Projekt ze Szczecina wśród najlepszych na świecie. Architekci docenieni przy domu Waltera Gropiusa

To piękny sukces polskiej architektury i dobra wiadomość ze Szczecina. Projekt Moniki Puchały i Tomasza Sachanowicza z pracowni S.LAB znalazł się w gronie pięciu najlepszych prac międzynarodowego konkursu „A Bauhaus Bathroom: Design Competition for a Public Restroom at Gropius House”.

Zadanie było wyjątkowe: uczestnicy mieli zaprojektować dostępny dla wszystkich obiekt z dwiema toaletami przy domu Waltera Gropiusa, założyciela słynnej szkoły Bauhaus. Miejsce jest jednym z ważnych punktów na mapie światowej architektury modernistycznej, dlatego każdy nowy element musiał być nie tylko funkcjonalny, ale też bardzo uważnie wpisany w historyczny kontekst.

Do konkursu zgłoszono ponad 280 projektów z całego świata. Praca szczecińskiego duetu znalazła się w ścisłym finale, obok koncepcji autorów ze Stanów Zjednoczonych i Iranu.

Projekt, który nie konkuruje z historią

Monika Puchała i Tomasz Sachanowicz zaproponowali rozwiązanie spokojne, subtelne i mocno zakorzenione w krajobrazie. Ich obiekt miał być niemal niewidoczny od frontu działki, aby nie zaburzać relacji między domem Gropiusa, garażem i otaczającą zielenią.

Architekci sięgnęli po lokalny kamień oraz regionalną metodę budowy, nawiązując do charakterystycznych kamiennych murków obecnych w krajobrazie Massachusetts. W ten sposób zwykła z pozoru funkcja — toaleta publiczna dla odwiedzających muzeum — została potraktowana jako element szerszej opowieści o miejscu, historii i szacunku dla istniejącej architektury.

„Pomysł przyszedł z analizy kontekstu i historii miejsca. Rzecz najtrudniejsza to zawsze znalezienie pomysłu, myśli przewodniej, która ustawia projekt. To też dostarcza największej satysfakcji. Cieszy też oczywiście samo docenienie projektu przez jury” – mówi Tomasz Sachanowicz.

Jak dodał architekt, samo poszukiwanie pomysłu zajęło około miesiąca. Efekt tej pracy został zauważony przez międzynarodowe jury, co pokazuje, że w architekturze liczą się nie tylko skala i rozmach, ale również wrażliwość, uważność i umiejętność czytania miejsca.

Dom Gropiusa potrzebował nowego rozwiązania

Gropius House znajduje się w Lincoln, niedaleko Bostonu, w stanie Massachusetts. Rezydencja została zaprojektowana przez Waltera Gropiusa i Marcela Breuera, a zbudowano ją w 1938 roku. Dziś jest muzeum prowadzonym przez Historic New England i przyciąga miłośników architektury z różnych części świata.

Choć obiekt ma ogromne znaczenie dla historii modernizmu, przez lata brakowało przy nim stałej, odpowiednio zaprojektowanej toalety dla zwiedzających. Tę funkcję pełnił tymczasowy przenośny obiekt ustawiony przy garażu. Konkurs miał odpowiedzieć na praktyczną potrzebę, ale w sposób godny miejsca z tak wyjątkową historią.

Organizatorzy oczekiwali, że projektanci odniosą się do ducha Bauhausu: prostoty, funkcjonalności, eksperymentu z materiałami i współpracy różnych dziedzin projektowania. Ważna była też dostępność, dlatego nowy obiekt miał odpowiadać współczesnym standardom i być przyjazny dla różnych grup użytkowników.

Polski projekt wśród najlepszych z całego świata

W finałowej piątce, obok projektu szczecińskich architektów, znalazły się prace Auyona Bachara z Los Angeles, Mohsena Laei z Teheranu oraz pracowni Payette z Bostonu. Zwyciężyła koncepcja Isabel Strauss, architektki i adiunktki Smith College w Northampton w USA.

Wystawa finałowych projektów została zaplanowana na lato w domu Waltera Gropiusa. To dodatkowe wyróżnienie dla szczecińskiej pracowni, ponieważ jej koncepcja zostanie pokazana w miejscu, dla którego została stworzona.

Sukces Moniki Puchały i Tomasza Sachanowicza jest tym bardziej interesujący, że nie po raz pierwszy zajmują się oni tematem niewielkich, ale ważnych obiektów użyteczności publicznej. Wcześniej zdobyli wyróżnienie I stopnia w ogólnopolskim konkursie firmy Geberit na projekt mobilnej toalety publicznej w ogrodzie Pałacu Zamoyskiego, siedziby SARP w Warszawie. Ich projekt toalety przy Jasnych Błoniach w Szczecinie również znalazł się w finałowej dziesiątce.

Mała architektura, duże znaczenie

Dla Szczecina to kolejny powód do dumy. Lokalna pracownia została zauważona w konkursie, w którym rywalizowali projektanci z całego świata. A dla polskiej architektury to znak, że dobre pomysły, precyzyjna analiza i szacunek do kontekstu mogą być doceniane na najbardziej wymagających międzynarodowych scenach.

Źródło: wszczecinie.pl

Dodaj komentarz