„Prezent” od bakterii jelitowych może pomóc w leczeniu chorób płuc

Związek wytwarzany przez bakterie jelitowe, który skutecznie łagodzi stany zapalne płuc, zidentyfikowali naukowcy z Instytut Nenckiego PAN. Badania przeprowadzone na myszach pokazują, że w przyszłości realną pomocą w leczeniu astmy, alergii oraz ciężkich infekcji dróg oddechowych może być spray donosowy lub precyzyjnie dobrany probiotyk.

Nie bez powodu w jelitach dorosłego człowieka bytują drobnoustroje o łącznej masie sięgającej nawet 1,5 kilograma. Organizm „otacza opieką” wybrane mikroorganizmy, ponieważ pełnią one funkcję naturalnych fabryk związków korzystnych dla zdrowia – wpływają na odporność, metabolizm i funkcjonowanie wielu narządów.

Od lat naukowcy zastanawiali się, czy substancje produkowane przez mikrobiom można wykorzystać bezpośrednio jako leki.

Znaleźliśmy naturalny, unikalny związek wytwarzany przez mikrobiom, który potrafi leczyć stany zapalne płuc. To dowód na to, jak potężnym sojusznikiem może być nasz mikrobiom, jeśli tylko nauczymy się z nim współpracować – wyjaśnia w rozmowie z Polska Agencja Prasowa prof. Tomasz Wypych z Instytutu Nenckiego PAN, kierownik zespołu badawczego.

Wyniki badań opublikowano w prestiżowym czasopiśmie Signal Transduction and Targeted Therapy.

Kluczowy związek: kwas izolitocholowy

Zespół badaczy skupił się na pochodnych kwasów żółciowych. Kwasy te, produkowane w wątrobie, pełnią rolę naturalnych „detergentów”, pomagających w trawieniu tłuszczów. Aby przetrwać w jelitach, bakterie muszą nauczyć się neutralizować ich działanie.

Drobnoustroje unieszkodliwiają kwasy żółciowe, przekształcając je w tysiące różnych, bezpiecznych dla siebie postaci – tłumaczy prof. Wypych.

Naukowcy stworzyli bibliotekę tych związków i sprawdzili ich wpływ na układ odpornościowy. Okazało się, że kwas izolitocholowy (isoLCA) najsilniej modyfikuje odpowiedź immunologiczną w płucach.

Jak działa „lek” z jelit?

Dzięki zaawansowanym metodom, takim jak sekwencjonowanie RNA na poziomie pojedynczej komórki, badacze ustalili, że celem działania isoLCA są makrofagi płucne – kluczowe komórki odpornościowe.

W obecności tego związku makrofagi stają się mniej wrażliwe na silne bodźce zapalne, co ogranicza uszkodzenia tkanki płucnej i zapobiega eskalacji stanu zapalnego.

Nadzieja dla chorych na astmę i po ciężkich infekcjach

Odkrycie budzi szczególne nadzieje w kontekście leczenia:

  • astmy i alergii,
  • ciężkich infekcji płuc,
  • sepsy,
  • zespołu ostrej niewydolności oddechowej (ARDS), także w przebiegu COVID-19.

Co istotne, u ludzi prekursor isoLCA był rzadko spotykany u pacjentów chorujących na astmę – zwłaszcza u osób z otyłością, u których choroba ma najcięższy przebieg. To sugeruje, że suplementacja isoLCA lub jego prekursora może w przyszłości znaleźć zastosowanie kliniczne również u ludzi.

Od badań do leczenia ludzi

Choć testy z użyciem sprayu donosowego u myszy przyniosły bardzo obiecujące rezultaty, droga do zastosowania terapii u ludzi prowadzi jeszcze przez badania kliniczne.

Wychodząc od isoLCA, mamy solidną podstawę do projektowania nowych, jeszcze skuteczniejszych związków chemicznych – podkreślają naukowcy.

Zespół badawczy złożył już wniosek patentowy, co otwiera drogę do dalszego rozwoju terapii opartych na współpracy z ludzkim mikrobiomem.

 

Dodaj komentarz