Kondory kalifornijskie założyły gniazdo po raz pierwszy od ponad 100 lat
Kondory kalifornijskie założyły gniazdo w północnej Kalifornii po raz pierwszy od ponad stulecia. Para ptaków wypuszczonych na wolność w ramach programu prowadzonego przez plemię Yurok wybrała dziuplę w starej sekwoi. Choć pierwsza próba lęgowa najprawdopodobniej nie zakończyła się wykluciem pisklęcia, już samo zachowanie ptaków uznano za przełomowy krok w odbudowie dzikiej populacji.
Historyczne gniazdo powstało w trudno dostępnej części dorzecza Redwood Creek, na terenie parków narodowego i stanowego Redwood. Biolodzy przypuszczają, że samica złożyła jajo w dziupli znajdującej się wysoko w starej sekwoi. Miejsce było jednak tak odległe, że naukowcy nie mogli bezpośrednio zobaczyć ani potwierdzić obecności jaja.
O tym, że para rozpoczęła lęg, świadczyły dane z nadajników umieszczonych na skrzydłach oraz wyraźna zmiana zachowania ptaków. Samiec i samica na przemian pozostawali przez długi czas nieruchomo w pobliżu wybranego drzewa. Ich aktywność odpowiadała sposobowi, w jaki kondory dzielą się obowiązkami podczas wysiadywania.
– „To ogromny moment dla naszej północnokalifornijskiej populacji” – powiedział Chris West, kierujący programem odbudowy kondorów w północnej Kalifornii.
Pierwsza para poprowadziła stado w nowy etap
Gniazdo założyły kondory oznaczone jako A0 i A1. Oba ptaki przyszły na świat w 2019 roku i należały do pierwszej grupy wypuszczonej na wolność w północnej Kalifornii w 2022 roku. W chwili rozpoczęcia próby lęgowej zbliżały się do siódmego roku życia, czyli wieku, w którym kondory zwykle osiągają dojrzałość rozrodczą.
Samica A0 nosi również imię Ney-gem’ ‘Ne-chween-kah, tłumaczone jako „Ta, która niesie nasze modlitwy”. Wykluła się w ośrodku hodowlanym Oregon Zoo. Samiec A1, znany jako Hlow Hoo-let – „Nareszcie lecę” lub „Nareszcie lecimy” – pochodzi z World Center for Birds of Prey w Idaho.
– „Czekałam na ten moment od przybycia pierwszych kondorów w 2022 roku” – przyznała Tiana Williams-Claussen, dyrektorka Wydziału Przyrody plemienia Yurok.
Kondory kalifornijskie rozmnażają się bardzo powoli. Samica składa tylko jedno jajo, zazwyczaj nie częściej niż raz na dwa lata. Wysiadywanie trwa około 55–58 dni, a obowiązkami dzielą się oboje rodzice. Po wykluciu młody ptak pozostaje zależny od dorosłych przez wiele miesięcy i potrzebuje dużo czasu, aby nauczyć się latać, wyszukiwać pokarm oraz rozpoznawać bezpieczne miejsca odpoczynku.
Kondory nie budują klasycznych gniazd z gałęzi. Wykorzystują naturalne zagłębienia w skałach albo obszerne dziuple starych drzew. Wybrana przez A0 i A1 wiekowa sekwoja zapewniała więc warunki charakterystyczne dla miejsc, w których gatunek gniazdował przed zniknięciem z północno-zachodniej części swojego dawnego zasięgu.
Pierwsze jajo prawdopodobnie się nie wykluło
W kwietniu biolodzy poinformowali, że pierwsza próba lęgowa najprawdopodobniej nie zakończyła się powodzeniem. Nadajniki wykazały, że oba ptaki przez dłuższy czas przebywały razem z dala od gniazda, mimo że na tym etapie jedno z rodziców powinno pozostawać przy jaju lub świeżo wyklutym pisklęciu.
Ze względu na niedostępność dziupli specjaliści nie byli w stanie wskazać jednej przyczyny. Jajo mogło być niezapłodnione, mogło wychłodzić się podczas wysiadywania albo pisklę mogło nie zdołać się wykluć. Niepowodzenia są jednak częste w przypadku młodych ptaków przystępujących do pierwszego lęgu.
Dla zespołu prowadzącego program nie zmienia to znaczenia całego wydarzenia. Kondory samodzielnie utworzyły parę, odnalazły odpowiednie miejsce i rozpoczęły zachowania lęgowe. Oznacza to, że pierwsze ptaki sprowadzone do regionu zaczynają funkcjonować jak dzika, rozmnażająca się populacja.
– „Nadal cieszymy się, że wykonaliśmy pierwszy krok w stronę udanego rozmnażania” – podkreśliła Tiana Williams-Claussen.
Doświadczenie zdobyte w pierwszym sezonie może zwiększyć szanse pary podczas kolejnej próby. Zdaniem biologów prawdopodobieństwo prawidłowego wysiadywania wyraźnie rośnie w drugim sezonie lęgowym, ponieważ ptaki uczą się na wcześniejszych błędach. A0 i A1 mogą ponownie przystąpić do lęgu w kolejnym roku.
Powrót ważny dla przyrody i kultury Yurok
Plemię Yurok rozpoczęło przygotowania do przywrócenia kondorów już w 2008 roku. Przez ponad dekadę badano jakość siedlisk, dostępność pokarmu i poziom zanieczyszczeń, w tym ołowiu oraz DDT. Pierwsze ptaki wypuszczono na wolność wiosną 2022 roku we współpracy z Redwood National and State Parks oraz amerykańską Służbą Połowu i Dzikiej Przyrody.
Celem programu jest utworzenie samodzielnej populacji w północnej części historycznego zasięgu gatunku. Organizatorzy planują wypuszczać kolejne grupy młodych kondorów każdego lata przez co najmniej 20 lat.
Dla Yurok powrót kondora ma znaczenie nie tylko przyrodnicze. Ptak, nazywany w ich języku prey-go-neesh, jest uznawany za święty i zajmuje ważne miejsce w opowieściach o pochodzeniu plemienia oraz ceremoniach odnowy świata. Przywrócenie go na dawne tereny jest częścią szerszego procesu odbudowy krajobrazu, ekosystemu i tradycji.
Kondory pełnią również istotną funkcję sanitarną. Żywią się wyłącznie padliną, usuwając szczątki dużych zwierząt i udostępniając je mniejszym padlinożercom. Ich układ pokarmowy pozwala neutralizować liczne niebezpieczne bakterie i toksyny, co pomaga ograniczać rozprzestrzenianie się chorób w środowisku.
Gatunek, który wraca znad krawędzi wyginięcia
Kondor kalifornijski jest największym lądowym ptakiem Ameryki Północnej. Rozpiętość jego skrzydeł może sięgać około 2,9 metra. Ptaki potrafią pokonywać nawet 240 kilometrów dziennie, wykorzystując prądy wznoszące i niemal nie poruszając skrzydłami podczas długiego szybowania.
W 1982 roku na wolności pozostawały zaledwie 22 kondory. Aby zapobiec wyginięciu gatunku, wszystkie ocalałe ptaki stopniowo schwytano i objęto programem hodowlanym. Wypuszczanie kondorów rozpoczęto ponownie w 1992 roku.
Na koniec 2025 roku światowa populacja liczyła już 607 osobników, z czego 392 żyły na wolności. Do stada zamieszkującego północno-zachodnią część Stanów Zjednoczonych zaliczano 25 ptaków. To jeden z najbardziej widocznych rezultatów wieloletniej współpracy ogrodów zoologicznych, instytucji publicznych, organizacji przyrodniczych i społeczności rdzennych.
Najpoważniejszym zagrożeniem pozostaje zatrucie ołowiem, najczęściej po zjedzeniu fragmentów amunicji znajdujących się w padlinie. W latach 1992–2025 ołów odpowiadał za połowę śmierci dzikich kondorów, w przypadku których udało się ustalić przyczynę.
Pierwsze gniazdo na terytorium Yurok nie przyniosło jeszcze oczekiwanego pisklęcia, ale potwierdziło, że kondory potrafią ponownie odnaleźć w północnej Kalifornii odpowiedniego partnera i miejsce do rozrodu. Kolejne sezony pokażą, kiedy wśród starych sekwoi pojawi się pierwszy od ponad stulecia młody kondor wychowany na wolności.
Źródło: yuroktribe.org

