Sprzedała dom i zamieszkała na statku. Emeryturę zamieniła w podróż dookoła świata
Sharon Lane długo wiedziała, jak chciałaby spędzić późniejsze lata życia. Zamiast przywiązywać się do jednego miejsca, marzyła o poznawaniu świata. Gdy nadarzyła się odpowiednia okazja, zrobiła coś, na co niewiele osób miałoby odwagę: sprzedała swój dom w Kalifornii, pozbyła się większości rzeczy i przeniosła się na statek, który nieustannie przemierza morza i oceany.
Kiedy w czerwcu 2025 roku wchodziła na pokład Villa Vie Odyssey, miała 77 lat. Nie traktowała tego jednak jak długich wakacji. Kupiła kabinę i postanowiła, że statek stanie się jej prawdziwym domem. Jej nowy adres może zmieniać się niemal każdego dnia, ale właśnie o takim życiu marzyła od lat.
– W końcu mogę robić to, o czym marzyłam przez całe życie – przyznała w rozmowie z CNN Travel.
Na emeryturze nie chciała przestać odkrywać świata
Sharon Lane przez wiele lat pracowała jako nauczycielka języków obcych w szkole średniej w Kalifornii. Podróże były obecne w jej życiu znacznie wcześniej, zanim zdecydowała się zamieszkać na morzu. Organizowała dla uczniów edukacyjne wyprawy do Europy, a w latach 90. sama przeniosła się na dwa lata do Kapsztadu w Republice Południowej Afryki.
Na emeryturę przeszła w wieku 64 lat, ale spokojne życie w jednym miejscu nie było dla niej wymarzonym scenariuszem. Przez około dekadę szukała sposobu, który pozwoliłby połączyć podróżowanie z poczuciem posiadania własnego domu. Rozwiązaniem okazała się koncepcja statku mieszkalnego.
Villa Vie Odyssey różni się bowiem od typowych wycieczkowców, na które pasażerowie wchodzą na tydzień lub dwa. Można tutaj kupić prawo do kabiny i mieszkać na pokładzie przez wiele lat, podczas gdy statek regularnie opływa świat.
Dla Sharon Lane było to rozwiązanie niemal stworzone na miarę. Nie trzeba pakować walizek przed każdą kolejną podróżą, szukać hoteli ani wielokrotnie korzystać z samolotów. Dom podróżuje razem z mieszkańcem.


425 portów i 147 krajów bez przeprowadzki
Skala rejsu robi wrażenie. Według aktualnych informacji Villa Vie Residences statek odbywa około 3,5-letnie cykle podróży dookoła świata, podczas których jego mieszkańcy mogą odwiedzić ponad 425 portów w 147 krajach. Trasa obejmuje wszystkie kontynenty i ponad 100 wysp.
Sam Odyssey ma około 196 metrów długości, osiem pokładów i może pomieścić około 650 mieszkańców. Na pokładzie znajdują się między innymi restauracje, centrum fitness, spa, basen, przestrzenie rozrywkowe, dostęp do internetu oraz centrum medyczne.
Statek rozpoczął obecną nieprzerwaną podróż z Belfastu 3 października 2024 roku. Początek przedsięwzięcia nie był łatwy. Wypłynięcie pierwotnie planowano kilka miesięcy wcześniej, jednak konieczne prace techniczne i procedury certyfikacyjne znacznie opóźniły start. Ostatecznie jednostka wyruszyła i od tego czasu konsekwentnie realizuje trasę dookoła globu.
Sharon dołączyła do mieszkańców statku w połowie czerwca 2025 roku.


Dom, w którym nie trzeba robić zakupów ani prać
Nietypowa decyzja Lane nie wynikała wyłącznie z miłości do podróży. Emerytowana nauczycielka dostrzegła też bardziej praktyczne zalety życia na morzu.
W koszt pobytu wliczonych jest wiele rzeczy, za które na lądzie trzeba płacić oddzielnie. W zależności od programu obejmuje on między innymi posiłki, internet, sprzątanie oraz część usług dostępnych na statku. Sharon zwracała uwagę, że dzięki temu z jej codziennego życia zniknęło wiele obowiązków.
– Nie muszę robić prania, nie chodzę na zakupy. Życie na morzu jest tańsze niż codzienność w Kalifornii – powiedziała w rozmowie z CNN Travel.
Gdy rozpoczynała swoją przygodę, kabiny w jednym z długoterminowych programów kosztowały od około 129 tys. dolarów, a do tego dochodziły miesięczne opłaty. Oferta operatora zmienia się jednak wraz z rozwojem projektu, dlatego obecne ceny są już inne. Oficjalna strona Villa Vie Residences podaje obecnie ceny prawa do stałego zamieszkania rozpoczynające się od około 119 999 dolarów.
Dla Sharon najważniejsza nie jest jednak matematyka. Traktuje zakup kabiny jako inwestycję we własne życie.


Rok później nadal uważa statek za swój dom
Historia Lane stała się jeszcze ciekawsza po roku od jej przeprowadzki. W czerwcu 2026 roku ponownie rozmawiała z CNN Travel – tym razem już jako osoba doskonale znająca realia życia na pokładzie.
Nie była to więc historia kogoś, kto pod wpływem emocji wybrał ekscentryczną przygodę i po kilku miesiącach z niej zrezygnował. Po roku Sharon nadal mieszkała na Odyssey i uważała statek za swój dom.
Wypracowała też zwyczajną codzienną rutynę. Korzysta z siłowni, uczy się hiszpańskiego przez internet, dużo czyta i spotyka się z innymi mieszkańcami. Jednocześnie nie czuje potrzeby uczestniczenia we wszystkich atrakcjach organizowanych na pokładzie. To ważne rozróżnienie: nie żyje jak turystka próbująca wykorzystać każdy punkt programu wycieczki. Po prostu mieszka na statku.
Właśnie dlatego jej historia jest czymś więcej niż opowieścią o bardzo długim rejsie.
Emerytura nie musi oznaczać rezygnacji z marzeń
Decyzja Sharon Lane jest oczywiście rozwiązaniem dla niewielkiej grupy ludzi. Wieloletnie życie na statku wymaga zarówno odpowiednich środków finansowych, jak i gotowości do pozostawienia tradycyjnego domu, dużej części rzeczy oraz dotychczasowego sposobu funkcjonowania.
Jej historia niesie jednak uniwersalną myśl.
Wiek nie musi wyznaczać momentu, w którym kończy się czas wielkich planów. Dla Lane przejście na emeryturę nie było zamknięciem aktywnego etapu życia, ale szansą na rozpoczęcie zupełnie nowego.
Zamiast zastanawiać się, gdzie chciałaby spędzić pozostałe lata, wybrała odpowiedź najbardziej pasującą do jej charakteru: wszędzie.
Każdego ranka za oknem może zobaczyć inne wybrzeże. Jednego miesiąca jej dom znajduje się w pobliżu Japonii, kolejnego zmierza w kierunku Azji Południowo-Wschodniej, a później może znaleźć się na Oceanie Indyjskim, u wybrzeży Afryki czy w Europie.
A wszystko to bez kolejnej przeprowadzki.
Sharon nie kupiła więc wyłącznie kabiny na statku. Kupiła sobie możliwość realizowania marzenia, które odkładała przez wiele lat.
– Wreszcie mogę robić to, o czym od lat marzyłam – mówiła po rozpoczęciu nowego życia.
I nawet jeśli niewiele osób zdecyduje się kiedyś pójść dokładnie jej śladem, jej historia przypomina o czymś znacznie prostszym: na rozpoczęcie nowego rozdziału życia nie ma jednego właściwego wieku.
Źródła
National Geographic Polska – materiał źródłowy o Sharon Lane
CNN Newsource – historia przeprowadzki Sharon Lane na Villa Vie Odyssey
Villa Vie Residences – oficjalne informacje o statku Odyssey
Villa Vie Residences – aktualna trasa podróży dookoła świata




