Największy projekt przywracania natury w Walii. Organizacja kupiła 480 hektarów ziemi
W Walii rusza największa w historii kraju inicjatywa przywracania natury. Organizacja charytatywna Tir Natur kupiła ponad 480 hektarów ziemi w regionie Ceredigion, by rozpocząć szeroko zakrojoną renaturyzację doliny Cwm Doethie. To przedsięwzięcie ma pomóc Walii nadrobić dystans wobec dużych projektów odbudowy przyrody realizowanych w innych częściach Wielkiej Brytanii.
Zakup terenu w Cwm Doethie, w paśmie gór Cambrian Mountains, sfinansowano dzięki zbiórce, która zapewniła połowę z 2,2 mln funtów potrzebnych na transakcję. Sprzedaż umożliwiła także filantropijna pożyczka pomostowa. Organizacja podkreśla, że zbiórki na rozpoczęcie pierwszych prac i działań społecznych na terenie projektu – największego w Walii – wciąż trwają.
Cwm Doethie: dolina, w której natura ma znów „przejąć ster”
Tir Natur, założona w 2022 roku, chce odtworzyć naturalny charakter doliny Cwm Doethie. Teren obejmuje rzeki, torfowiska oraz fragmenty pradawnych lasów. Odbudowa tych ekosystemów ma przynieść korzyści przyrodzie i mieszkańcom: torfowiska i lasy mogą działać jak naturalny magazyn dwutlenku węgla, a lepiej funkcjonujący krajobraz pomaga ograniczać ryzyko podtopień w niżej położonych terenach.
„Jestem ogromnie podekscytowany ich wysiłkami, by wykupić ten teren i pokazać korzyści płynące z przywracania natury – nie tylko dla dzikiej przyrody i środowiska, ale także dla rolnictwa, walijskich społeczności i kultury. Natura tego potrzebuje” — powiedział naturalista i prezenter Iolo Williams, ambasador organizacji.
„To miejsce pokaże, co jest możliwe, gdy pozwolimy naturze przejąć inicjatywę i znów działać z korzyścią dla ludzi. To pełna nadziei, praktyczna wizja, do której każdy może się przyłączyć” — dodała przewodnicząca Tir Natur, Tash Reilly.
Powrót gatunków i nowe korytarze przyrodnicze
Organizacja zapowiada odtworzenie siedlisk oraz tworzenie nowych korytarzy przyrodniczych, które ułatwią zwierzętom bezpieczne przemieszczanie się. Celem jest także wspieranie powrotu rodzimych gatunków, m.in. wiewiórki rudej, kuny leśnej, tchórza, kulika wielkiego czy błotniaka zbożowego. Planowane jest również tworzenie warunków sprzyjających bobrom i motylom.
Istotnym elementem projektu ma być system wypasu z udziałem tradycyjnych ras bydła, kuców i świń. Zwierzęta mają pełnić funkcję „architektów ekosystemu” – pomagając w naturalnej regeneracji poprzez rozdeptywanie roślinności i spulchnianie gleby.
Wcześniej teren uznawano za słaby do wypasu i mało atrakcyjny dla komercyjnej gospodarki leśnej, m.in. ze względu na położenie na obszarze o szczególnym znaczeniu naukowym (SSSI).
Rolnicy pytają o skalę i przejrzystość. Organizacja zapowiada dialog
Przedsięwzięcie budzi także pytania w środowiskach rolniczych. Ian Rickman, prezes Farmers’ Union of Wales, w rozmowie z lokalnymi mediami zwrócił uwagę na obawy dotyczące „skali i przejrzystości projektu”.
„Choć pozytywne jest uznanie roli zwierząt gospodarskich, pozostają pytania o to, jak w praktyce będzie zarządzany i finansowany tak rozległy teren” — powiedział.
Dodał też, że związek rolników będzie dążył do współpracy z organizacją, „aby głosy lokalnych rolników i społeczności wiejskich były właściwie wysłuchane i uwzględnione”.
Tash Reilly podkreśla, że Tir Natur myśli długoterminowo i chce rozmawiać z rolnikami oraz ich przedstawicielami:
„Szanujemy to, że istnieją różne opinie na temat przywracania natury. Ostatnie raporty Natural Resources Wales oraz rządu walijskiego pokazują, że stan przyrody w Walii nadal się pogarsza – to nas motywuje. Poprawimy kondycję ekologiczną tego miejsca, dbając jednocześnie o to, by pozostało ono żywym krajobrazem wiejskim”.
Największy projekt w Walii – część szerszego trendu odbudowy przyrody
Cwm Doethie ma być zdecydowanie największym przedsięwzięciem przywracania natury w Walii. W Wielkiej Brytanii istnieją już jednak jeszcze większe inicjatywy odbudowy przyrody, m.in. Cairngorms Connect (60 tys. hektarów), Rewilding Affric Highlands (80 tys. hektarów) czy Wild Ennerdale w Lake District (4,4 tys. hektarów).
Zwraca uwagę także kontekst danych o bioróżnorodności: według wskaźnika opracowanego przez Natural History Museum Wielka Brytania zajmuje 229. miejsce na 240 państw, ze średnim wynikiem 50%. To pokazuje, jak duża jest potrzeba działań, które zatrzymają spadek różnorodności biologicznej i odbudują ekosystemy.
Walia ma za sobą doświadczenia z dużymi inicjatywami ochronnymi – projekt Summit to Sea, obejmujący 10 tys. hektarów lądu i 28 tys. hektarów strefy morskiej, spotkał się w przeszłości z krytyką części lokalnej społeczności. W 2020 roku został przekształcony w inicjatywę Tir Canol, która koncentruje się na mniejszym obszarze gór Elenydd.
Nowy projekt w Ceredigion ma pokazać, że odtwarzanie przyrody, rolnictwo i lokalne społeczności mogą współistnieć. To ambitna próba przywrócenia naturze przestrzeni – z korzyścią dla ludzi, krajobrazu i przyszłych pokoleń.
Źródło: theguardian.com

