Polak który stanął w obronie Hindusa dostał zaproszenie do Indii, jest tam bohaterem

Na początku stycznia na jednym z przystanków tramwajowych we Wrocławiu trzyosobowa grupa pijanych mężczyzn zaatakowała Hindusa. Obcokrajowiec został uderzony. W jego obronie stanął mieszkający wówczas we Wrocławiu Tomasz Pikuś.

Dwa miesiące po tym zdarzeniu honorowy konsul, w ramach podziękowań, zaprosił Tomasza Pikuśa na tygodniową podróż do Indii, bilet wręczył mu osobiście. Jak mówił, gdyby nie interwencja młodego Polaka, styczniowa awantura mogłaby zakończyć się tragedią.

Pan ambasador Adam Burakowski w Indiach szykuje dla niego czerwony dywan, będzie witany nawet na lotnisku, oprócz tego będzie miał bardzo dużo niespodzianek – mów konsul Indii.

On jest bohaterem dla Indii – przyznaje.

Poza biletem w obie strony, zorganizowanym zwiedzaniem i uroczystym powitaniem przez ambasadora, Tomasz Pikus jest również zaproszony na konferencje prasowe.

Choć nie czuje się bohaterem, uważa, że każda z kilkudziesięciu osób, które widziały zajście, powinna była chociaż wezwać policję. Ostatecznie zrobiła to dopiero żona pana Tomasza. Trzech napastników złapała policja, a prokuratura oskarżyła ich o pobicie.

Jak mówiła przedstawicielka Amnesty International Polska, uznanie dla Tomasza Pikuśa cieszy, ale też pokazuje, jak rzadkie i wyjątkowe stało się pozytywne zachowanie wobec obcokrajowców.

Źródło: tvn „Polska i Świat”

Jarema Świt

Jarema Świt – autor i współtwórca treści publikowanych w serwisie Dobre Wiadomości. Zajmuje się przygotowywaniem i opracowywaniem materiałów dotyczących wydarzeń z Polski i ze świata, ze szczególnym uwzględnieniem tematów pokazujących pozytywne zmiany, ciekawe inicjatywy, osiągnięcia ludzi oraz rozwój nauki, technologii i społeczeństwa. W swoich publikacjach podejmuje między innymi tematykę naukową, technologiczną, społeczną, ekologiczną i przyrodniczą. Interesują go również historie niezwykłych ludzi, lokalne inicjatywy, nowe rozwiązania oraz wydarzenia, które mogą mieć pozytywny wpływ na życie ludzi i ich otoczenie. Jako współtwórca treści Dobrych Wiadomości uczestniczy w wyszukiwaniu tematów, analizowaniu dostępnych materiałów oraz przygotowywaniu publikacji w formie przystępnej dla szerokiego grona odbiorców. W pracy nad tekstami stawia na zrozumiały język, zachowanie kontekstu opisywanych wydarzeń oraz przedstawianie informacji bez niepotrzebnego epatowania sensacją. Szczególne miejsce w jego publikacjach zajmują historie, które często pozostają w cieniu największych wydarzeń medialnych, mimo że pokazują rzeczywisty postęp, zaangażowanie ludzi lub rozwiązania ważnych problemów. Na łamach Dobrych Wiadomości Jarema Świt współtworzy materiały dotyczące zarówno wydarzeń krajowych, jak i interesujących wiadomości z zagranicy, przybliżając je polskim czytelnikom i umieszczając w zrozumiałym kontekście. Obszary tematyczne: Polska i świat, nauka, technologie, przyroda i zwierzęta, ekologia, inicjatywy społeczne, ciekawe osiągnięcia oraz inspirujące historie.

Jarema Świt has 7679 posts and counting. See all posts by Jarema Świt

2 thoughts on “Polak który stanął w obronie Hindusa dostał zaproszenie do Indii, jest tam bohaterem

  • 15 marca 2018 at 17:21
    Permalink

    Hindusi są bardzo w porządku i strasznie im współczuję, że spotykają się z tak okropnym rasizmem w Polsce. Niestety cywilizowani ludzie są w naszym kraju zakrzyczani i terroryzowani przez byłą ludność chłopską, która swoje kompleksy (jeszcze dwa pokolenia wstecz sami nie mieli bieżącej wody, toalet i nikt w rodzinie nie miał wykształcenia) odreagowuje na Hindusach, którzy w ich nieobytych umysłach reprezentują ich własnych dziadków, których się w swojej megalomanii wstydzą. Tymczasem wszyscy Hindusi w Polsce to ludzie wykształceni, specjaliści i w ich rozumieniu kasta zdecydowanie wyższa (na nasze szlachta) w porównaniu do polskich rasistów wywodzących się z nizin społecznych (jeżeli czyta to jakiś oburzony rasista, niech sam siebie zapyta o wykształcenie swoich rodziców).

    Reply
    • 20 marca 2018 at 11:22
      Permalink

      Jakoś do tej pory nie słyszałem, by którejkolwiek polskiej wsi pobili obcokrajowca, za to nie ma dnia by nie dokonano tego w tych dużych „czystych” miastach!!! Jak się chce coś napisać, to trzeba się najpierw zastanowić, co chce się napisać!!!

      Reply

Dodaj komentarz