Ponad 2800 kilometrów na rowerze i szczytny cel. Pracownicy Kontakt-Simon jadą z Barcelony do Czechowic-Dziedzic
Zamiast wylegiwać się nad morzem, dwaj pracownicy firmy Kontakt-Simon postanowili spędzić swój urlop zupełnie inaczej – na siodełku roweru, pokonując dystans ponad 2800 kilometrów przez trzy kraje. Piotr Byster, kolarz ultra znany z udziału w zawodach gravelowych i wyścigach na długie dystanse, oraz Mariusz Kopeć, pasjonat rowerowej turystyki i wielodniowych wypraw, wyruszyli 12 maja 2026 roku z Barcelony, by przez Turyn dotrzeć do Czechowic-Dziedzic. Na pokonanie całej trasy zaplanowali około dwóch tygodni – i cały ten czas wzięli z własnego, prywatnego urlopu.
Przedsięwzięcie nosi nazwę „Switch to Bike”, co nie jest przypadkiem – w symboliczny sposób nawiązuje do zmiany codziennych nawyków na rzecz roweru jako środka transportu i aktywności. Nieprzypadkowa jest też sama trasa: łączy miejsca istotne dla historii i międzynarodowego charakteru firmy Kontakt-Simon, której siedziba znajduje się właśnie w Czechowicach-Dziedzicach. Wyprawa wpisuje się w obchody 105-lecia przedsiębiorstwa i jest częścią firmowej inicjatywy Kontakt Simon Adventure Team, a patronat nad całym przedsięwzięciem objęła Gmina Czechowice-Dziedzice.
To jednak coś więcej niż sportowe wyzwanie. Głównym celem wyprawy jest zbiórka funduszy na rzecz Fundacji Nowy Azymut, która wspiera dzieci i młodzież z placówek opiekuńczo-wychowawczych oraz osoby objęte pomocą ośrodków pomocy społecznej. Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup rowerów i akcesoriów rowerowych dla młodych ludzi – tak, by pasja, która napędza obu uczestników wyprawy, mogła stać się też szansą dla kogoś innego.
Każdy, kto chce śledzić postępy Bystera i Kopcia na trasie, może to zrobić na bieżąco dzięki lokalizacji GPS dostępnej pod adresem poltrax.live/switch-to-bike. Wsparcie finansowe dla Fundacji Nowy Azymut można natomiast przekazać poprzez zbiórkę prowadzoną na platformie 4fund.com/pl/z/switchtobike.
Ponad 2800 kilometrów w dwa tygodnie, przez zróżnicowany teren trzech krajów, to spore wyzwanie nawet dla doświadczonych rowerzystów – a jednak obaj uczestnicy zdecydowali się je podjąć nie dla siebie, tylko z myślą o dzieciach i młodzieży, którym ich wysiłek może realnie pomóc. To dobry przykład na to, że pasja do sportu i chęć niesienia pomocy potrafią się znakomicie uzupełniać, a firmy takie jak Kontakt-Simon, świętujące swój jubileusz, potrafią to świętować w sposób, który zostawia po sobie coś więcej niż tylko wspomnienia.






