Kibice Lecha pomagają siostrze Józefie. Zbiórka dla jadłodajni przekroczyła 32 tys. zł

Kibice Lecha pomagają siostrze Józefie Krupie, która wraz z poznańskimi elżbietankami prowadzi jadłodajnię dla osób ubogich i bezdomnych. Zakonnica zdobyła sympatię internautów, gdy przed meczem o Superpuchar Polski zagrzewała piłkarzy Kolejorza do walki, przemieszczając się na hulajnodze. Kibice odpowiedzieli zbiórką pieniędzy. W chwili sprawdzania na jej koncie znajdowało się już ponad 32 tys. zł.

Siostra Józefa Krupa od lat łączy zaangażowanie społeczne z miłością do poznańskiego klubu. Na co dzień pomaga osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej w Elżbietańskim Centrum Pomocy Ubogim przy ulicy Łąkowej. Gdy jednak Lech Poznań wychodzi na boisko, zakonnica zakłada klubowy szalik i z równie dużą energią wspiera piłkarzy.

Przed spotkaniem o Superpuchar Polski nagrała krótki film, na którym jeździła na hulajnodze i zachęcała zawodników do walki o trofeum. Nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, a pogodna i pełna energii elżbietanka zdobyła ogromną sympatię internautów.

– Moi bracia grali w piłkę nożną i od najmłodszych lat zabierali mnie na treningi oraz mecze. To właśnie wtedy narodziła się moja miłość do sportu, która trwa do dziś w Elżbietańskim Powołaniu wśród Ubogich i nie tylko… Od 44 lat jestem związana z Poznaniem, dlatego całym sercem kibicuję Lechowi Poznań. Trzymam mocno za zwycięstwo! Niech Superpuchar trafi do Kolejorza. Powodzenia, Lechu! – mówiła siostra Józefa.

Siostry kibicowały w samym sercu poznańskiego stadionu

Mecz Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze rozegrano 16 lipca 2026 roku na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Siostra Józefa pojawiła się na trybunach razem z przełożoną domu zakonnego przy ulicy Łąkowej oraz panem Czesiem, mieszkańcem prowadzonego przez elżbietanki Domu Nadziei imienia św. Józefa. Bilety otrzymali w prezencie.

Cała trójka zasiadła w Kotle, czyli części stadionu zajmowanej przez najbardziej zaangażowanych kibiców Kolejorza. Wysokie położenie miejsc nie zmartwiło zakonnic.

– Dobrze, że miejsca wysoko, będziemy bliżej Szefa – zażartowała siostra Józefa.

Elżbietanki przyszły na stadion w szalikach Lecha i aktywnie uczestniczyły w dopingu. Piłkarze poznańskiego klubu wygrali spotkanie, a obecność sióstr w Kotle stała się kolejnym wydarzeniem, które przyciągnęło uwagę internautów.

Popularność nagrania nie zakończyła się jednak wyłącznie na polubieniach i udostępnieniach. Kibice postanowili wykorzystać zainteresowanie siostrą Józefą, aby wesprzeć prowadzoną przez elżbietanki działalność.

Kibice zaproponowali wpłatę 19,22 zł

Na portalu Siepomaga powstała zbiórka „Od kiboli dla Siostry Józefy – na jadłodajnię dla ubogich”. Jej organizatorzy zaproponowali, aby każdy sympatyk Kolejorza wpłacił co najmniej 19,22 zł. Kwota nawiązuje do 1922 roku, uznawanego za rok powstania Lecha Poznań, a jednocześnie ma wystarczyć na przygotowanie jednego posiłku.

– Mamy mistrzowski rok, wszyscy liczymy na Ligę Mistrzów, ale Braci i Sióstr po szalu się nie zostawia w potrzebie, więc wyskakiwać z bejmów i niech każdy wrzuci od siebie przynajmniej te 19,22 zł i ufunduje jedną zupę dla ubogich. Samo się nie zrobi, pyrów trzeba nastrugać, mięso jakieś wkroić – to wszystko kosztuje! Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś z nas będzie potrzebował takiej pomocy – napisali organizatorzy zbiórki.

Reakcja darczyńców była natychmiastowa. W ciągu jednej doby na koncie pojawiło się dodatkowe 6 tys. zł, a w piątek przed godziną 15 zebrana kwota przekraczała już 7 tys. zł. Zainteresowanie nie osłabło po zakończeniu meczu. W chwili przygotowywania tego artykułu licznik zbiórki wskazywał ponad 32 tys. zł.

Pieniądze trafiają do głównej zbiórki wspierającej jadłodajnię sióstr elżbietanek. Środki są potrzebne między innymi na zakup produktów spożywczych oraz remont pomieszczeń, w których ma być udzielana pomoc. W poprzedniej edycji akcji udało się zgromadzić około 135 tys. zł.

Przy ulicy Łąkowej pomoc ma wiele form

Elżbietańskie Centrum Pomocy Ubogim zapewnia potrzebującym znacznie więcej niż ciepły posiłek. Osoby korzystające z placówki mogą otrzymać również odzież, ciepły napój, podstawową pomoc pielęgniarską, skorzystać z usług fryzjerskich, a nawet bezpłatnie wykonać zdjęcie potrzebne do dokumentów. Zimą, podczas największych mrozów, przed jadłodajnią może ustawiać się nawet około 300 osób.

Siostra Józefa od dawna jest w Poznaniu znana ze swojej działalności społecznej. W 2021 roku otrzymała tytuł Poznańskiej Wolontariuszki Roku w kategorii indywidualnej. Dwa lata później prezydent miasta uhonorował ją Wielką Złotą Pieczęcią Miasta Poznania.

Nowa zbiórka pokazuje, że wspólna pasja może prowadzić do działań wykraczających daleko poza stadion. Kibiców i siostrę Józefę połączył Lech Poznań, ale jej ostatecznym efektem są konkretne posiłki, ubrania i pomoc dla ludzi przeżywających trudny okres.

 

Dodaj komentarz