Dalajlama: to kobiety są liderami przyszłości!

W wydaniu Lion’s Roar z lipca 2019 roku pięć osób podzieliło się swoimi wrażeniami z chwil jakie spędzili z Dalajlamą. W tym artykule Danielle LaPorte opowie nam swoją historię.

 

Parę dni przed moimi trzydziestymi urodzinami, otrzymałam od losu niespodziewany prezent, a była nim prywatna audiencja u Jego Świątobliwości – Dalajlamy. „Hej, koleżanko” – powiedział mój szef – „Umówiłem nas na spotkanie z Dalajlamą w jego posiadłości w Indiach”. Uwierzcie mi, spakowałam się w niecałą minutę.

W Dharamsali nasza piątka niczym grupka fanów czekała na spotkanie z gwiazdą przed wielkim koncertem. Jego Świątobliwość wpadł do nas jak burza, krzepki i promienny: „Tak mi przykro, że musieliście czekać!” – powiedział.

Rozmawialiśmy o powszechnej świadomości, działaniach wojskowych i polityce. Dużo się śmialiśmy. Przeważnie z jego głośnego śmiechu. Nagle jednak odwrócił się w moją stronę z bardzo przenikliwym spojrzeniem. Rozczochrane brwi uniosły się wysoko. “Masz do mnie pytanie.”

„Moje pokolenie jest na rozdrożu” – powiedziałam. „I zastanawiam się, czy masz jakiś przekaz dla pokolenia “X” ( z lat 90’)?”

„Na Zachodzie macie wykształcenie. To jest dobre. Macie technologię. To jest dobre. Ale ludzie nie edukują się tam o wartościach serca, współczucia. Musicie to robić.” – powiedział Dalajlama. „Nie ma znaczenia, czy jesteś buddystą, czy chrześcijaninem. Współczucie żyje w sercu każdego z nas, poza religią. Nawet ja, buddysta, mogę powiedzieć, że nie potrzebujesz buddyzmu. Wszystko, czego potrzebujesz, to współczucie w sercu. Kobiety to wiedzą, ponieważ tego rodzaju pokój jest w nich ukryty. Zbierzcie razem chłopców, stworzą wojnę. Zbierzcie razem kobiety, sprowadzą pokój. Kobiety są liderami przyszłości.” po czym uśmiechnął się szeroko.

Po godzinie sekretarka Dalajlamy przyszła zakomunikować, że musimy się zbierać. Dalajlama podszedł do drzwi, następnie przytulił każdego z nas delikatnie i z uwagą, tak jakby miał cały czas na świecie. Kiedy opuściłam ten święty niedźwiedzi uścisk, on spojrzał mi w oczy i skinął głową, jakby chciał powiedzieć: „Widzę cię i cię wspieram”. Nigdy wcześniej nie czułam się tak widziana i tak kochana.

 

Źródło: lionsroar.com

Tłumaczenie: Joanna MM

Dodaj komentarz