Pol’and’Rock zachwycił Amerykanów. O polskim festiwalu zrobiło się głośno na świecie

Jeszcze kilka dni temu dziesiątki tysięcy ludzi bawiły się pod scenami w Czaplinku. Dziś echo 32. Pol’and’Rock Festival dociera znacznie dalej niż granice Polski. O wydarzeniu organizowanym przez Fundację WOŚP piszą amerykańskie i australijskie media muzyczne, a zagraniczni artyści nie ukrywają zaskoczenia jego skalą, atmosferą i społeczną ideą. Szczególnie głośno zrobiło się po emocjonalnej reakcji Sully’ego Erny, lidera zespołu Godsmack.

Amerykański muzyk ma za sobą dziesięciolecia występów na największych scenach świata, jednak koncert w Polsce wyraźnie zrobił na nim wyjątkowe wrażenie. Według jego relacji występ Godsmack na Pol’and’Rock Festival oglądało około 700 tys. osób. Liczbę tę powtórzyły m.in. Loudwire i Blabbermouth. Należy jednak zaznaczyć, że jest to wartość podana przez wokalistę, a nie oficjalne końcowe wyliczenie frekwencji przez organizatora.

– Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem.

Jeden koncert wystarczył, by o Czaplinku usłyszeli za oceanem

Godsmack był jedną z największych gwiazd tegorocznego Pol’and’Rock Festival. Amerykańska grupa wystąpiła 30 lipca, pierwszego dnia imprezy. Po koncercie Sully Erna opublikował nagranie, w którym podzielił się wrażeniami z pobytu w Polsce. Loudwire zwrócił uwagę, że muzyk mówił nie tylko o ogromnej publiczności, ale także o organizacji wydarzenia oraz historii stojącej za festiwalem.

Erna miał okazję porozmawiać z Jerzym Owsiakiem o początkach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz o tym, dlaczego powstał festiwal będący formą podziękowania dla wolontariuszy i ludzi wspierających działalność Fundacji.

To właśnie ten element szczególnie zainteresował zagraniczne media. Blabbermouth opisał Pol’and’Rock jako wydarzenie, które z inicjatywy będącej podziękowaniem dla wolontariuszy rozrosło się do jednego z największych plenerowych festiwali muzycznych w Europie. Portal podkreślił jego połączenie muzyki, społeczności i działalności humanitarnej.

– To najwyższej klasy festiwal.

Dla wydarzenia organizowanego w Czaplinku trudno wyobrazić sobie lepszą promocję. Nie jest to opłacona kampania reklamowa ani przygotowany przez organizatorów spot promocyjny, lecz spontaniczna reakcja muzyka przyzwyczajonego do występów przed ogromną publicznością.

Amerykańskie media piszą o polskim fenomenie

O Pol’and’Rock Festival poinformowały m.in. dwa znane serwisy skierowane do fanów cięższej muzyki – Loudwire i Blabbermouth. Australijski „Blunt Magazine” określił natomiast polską imprezę jako wydarzenie kultowe i jedno z największych tego rodzaju na świecie.

Dla polskiej sceny festiwalowej to kolejny sygnał, że duże imprezy organizowane w naszym kraju są coraz bardziej zauważalne za granicą. Gazeta.pl przypomina, że w poprzednich latach międzynarodowe uznanie zdobywały również OFF Festival, Mystic Festival czy Open’er Festival.

Pol’and’Rock wyróżnia się jednak nietypowym modelem. Impreza pozostaje bezpłatna, a jej historia jest nierozerwalnie związana z działalnością Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Organizatorzy od lat podkreślają, że festiwal ma być formą podziękowania dla ludzi zaangażowanych w styczniowe Finały WOŚP.

Właśnie ten społeczny fundament – obok ogromnej skali wydarzenia – zwrócił uwagę zagranicznych komentatorów.

Nie tylko Godsmack był pod wrażeniem

Reakcja Sully’ego Erny okazała się najbardziej medialna, ale nie była odosobniona.

Organizatorzy 32. Pol’and’Rock Festival informują, że ogromne emocje towarzyszyły również występowi brytyjskiej grupy Kosheen. Jej wokalistka Sian Evans pod koniec koncertu nie kryła wzruszenia, a później nazwała występ w Polsce „doświadczeniem zmieniającym życie”.

Podobne komentarze miały padać w festiwalowych kulisach.

Muzycy Orbit Culture przyznawali, że wcześniej nie widzieli wydarzenia o podobnej skali. Członkowie Wargasm, którzy zagrali podczas ulewy, również zwracali uwagę na wielkość imprezy i niezwykle żywiołową polską publiczność. O ideach związanych z festiwalem mówił ze sceny Sonny Sandoval z P.O.D.

Pozytywne opinie pojawiały się również ze strony polskich artystów. Według organizatorów muzycy Dżemu, Łez, Kasia Lins czy Krzysztof Sokołowski z Nocnego Kochanka podkreślali charakterystyczną atmosferę i bliskość pomiędzy wykonawcami a publicznością.

Wszystkie te reakcje łączy jeden element: artyści mówią nie tylko o wielkości tłumu, ale o tym, co dzieje się pomiędzy sceną a publicznością.

Festiwal, który wyrósł z idei pomagania

Historia Pol’and’Rock Festival zaczęła się znacznie wcześniej, zanim na jego scenach pojawiły się międzynarodowe gwiazdy.

Wydarzenie, przez wiele lat funkcjonujące pod nazwą Przystanek Woodstock, zostało stworzone przez Jerzego Owsiaka jako podziękowanie dla wolontariuszy i osób wspierających WOŚP. Z czasem rozrosło się do jednego z największych festiwali plenerowych w Europie.

  1. edycja odbywała się od 30 lipca do 1 sierpnia 2026 roku na lotnisku Czaplinek-Broczyno.

I właśnie ta historia zrobiła na Sullym Ernie równie duże wrażenie jak sama publiczność. W swoim nagraniu wokalista nie ograniczał się do zachwytu nad rozmiarami koncertu. Mówił także o rozmowie z Owsiakiem, działalności charytatywnej i idei stojącej za wydarzeniem.

To ważne, bo pokazuje, że międzynarodowy rozgłos festiwalu nie wynika jedynie z efektownych zdjęć ogromnego tłumu. Zagraniczni goście dostrzegają również jego społeczne zaplecze.

Polska coraz mocniejsza na europejskiej mapie festiwali

Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu największe światowe trasy koncertowe często omijały Polskę. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Do kraju regularnie przyjeżdżają największe gwiazdy, a polskie festiwale potrafią konkurować o uwagę publiczności z rozpoznawalnymi imprezami z Europy Zachodniej.

Pol’and’Rock ma przy tym przewagę trudną do skopiowania: własną historię i społeczność, która budowana jest od ponad trzech dekad.

Międzynarodowe artykuły po tegorocznej edycji mogą jeszcze zwiększyć zainteresowanie wydarzeniem wśród zagranicznych fanów. Loudwire czy Blabbermouth docierają bezpośrednio do odbiorców rocka i metalu na całym świecie. Dla wielu z nich nagrania z Czaplinka mogą być pierwszym kontaktem z polskim festiwalem.

W tym sensie emocjonalna wypowiedź lidera Godsmack może przynieść efekt, którego nie dałaby nawet bardzo kosztowna kampania promocyjna.

Najlepszą reklamą okazali się sami artyści

32. Pol’and’Rock Festival już się zakończył, ale zainteresowanie nim nie wygasło wraz z ostatnim koncertem. Oficjalny newsroom wydarzenia kilka dni później podsumowywał reakcje zagranicznych wykonawców i mediów, podkreślając, że echo festiwalu nadal niesie się poza Polskę.

Najbardziej wartościowe w tej sytuacji jest to, że opinie nie zostały napisane przez organizatorów.

To muzycy, którzy występowali wcześniej na setkach scen, opowiadają swoim fanom o tym, co zobaczyli w Czaplinku. To zagraniczne media próbują wyjaśnić swoim czytelnikom, skąd w Polsce wziął się tak ogromny bezpłatny festiwal i dlaczego łączy koncerty z ideą pomagania.

Tegoroczna edycja pokazała więc coś więcej niż siłę samego line-upu. Pokazała, że polskie wydarzenie potrafi zrobić wrażenie również na artystach, których pozornie trudno już czymkolwiek zaskoczyć.

A jeśli mierzyć sukces festiwalu tym, jak długo mówi się o nim po zgaszeniu scenicznych świateł, Pol’and’Rock właśnie zalicza wyjątkowo udaną edycję.

 

Jarema Świt

Jarema Świt – autor i współtwórca treści publikowanych w serwisie Dobre Wiadomości. Zajmuje się przygotowywaniem i opracowywaniem materiałów dotyczących wydarzeń z Polski i ze świata, ze szczególnym uwzględnieniem tematów pokazujących pozytywne zmiany, ciekawe inicjatywy, osiągnięcia ludzi oraz rozwój nauki, technologii i społeczeństwa. W swoich publikacjach podejmuje między innymi tematykę naukową, technologiczną, społeczną, ekologiczną i przyrodniczą. Interesują go również historie niezwykłych ludzi, lokalne inicjatywy, nowe rozwiązania oraz wydarzenia, które mogą mieć pozytywny wpływ na życie ludzi i ich otoczenie. Jako współtwórca treści Dobrych Wiadomości uczestniczy w wyszukiwaniu tematów, analizowaniu dostępnych materiałów oraz przygotowywaniu publikacji w formie przystępnej dla szerokiego grona odbiorców. W pracy nad tekstami stawia na zrozumiały język, zachowanie kontekstu opisywanych wydarzeń oraz przedstawianie informacji bez niepotrzebnego epatowania sensacją. Szczególne miejsce w jego publikacjach zajmują historie, które często pozostają w cieniu największych wydarzeń medialnych, mimo że pokazują rzeczywisty postęp, zaangażowanie ludzi lub rozwiązania ważnych problemów. Na łamach Dobrych Wiadomości Jarema Świt współtworzy materiały dotyczące zarówno wydarzeń krajowych, jak i interesujących wiadomości z zagranicy, przybliżając je polskim czytelnikom i umieszczając w zrozumiałym kontekście. Obszary tematyczne: Polska i świat, nauka, technologie, przyroda i zwierzęta, ekologia, inicjatywy społeczne, ciekawe osiągnięcia oraz inspirujące historie.

Jarema Świt has 7605 posts and counting. See all posts by Jarema Świt

Dodaj komentarz