Bożenka odnaleziona. Manul wrócił do poznańskiego zoo
Dobre wieści z Poznania: Bożenka, samica manula, która zniknęła z ekspozycji Nowego Zoo, została odnaleziona. Ogród zoologiczny przekazał, że zwierzę jest całe i zdrowe, a w mediach społecznościowych nie ukrywał ulgi oraz radości po kilku dniach nerwowych poszukiwań.
W piątek, 27 lutego, poznańskie zoo poinformowało o finałowym zwrocie akcji. „Nasz manul wrócił – cały, zdrowy i… wyglądający tak, jakby właśnie był na weekendowym city breaku, a nie z nieplanowanej eskapadzie” – czytamy w poście.
„Krążyła w okolicach ZOO”. Zwierzę zostaje na obserwacji
Jak wynika z relacji opartych na zgłoszeniach od mieszkańców, Bożenka najpewniej cały czas przebywała niedaleko ogrodu. „Z otrzymanych zgłoszeń wynika, że Bożenka najprawdopodobniej krążyła w okolicach ZOO. Widziana była m.in. w rejonie Jeziora Maltańskiego oraz przy Stawie Olszak” – napisano w komunikacie.
Choć zwierzę jest w dobrym stanie, zoo zapowiedziało, że do poniedziałku pozostanie pod obserwacją. Na koniec wpisu pracownicy podziękowali wszystkim osobom, które pomogły w poszukiwaniach i przekazywały informacje. „Dziękujemy za wszystkie sygnały, udostępnienia i czujność. To naprawdę miało znaczenie. Bożenka melduje się z powrotem na pokładzie. A my wreszcie oddychamy” – zakończono wpis.
Bożenka zniknęła 25 lutego. Zoo mówiło o celowym wypuszczeniu
Sprawa poruszyła wiele osób, bo jeszcze dwa dni wcześniej ogród informował o zaginięciu manula. Zwierzę zniknęło w środę 25 lutego, a według ustaleń zoo mogło dojść do celowego wypuszczenia. „W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę” – napisano wówczas.
Na szczęście tym razem historia kończy się dobrze: Bożenka wróciła do zoo, a w Poznaniu można wreszcie odetchnąć z ulgą.

