Na czele Kościoła Anglii po raz pierwszy stanęła kobieta. Historyczna zmiana w Canterbury
Kościół Anglii wszedł w nowy etap swojej historii. Sarah Mullally została uroczyście wprowadzona na urząd jako pierwsza kobieta, która stanęła na czele tej wspólnoty. Ceremonia odbyła się w katedrze w Canterbury i symbolicznie rozpoczęła jej publiczną posługę jako arcybiskupa Canterbury.
To wydarzenie ma wymiar historyczny. Wszyscy wcześniejsi arcybiskupi Canterbury, począwszy od św. Augustyna w 597 roku, byli mężczyznami. Kobiety mogły zostać kapłankami w Kościele Anglii dopiero od 1994 roku, dlatego objęcie tego urzędu przez Sarah Mullally jest momentem bez precedensu.
Historyczna uroczystość w Canterbury
W przeddzień nabożeństwa arcybiskup Canterbury powiedziała BBC, że podczas uroczystości „głosy kobiet będą obecne na każdym jej etapie”.
W ceremonii wzięli udział książę i księżna Walii jako przedstawiciele króla Karola. Wysłuchali również pierwszego kazania Dame Sarah w nowej roli. Wśród około dwóch tysięcy gości znaleźli się także pielęgniarki i opiekunowie z Canterbury, zaproszeni po to, by podkreślić wieloletnią zawodową drogę nowej arcybiskup.
Uroczystość, historycznie nazywana intronizacją, symbolicznie rozpoczęła publiczną posługę Mullally jako arcybiskupa Canterbury. Choć miasto znalazło się w centrum groźnej epidemii zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, uznano, że nie ma potrzeby zmieniać planu wydarzeń.
Od pielęgniarki do najwyższego urzędu w Kościele Anglii
Droga Sarah Mullally do tej roli była wyjątkowa. Od 1980 roku pracowała jako pielęgniarka, a w 1999 roku została najmłodszą w historii naczelną pielęgniarką Anglii. Pełniła tę funkcję, gdy w 2002 roku przyjęła święcenia kapłańskie. W 2018 roku została pierwszą kobietą na stanowisku biskupa Londynu.
„Kiedy próbuję oswoić się z myślą o byciu arcybiskupem, dostrzegam znaczenie faktu, że jestem pierwszą kobietą na tym stanowisku, ale mam też świadomość kobiet, które wspierały mnie w mojej posłudze” — powiedziała Dame Sarah w rozmowie z BBC.
Arcybiskup dodała, że wspierali ją również mężczyźni, jednak dzisiejsze nabożeństwo ma sprawiać wrażenie „celebracji kobiet”.
„Ale chodzi też o to, by powiedzieć innym, że w pewnym sensie możecie podążać za swoimi marzeniami i robić to, co chcecie,” dodała.
Pielgrzymka i symbole nowego początku
W dniach poprzedzających uroczystość Dame Sarah przeszła blisko 145 kilometrów w ciągu sześciu dni w pielgrzymce z katedry św. Pawła do katedry w Canterbury. Motyw pielgrzymki pojawił się również podczas samej ceremonii. Obrzędy religijne odbywały się w różnych częściach świątyni, od zachodniego po wschodni kraniec.
Uroczystość rozpoczęła się od trzykrotnego zapukania przez Mullally do Drzwi Zachodnich katedry pastorałem, po czym została powitana przez lokalne dzieci szkolne. W nawie głównej złożyła przysięgę na Biblię św. Jana. Po raz pierwszy od 1945 roku wykorzystano nową księgę, co uznano za znak modernizacji przy jednoczesnym zachowaniu tradycji.
W chórze została wprowadzona na urząd biskupa diecezji Canterbury na tzw. „Katedrze Biskupiej”, a następnie przeniosła się na słynną „Katedrę św. Augustyna”, gdzie została intronizowana jako prymas całej Anglii.
Choć nabożeństwo było mocno zakorzenione w tradycji, nowa arcybiskup uczestniczyła w wyborze części hymnów. Pojawiły się też akcenty podkreślające różnorodność światowej Wspólnoty Anglikańskiej, między innymi śpiew w języku urdu, czytanie Ewangelii po hiszpańsku oraz modlitwa w języku bemba używanym w Zambii.
Nowa arcybiskup staje przed trudnymi wyzwaniami
Objęcie urzędu przez Sarah Mullally to przełom, ale również początek wymagającej drogi. Część tradycjonalistów w Kościele Anglii i szerzej w światowej Wspólnocie Anglikańskiej nadal sprzeciwia się wyświęcaniu kobiet na kapłanów. Podczas spotkania na początku tego miesiąca w stolicy Nigerii, Abudży, konserwatywni duchowni zgromadzili się, by wybrać własnego przywódcę — rwandyjskiego arcybiskupa Laurenta Mbandę — którego zamierzają uznawać zamiast Mullally.
Dame Sarah będzie również współpracować z biskupami w Anglii, których przekonania religijne sprawiają, że odmawiają wyświęcania kobiet.
Nowa arcybiskup będzie musiała zmierzyć się także z innymi wyzwaniami, dobrze znanymi przywódcom Kościoła Anglii. Kontrowersje wokół związków osób tej samej płci w Kościele wciąż trwają, a po rezygnacji jej poprzednika, Justina Welby’ego, szczególnej uwadze poddany będzie także sposób, w jaki będzie kierować działaniami w zakresie ochrony wiernych.
„W moich myślach i modlitwach pozostają ofiary oraz osoby, które przeżyły nadużycia, a Kościół stara się udoskonalić nasze działania” — powiedziała dzień przed uroczystością intronizacji.
„Wszystkie nasze działania powinny być poddawane przejrzystej ocenie. A im wyższe zajmujemy stanowisko, tym większej przejrzystości powinniśmy podlegać. To całkowicie słuszne” — dodała, zapytana o kontrolę jej własnych działań w sprawach dotyczących nadużyć.
„Zostaję arcybiskupem dzięki doświadczeniom, jakie zdobyłam — zarówno jako pielęgniarka, kapłanka, jak i biskup. I nadal zobowiązuję się robić wszystko, co w mojej mocy, by Kościół stał się bezpieczniejszy”.
Przełomowy moment w historii Kościoła Anglii
Objęcie urzędu przez Sarah Mullally to jedno z najważniejszych wydarzeń we współczesnej historii Kościoła Anglii. Po raz pierwszy na jego czele stanęła kobieta, co dla wielu osób jest symbolem głębokiej zmiany i otwarcia na nowy rozdział. Dla innych pozostaje to początkiem dalszej debaty o kierunku, w jakim powinna podążać wspólnota.
Niezależnie od ocen, historyczna uroczystość w Canterbury już zapisała się w dziejach Kościoła Anglii. A sama Sarah Mullally obejmuje urząd w momencie, który może mieć znaczenie wykraczające daleko poza Wielką Brytanię.

