„Owoc wiecznej młodości” prosto z krzaka. W Polsce ruszają samozbiory
Czerwiec to najlepszy moment, by spróbować jednego z najciekawszych polskich superowoców prosto z krzaka. Plantatorzy jagody kamczackiej otwierają swoje gospodarstwa dla odwiedzających i zapraszają na samozbiory. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy lubią lokalne owoce, rodzinne wypady za miasto i prostą przyjemność zbierania plonów własnymi rękami.
Jagoda kamczacka, znana też jako haskap, dojrzewa wcześniej niż większość popularnych owoców jagodowych. Jej sezon jest krótki, dlatego miłośnicy tego słodko-kwaśnego smaku zwykle czekają na czerwiec z dużą niecierpliwością. W tym roku okazji do spróbowania świeżych owoców będzie sporo, bo w ogólnopolską akcję samozbiorów włącza się 14 plantacji w sześciu województwach.
To nie tylko możliwość kupienia owoców taniej niż w sklepie. Samozbiory są też sposobem na spędzenie czasu na świeżym powietrzu, poznanie plantatorów i zobaczenie, jak naprawdę wygląda produkcja żywności. Dla dzieci może być to ciekawa lekcja przyrody, dla dorosłych — przyjemny powrót do prostych, letnich rytuałów.
Jagoda kamczacka, czyli polski superowoc
Jagoda kamczacka bywa nazywana „owocem wiecznej młodości”. To oczywiście określenie marketingowe i nie należy traktować go jak medycznej obietnicy, ale dobrze oddaje rosnącą popularność tych niewielkich, granatowych owoców. Są cenione za wysoką zawartość związków bioaktywnych, w tym polifenoli i antocyjanów, które odpowiadają za ich intensywny kolor.
Smak jagody kamczackiej trudno porównać z jednym znanym owocem. Niektórzy odnajdują w nim nuty borówki, inni czują lekką cierpkość porzeczki, jeżyny albo agrestu. Wiele zależy od odmiany i stopnia dojrzałości. Najlepiej przekonać się o tym właśnie na plantacji, gdzie można spróbować owoców prosto z krzewu.
Dla polskich plantatorów to owoc szczególny. Choć jagoda kamczacka naturalnie kojarzy się z chłodniejszymi regionami świata, w Polsce rozwija się jej nowoczesna uprawa, a krajowe gospodarstwa coraz śmielej promują haskap jako lokalny superowoc. Samozbiory mają w tym pomóc, bo skracają drogę między producentem a konsumentem do absolutnego minimum.
Samozbiory w sześciu województwach
W czerwcu 2026 roku do odwiedzenia zapraszają plantacje w województwach małopolskim, mazowieckim, lubelskim, łódzkim, świętokrzyskim i wielkopolskim. W sumie chodzi o 14 gospodarstw, które przygotowały dla gości nie tylko możliwość samodzielnego zbierania owoców, ale często także degustacje, sprzedaż przetworów i rozmowy z plantatorami.
Mazowsze
- Gospodarstwo Jagodowe w Boglewicach (gm. Jasieniec) – zaprasza w dniach 13–21 czerwca.
- Gospodarstwo Sadownicze Piotr Stępniak w Mogielnicy – akcja potrwa przez 3 kolejne weekendy: 13–14, 20–21 oraz 27–28 czerwca.
- Bończa (gm. Warka) – w trakcie trwania sezonu plantacja jest otwarta dla odwiedzających codziennie.
Lubelskie
- Plantacja w Antoniówce (gm. Krzczonów) – zbiory ruszają 13–14 czerwca (kolejne terminy będą uzależnione od warunków pogodowych i przebiegu sezonu).
- Plantacja w Opolu Lubelskim – zaprasza w weekendy: 20–21 oraz 27–28 czerwca.
Łódzkie
- Plantacja Sobki (gm. Zelów) – otwiera się w weekend 13–14 czerwca.
- Gospodarstwo Haskap w Mokrej Prawej (pow. skierniewicki) – zaprasza w dniach 21–22 czerwca.
Świętokrzyskie
- „Jagodowe smaki” we Wszachowie – 13 czerwca organizuje samozbiory, natomiast 14 czerwca zaprasza na oficjalny dzień otwarty.
- „Jagodowe Pole” w Modliborzycach – zaprasza 13–14 oraz 20–21 czerwca, z kolei wielki finał połączony ze Świętem Jagody zaplanowano na 27–28 czerwca.
Wielkopolska
- Michałów Drugi (gm. Opatówek) – zaprasza w weekendy 13–14 oraz 20–21 czerwca.
- Chojny koło Koła – otwarte w terminach 13–14 i 20–21 czerwca.
- Plantacje braci Miedzińskich w Bożatkach (koło Rzgowa) – zapraszają 20–21 oraz 27–28 czerwca.
Małopolska
- „Zdrowe Jagody” w Nowej Wsi – zaplanowano aż 3 weekendy pełne atrakcji: 6–7 czerwca (Dzień z odmianą Vostorg), 13–14 i 20–21 czerwca oraz opcjonalnie 27–28 czerwca (o ile owoce będą jeszcze dostępne na krzewach).
- „Plantin” w Muniakowicach – zaprasza przez 3 weekendy: 6–7, 13–14 oraz 20–21 czerwca.
Zasada jest prosta: przyjeżdżamy na plantację, zbieramy owoce, a później płacimy za to, co zabierzemy do domu. W wielu miejscach można też próbować jagód podczas pobytu na miejscu. To właśnie ta bezpośredniość sprawia, że samozbiory stały się w ostatnich latach tak popularne. Nie ma pośredników, długiego transportu ani anonimowej półki sklepowej. Jest krzew, owoc i człowiek, który go uprawia.
Ceny zależą od konkretnej plantacji, odmiany i terminu. Według dostępnych ogłoszeń w niektórych miejscach kilogram samodzielnie zebranej jagody kamczackiej można kupić już za około 8 zł. W innych gospodarstwach ceny są wyższe i wynoszą kilkanaście lub ponad 20 zł za kilogram. Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne informacje u wybranego plantatora.
Dlaczego warto pojechać na plantację?
Samozbiory mają w sobie coś, czego nie da się kupić w markecie. To kontakt z miejscem, w którym rosną owoce, rozmowa z ludźmi, którzy je pielęgnują, i świadomość, że do domu wraca się z czymś naprawdę świeżym. Dla wielu rodzin taki wyjazd staje się małą czerwcową tradycją.
Jagoda kamczacka jest przy tym bardzo wygodna do zbierania. Krzewy nie są wysokie, owoce są dobrze widoczne, a sam zbiór nie wymaga specjalnego przygotowania. Wystarczy wygodne ubranie, nakrycie głowy, pojemnik na owoce i trochę wolnego czasu.
Plantatorzy podkreślają też edukacyjny wymiar takich wizyt. Dzieci mogą zobaczyć, że owoce nie biorą się „ze sklepu”, tylko z pracy ludzi, gleby, pogody i cierpliwej uprawy. W czasach, gdy coraz więcej rodzin szuka prostych sposobów na kontakt z naturą, taka lekcja może być cenniejsza niż niejedna szkolna pogadanka.
Krótki sezon, który warto wykorzystać
Jagoda kamczacka nie jest owocem, który czeka na klientów przez całe lato. Jej sezon jest stosunkowo krótki, dlatego czerwcowe weekendy są najlepszym momentem na wizytę na plantacji. Poszczególne gospodarstwa organizują wydarzenia w różnych terminach, a dostępność owoców zależy od pogody i tempa dojrzewania konkretnych odmian.
Warto więc nie odkładać planów na ostatnią chwilę. Najlepiej wcześniej sprawdzić godziny otwarcia plantacji, zasady udziału w samozbiorach i aktualne ceny. Część gospodarstw prosi też o wcześniejszy kontakt, zwłaszcza jeśli liczba odwiedzających jest duża.
Dla tych, którzy lubią robić domowe przetwory, jagoda kamczacka może być ciekawą alternatywą dla borówek czy porzeczek. Nadaje się do soków, dżemów, konfitur, deserów, koktajli i mrożenia. Największą przyjemność daje jednak jedzona od razu — świeża, lekko chłodna, zerwana prosto z krzewu.
Źródło: polskiesuperowoce.pl

