuty. W Reykjavíku całkowitość rozpocznie się około 17:48 i potrwa około minuty.
Wrocławski portal przypomina, że od całkowitego zaćmienia widocznego z kontynentalnej części Europy w 1999 roku minęło już 27 lat. Tym razem Polacy znajdą się poza głównym pasem cienia, ale przy zasłonięciu sięgającym około 85 proc. również otrzymają bardzo efektowną namiastkę całkowitego zaćmienia.
Mechanizm tego zjawiska jest niezwykle prosty, a jednocześnie kosmicznie precyzyjny. Księżyc przesuwa się pomiędzy Ziemią a Słońcem i obserwowany z naszej planety zaczyna przykrywać jego tarczę. Choć Słońce jest nieporównywalnie większe od Księżyca, znajduje się również znacznie dalej, dzięki czemu oba obiekty mają na ziemskim niebie bardzo podobne rozmiary kątowe.
Zaćmienie to dopiero początek wyjątkowego wieczoru
12 sierpnia miłośnicy astronomii nie powinni szybko wracać do domu. Po zachodzie Słońca nadejdzie czas na Perseidy, czyli jeden z najbardziej znanych rojów meteorów. Ich maksimum przypada właśnie na noc z 12 na 13 sierpnia.
Perseidy powstają, gdy Ziemia przecina strumień drobin pozostawionych przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Maleńkie fragmenty materii wpadają w atmosferę z ogromną prędkością, tworząc krótkie, jasne smugi nazywane potocznie spadającymi gwiazdami.
Warunki w 2026 roku będą dodatkowo sprzyjające, ponieważ 12 sierpnia przypada nów Księżyca. Jasne światło naszego naturalnego satelity nie będzie więc przeszkadzało w obserwacji słabszych meteorów.
Najlepiej znaleźć miejsce oddalone od latarni i miejskiej łuny, zabrać koc lub leżak i dać oczom kilkanaście minut na przyzwyczajenie się do ciemności. Do obserwacji Perseidów nie jest potrzebny teleskop – najlepiej objąć wzrokiem możliwie duży fragment nieba.
Jeden wieczór i dwa astronomiczne widowiska
Środa 12 sierpnia może więc okazać się jednym z najciekawszych astronomicznych wieczorów 2026 roku w Polsce. Najpierw około godziny 19 rozpocznie się częściowe zaćmienie Słońca, które na zachodzie kraju osiągnie wyjątkowo głęboką fazę. Po zapadnięciu zmroku rolę głównego bohatera przejmą Perseidy.
Mieszkańcy zachodniej Polski znajdują się w szczególnie dobrej sytuacji. We Wrocławiu maksimum nastąpi około 20:09, kiedy przesłonięte będzie blisko 85 proc. tarczy Słońca. Zaledwie około dziesięć minut później Słońce zniknie za horyzontem.
Warto więc wcześniej przygotować okulary do obserwacji Słońca, znaleźć miejsce z dobrym widokiem na zachód i liczyć na bezchmurne niebo. Jeśli pogoda dopisze, w ciągu jednej letniej nocy będzie można zobaczyć dwa zjawiska, dla których naprawdę warto oderwać wzrok od ekranu i skierować go ku niebu.

