Policjantka uratowała mężczyznę z płonącego mieszkania

Około godziny 6.40 sierż. Iwona Hofman, która na co dzień pełni służbę w Wydziale do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją zgierskiej komendy Policji, na klatce schodowej jednego z bloków usłyszała głośne krzyki mężczyzny dobiegające z jednego z mieszkań. Policjantka zaczęła dobijać się do drzwi i wołać o ich otwarcie. Po chwili drzwi się otworzyły, a z wnętrza wybiegła kobieta. Krzyczała, że w mieszkaniu jest jej mąż oraz butla z gazem, która może wybuchnąć.

Funkcjonariuszka weszła do środka i zobaczyła ogromne płomienie, które zagrodziły jej możliwość wejścia do kolejnych pomieszczeń. Wiedziała, że musi działać szybko. Natychmiast zaalarmowała służby i przystąpiła do ewakuacji pozostałych mieszkańców. Pomimo, że na klatce schodowej pojawiły się duszące kłęby dymu sierżant biegła od drzwi do drzwi informując o zagrożeniu. Po przyjeździe straży pożarnej z mieszkania, w którym wybuchł pożar uratowano 73-latka. Mężczyzna trafił do szpitala . Dzięki szybkiej reakcji policjantki inni mieszkańcy bezpiecznie opuścili swoje lokale, a służby opanowały ogień.

Źródło: expressilustrowany.pl

Dodaj komentarz