Pleszew z krzesełkami dla seniora „Nie będą już więźniami czwartego piętra”

W Pleszewie ruszył wyjątkowy program pilotażowy, który pokazuje, że nawet mały pomysł może realnie zmieniać życie ludzi. Radny Adrian Michalak zainicjował akcję „Krzesełko dla seniora”, dzięki której starsze osoby mieszkające w blokach bez wind mogą, choć na chwilę odpocząć w drodze do mieszkania.

Pierwsze składane krzesełka pojawiły się już na Osiedlu Piastowskim – i choć to dopiero początek, pomysł zyskał ogromne poparcie mieszkańców.

Pomysł zrodzony z codziennych rozmów

Radny i przewodniczący Osiedla Piastowskiego, Adrian Michalak, dobrze zna problemy lokalnej społeczności. Wielu seniorów mieszka na wyższych piętrach, gdzie każdy dzień oznacza trudną wspinaczkę po schodach.

– Wielu naszych mieszkańców to osoby starsze. Dla nich wejście na czwarte piętro to często bariera nie do pokonania. Chciałem im to ułatwić, dać miejsce, gdzie mogą na chwilę usiąść i odpocząć – tłumaczy radny Michalak.

Tak narodził się pomysł pilotażu: na półpiętrach klatek schodowych zamontowano składane krzesełka, z których mogą korzystać osoby starsze lub chore. Prosty gest, a dla wielu – prawdziwe wybawienie.

Pomoc dla seniorów

Pomysł od razu spotkał się z entuzjazmem mieszkańców.

– Dla mnie takie krzesełko to prawdziwe wybawienie! Ze względu na zdrowie nie byłem w stanie wychodzić z mieszkania. Teraz mogę odpocząć i nabrać sił. Cieszę się, że ktoś o nas pomyślał – mówi jeden z seniorów, który jako pierwszy korzysta z nowego udogodnienia.
Program pilotażowy został sfinansowany z diety radnego, a za montaż odpowiada Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko–Własnościowa w Pleszewie.

– Całą stroną techniczną zajęła się spółdzielnia, a jeśli mieszkańcy zgłoszą potrzebę kolejnych krzesełek, będziemy rozważać ich montaż w innych klatkach – podkreśla Anna Konieczna, zastępczyni prezesa spółdzielni.

Mały krok, duża zmiana

Inicjatywa Michalaka to nie tylko wygoda, ale także przeciwdziałanie zjawisku tzw. „więźnia czwartego piętra” – osób starszych uwięzionych w swoich mieszkaniach z powodu braku sił i infrastruktury.

Dzięki takim pomysłom jak „Krzesełko dla seniora”, Pleszew dołącza do grona miast przyjaznych osobom starszym i pokazuje, że troska o seniorów nie wymaga wielkich budżetów, a jedynie wrażliwości i odrobiny kreatywności.

 Co dalej?

Radny zapowiada, że to dopiero początek:

– Chciałbym, żeby takie krzesełka znalazły się we wszystkich blokach na Osiedlu Piastowskim. Jeśli mieszkańcy będą zadowoleni, rozszerzymy program na kolejne części miasta – mówi Michalak.

Pleszew daje przykład

Prosty pomysł, lokalna współpraca i realna ulga dla starszych mieszkańców – tak rodzą się dobre wiadomości.

W czasach, gdy wiele mówi się o wykluczeniu seniorów, w Pleszewie zrobiono coś, co przywraca im samodzielność i godność.

Dodaj komentarz