fbpx

Nowy sukces transplantologiczny. Dzięki tej metodzie przeszczep będzie prostszy

Bardzo możliwe, że już wkrótce przeszczep nerki nie będzie wymagał stosowania leków immunosupresyjnych. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda opracowali nową technikę

wykorzystującą komórki macierzyste.

 

Komórki macierzyste a przeszczep

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda opracowali nową metodę przezczepiania nerek dzieciom bez konieczności wyciszania aktywności układu immunologicznego. Technika ta została nazwana „podwójnym przeszczepem immunologicznym i narządu stałego (DISOT) i szczegółowo opisana w czasopiśmie medycznym ” New England Journal of Medicine”.

Opisana technika polega na pobraniu komórek macierzystych ze szpiku kostnego od jednego z rodziców i przeszczepieniu ich dziecku. Zdaniem badaczy, limfocyty T alfa/beta regenerują się u pacjenta po 60-90 dniach a u biorcy nie nie powodują skutków ubocznych. Przeszczep komórek macierzystych wykonuje się na kilka miesięcy przed przeszczepem nerek, a dzięki niej, nie ma już konieczności stosowania leków immunosupresyjnych – komórki macierzyste ze szpiku kostnego zapewniają pacjentowi nowy układ odpornościowy, zgodny z układem dawcy.

 

Pierwsi pacjenci

O tym, że metoda działa świadczy przykład rodzeństwa – 7-letniej Paizlee oraz 8-letniego Kruza z Alabamy. U dzieci na wczesnym etapie życia wykryto SIOD, czyli przewlekłą chorobę nerek, która wymaga przeszczepu.

– SIOD powoduje również niewydolność szpiku kostnego, co oznacza, że pacjenci potrzebują przeszczepu komórek macierzystych, aby zapewnić zdrowy, nowy układ odpornościowy. To byli wyjątkowi pacjenci, u których musieliśmy wykonać przeszczep komórek macierzystych i przeszczep nerki – wyjaśniła prof. Alice Bertaina z Uniwersytetu Stanforda.

Dzieci otrzymały przeszczep komórek macierzystych (7-letnia dziewczynka od ojca, a 8-letni Kruz od matki) z zastosowaniem deplecji limfocytów T alfa/beta – metody, która sprawia, że przeszczepy komórek macierzystych są bezpieczniejsze i nie wymagają stuprocentowego dostosowania. Kilka miesięcy później dzieci otrzymały przeszczep nerki od tego samego rodzica, od którego otrzymały komórki macierzyste. I choc do tej pory SIOD było uważane za chorobę śmiertelną, dziś pierwsi pacjenci nie mają już zaburzeń odporności i żyją z nowymi nerkami. Odkrycie to pozwoli lekarzom zwiększyć szanse na sukces transplantologiczny. W niedalekiej przyszłości metoda ma zostać zbadana również pod kątem przeszczepów u pacjentów dorosłych.

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło: focus.pl

 

 

 

Dodaj komentarz