Państwa muszą chronić prawo człowieka do stabilnego klimatu – orzekł sąd międzynarodowy
Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka z siedzibą w Kostaryce ogłosił, że każdy człowiek ma prawo do stabilnego klimatu, a państwa mają obowiązek je chronić. W opublikowanej w czwartek opinii doradczej dotyczącej zmian klimatycznych przewodnicząca trybunału, Nancy Hernández López, podkreśliła, że kryzys klimatyczny niesie ze sobą „nadzwyczajne zagrożenia”, które szczególnie dotykają osoby znajdujące się już w trudnej sytuacji.
W obszernym, 234-stronicowym dokumencie sąd stwierdził, że państwa mają prawne zobowiązania wobec obecnych i przyszłych pokoleń do przeciwdziałania skutkom zmian klimatycznych. Obejmuje to konieczność podejmowania „pilnych i skutecznych” działań na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych zgodnie z najlepszą dostępną wiedzą naukową, działań adaptacyjnych, współpracy międzynarodowej oraz walki z dezinformacją klimatyczną.
Postępowanie zostało zainicjowane przez Kolumbię i Chile, które w 2023 roku zwróciły się do trybunału o określenie zakresu prawnych obowiązków państw w zakresie walki ze zmianami klimatu oraz ochrony praw człowieka.
Trybunał otrzymał setki zgłoszeń i przeprowadził serię przesłuchań w Barbadosie oraz brazylijskich miastach Brasília i Manaus. W procedurze uczestniczyły nie tylko państwa i organizacje regionalne, ale również naukowcy, organizacje społeczne oraz osoby bezpośrednio dotknięte skutkami kryzysu klimatycznego.
– Dowody, które otrzymaliśmy podczas przesłuchań i w formie pisemnej, nie pozostawiają miejsca na obojętność – powiedziała Hernández López. – Od nas wszystkich zależy sukces.
Choć głównym zadaniem trybunału jest interpretacja i stosowanie postanowień Amerykańskiej Konwencji Praw Człowieka, jego nowa opinia uwzględnia również szereg przepisów krajowych, regionalnych i międzynarodowych. Znaczenie dokumentu wykracza poza samych sygnatariuszy konwencji i obejmuje wszystkie 35 państw członkowskich Organizacji Państw Amerykańskich (OAS), w tym USA i Kanadę.
Trybunał jednoznacznie uznał prawo do zdrowego środowiska, wskazując po raz pierwszy, że obejmuje ono także prawo do stabilnego klimatu. W konsekwencji państwa mają prawny obowiązek regulowania emisji pochodzących zarówno od instytucji publicznych, jak i prywatnych.
W dokumencie wskazano, że wszystkie przedsiębiorstwa mają obowiązek nie naruszać praw człowieka, a szczególną odpowiedzialność ponoszą te, które w przeszłości lub obecnie emitują znaczne ilości gazów cieplarnianych – m.in. sektor paliw kopalnych, produkcja cementu oraz przemysł rolny. Trybunał sugeruje zaostrzenie regulacji dla tych branż, w tym zmiany warunków działalności, systemów podatkowych, udziału w strategiach sprawiedliwej transformacji oraz inwestycjach w edukację i działania adaptacyjne. W przypadku braku współpracy firm, państwa powinny wstrzymać ich szkodliwe działania i rozważyć żądanie rekompensaty za szkody wyrządzone klimatowi.
Trybunał apeluje również o wprowadzenie przepisów, które umożliwią pociągnięcie do odpowiedzialności korporacje międzynarodowe, za emisje ich spółek zależnych.
Państwa mają także obowiązek zapewnić sprawiedliwą transformację w kierunku gospodarki niskoemisyjnej, dbając o to, by sama transformacja nie prowadziła do naruszeń praw człowieka – na przykład podczas wydobycia surowców niezbędnych do produkcji pojazdów elektrycznych.
– Nie chodzi jedynie o przejście z paliw kopalnych na odnawialne źródła energii – stwierdziła Marcella Ribeiro, prawniczka organizacji AIDA. – To szansa na strukturalną transformację, która naprawi historyczne nierówności i ochroni ludzi oraz ekosystemy.
Trybunał uznał także prawa przyrody i wskazał, że państwa mają obowiązek odbudowy zniszczonych przez zmiany klimatu ekosystemów.
Luisa Gómez z Centrum Międzynarodowego Prawa Ochrony Środowiska zauważyła, że trybunał dostrzegł „kluczowe powiązania” między skutkami kryzysu klimatycznego dla ludzi i środowiska, a obowiązkami tych, którzy odpowiadają za ich ochronę. – To jasny sygnał, że bezkarność w sprawach klimatycznych nie będzie już akceptowana – dodała.
Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka jest drugim z czterech najważniejszych sądów, które opracowują opinie doradcze w sprawach klimatu. Jako pierwszy wypowiedział się Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza, który uznał gazy cieplarniane za zanieczyszczenia zagrażające środowisku morskiemu i nałożył na państwa obowiązek ich kontrolowania.
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości zakończył przesłuchania w grudniu ubiegłego roku i ma opublikować swoją opinię w najbliższych miesiącach. Z kolei Afrykański Trybunał Praw Człowieka i Ludów dopiero rozpoczął ten proces.
Choć opinie doradcze tych sądów nie mają mocy wiążącej, są traktowane jako autorytatyczne wykładnie prawa i mogą stanowić podstawę przyszłych postępowań sądowych i negocjacji politycznych.
Viviana Krsticevic, dyrektorka Centrum Sprawiedliwości i Prawa Międzynarodowego, które wsparło wniosek Kolumbii i Chile, powiedziała, że nowa opinia stanowi „bardzo szczegółową mapę” dla przeciwdziałania kryzysowi klimatycznemu na różnych poziomach – od krajowych strategii klimatycznych po przygotowania do przyszłorocznego szczytu COP30 w Brazylii.
Źródło: theguardian.com

