Rekordowy eksport polskich jabłek! Jeden kraj kupił ponad 10 tysięcy ton

Początek 2026 roku przyniósł bardzo dobrą wiadomość dla polskiego sadownictwa. Luty okazał się rekordowym miesiącem pod względem eksportu jabłek do krajów spoza Unii Europejskiej. Z danych opartych na świadectwach fitosanitarnych PIORiN wynika, że z Polski wyjechało w tym czasie 43 050 ton jabłek do 31 państw poza UE. To wynik wyraźnie lepszy niż w styczniu, gdy eksport wyniósł 34 503 tony, a także wyższy niż w grudniu 2025 roku, kiedy było to 41 737 ton.

To ważny sygnał dla branży, bo potwierdza, że popyt na polskie jabłka na rynkach zagranicznych nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Co więcej, sprzedaż rośnie nie tylko na dobrze znanych kierunkach, ale także na rynkach, które w ostatnich latach zyskują coraz większe znaczenie dla polskich eksporterów.

Egipt znów na pierwszym miejscu

Największym odbiorcą polskich jabłek w lutym ponownie został Egipt. Do tego kraju trafiło 10 468 ton owoców, podczas gdy miesiąc wcześniej było to 9 005 ton. To pokazuje, jak duże znaczenie dla polskich sadowników mają rynki Afryki Północnej.

W ścisłej czołówce znalazły się również Kazachstan z wynikiem 7 369 ton, Indie z 6 143 tonami, Białoruś z 5 000 ton oraz Uzbekistan, który kupił 2 067 ton polskich jabłek. W każdym z tych przypadków lutowy wynik był wyższy niż w styczniu, co dobrze oddaje rosnącą dynamikę eksportu.

Polskie jabłka trafiają na kilka kontynentów

Poza pierwszą piątką ważnymi odbiorcami pozostały także Jordania, Serbia, Libia i Arabia Saudyjska. To oznacza, że polskie jabłka znajdują nabywców nie tylko w Europie Wschodniej i Azji Centralnej, ale również na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce. Taka dywersyfikacja kierunków sprzedaży ma dziś dla branży szczególne znaczenie.

W ostatnich latach polscy sadownicy musieli mierzyć się z wieloma trudnościami, w tym z utratą części rynków, rosnącymi kosztami produkcji i niestabilnością cen. Dlatego rozwój eksportu poza Unię Europejską jest dla sektora jednym z najważniejszych kierunków wzrostu. Lutowe dane sugerują, że ten wysiłek zaczyna przynosić wymierne efekty.

Wzrost nie wziął się z przypadku

Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej zwraca uwagę, że w krajach takich jak Egipt, Indie i Jordania prowadzone były działania promocyjne oraz handlowe wspierające sprzedaż polskich jabłek. Obejmowały one promocję odmian, kontakty z importerami i dystrybutorami oraz działania marketingowe kierowane do lokalnych sieci handlowych. Zestawienie lutowych wyników z wcześniejszymi miesiącami sugeruje, że takie działania mogą realnie wspierać wzrost eksportu.

Dla sadowników to cenna wiadomość, bo rynki takie jak Egipt, Indie czy państwa Azji Centralnej mogą w kolejnych latach odgrywać jeszcze większą rolę. To kraje o dużej liczbie mieszkańców i rosnącym zapotrzebowaniu na importowane owoce, a polskie jabłka od dawna cieszą się tam uznaniem.

Dobry prognostyk na kolejne miesiące

Jeśli obecne tempo uda się utrzymać, pierwsza połowa 2026 roku może okazać się dla polskiego eksportu jabłek bardzo udana. Duże znaczenie będą miały jakość owoców, sprawna logistyka i dalsza promocja na zagranicznych rynkach. Lutowy wynik jest jednak jasnym sygnałem, że polskie jabłka nadal skutecznie konkurują poza Europą i potrafią zdobywać coraz mocniejszą pozycję na nowych kierunkach sprzedaży.

 

Dodaj komentarz