fbpx

Historyczny finał polskiej sztafety, czekaliśmy wiele lat

W sobotę staliśmy się świadkami historycznego sukcesu polskiej lekkoatletyki. Polskie sprinterki, w składzie: Pia Skrzyszowska, Kryscina Cimanouska, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda, zajęły piąte miejsce w finale sztafety 4×100 m na Mistrzostwach Świata. To najlepszy wynik w historii naszego kraju w tej konkurencji.

Nie jest to jednak jedyny sukces Polaków w tej konkurencji. Polskie sprinterki wystąpiły w finale mistrzostw świata już po raz czwarty w historii. Ich poprzednie występy w finale kończyły się jednak mniej optymistycznie – zazwyczaj kończyły rywalizację na miejscach poniżej siódmej pozycji. Tym razem było inaczej.

Już piątkowy półfinał dał nadzieję na dobry wynik w finale. Pomimo pewnych problemów z przekazaniem pałeczki na dwóch zmianach, polskie sprinterki biegły pewnie i zdecydowanie.

Liderka drużyny, Ewa Swoboda, zwróciła uwagę na kwestie związane z przekazaniem pałeczki. Jak stwierdziła, emocje wzięły górę, co wpłynęło na błędy w przekazaniu. Niemniej jednak, to właśnie determinacja i ciężka praca wszystkich członkiń drużyny sprawiły, że w finale biegły lepiej niż wcześniej.

W finale nasze zawodniczki stanęły do rywalizacji z mocnymi drużynami z USA, Jamajki, Wielkiej Brytanii czy Niemiec. Pomimo pewnych trudności, w tym nieidealnego pierwszego przekazania pałeczki, polskie sprinterki walczyły do końca. Ewa Swoboda, na ostatniej prostej, zapewniła naszej drużynie piąte miejsce, wyprzedzając rywalki z Niemiec.

Niespodzianką okazał się również wynik Amerykanek, które ustanowiły nowy rekord mistrzostw świata z czasem 41.03 s. Jamajki zdobyły srebro, a trzecie miejsce przypadło Brytyjkom.

Dodaj komentarz