Zambia zagwarantowała dzieciom darmową edukację. Żadne dziecko nie ma być wykluczone z powodów finansowych

W Zambii zapadła decyzja, która może zmienić życie milionów dzieci. Prezydent Hakainde Hichilema podpisał ustawę gwarantującą bezpłatną edukację w publicznych placówkach — od wczesnej edukacji po szkołę średnią. Dzięki temu rozwiązanie, które wcześniej funkcjonowało jako polityka rządu, stało się prawem. Dla rodzin oznacza to prostą, ale ogromną zmianę: dziecko nie może zostać pozbawione miejsca w szkole tylko dlatego, że rodziców nie stać na opłaty.

To jedna z najważniejszych dobrych wiadomości z Afryki ostatnich tygodni. Zambia formalnie umocniła prawo do bezpłatnej nauki, nadając mu rangę ustawowej gwarancji. W praktyce chodzi o dzieci uczące się w publicznych instytucjach edukacyjnych — od etapu wczesnej opieki, rozwoju i edukacji dzieci po poziom szkoły średniej.

Zmiana ma ogromne znaczenie, bo dotyka nie tylko systemu oświaty, lecz także przyszłości całego kraju. Edukacja jest jednym z najskuteczniejszych sposobów wychodzenia z ubóstwa, zwiększania szans zawodowych i budowania społeczeństwa, w którym miejsce urodzenia nie przesądza o całym życiu.

Od obietnicy do prawa

Bezpłatna edukacja była jedną z kluczowych obietnic Hakainde Hichilemy w kampanii wyborczej w 2021 roku. Po objęciu urzędu jego rząd zniósł opłaty szkolne na poziomie od wczesnej edukacji po szkołę średnią. Decyzja szybko przyniosła zauważalne efekty: do klas wróciły miliony dzieci, które wcześniej mogły wypadać z systemu z powodów finansowych.

Do tej pory był to jednak przede wszystkim program administracyjny. Oznaczało to, że mimo politycznej deklaracji wciąż mogły pojawiać się luki w egzekwowaniu zasad. Rodziny miały mniej pewności, a szkoły — mniej jednoznacznych ram prawnych.

Nowa ustawa zmienia tę sytuację. Bezpłatna edukacja staje się prawem, a nie wyłącznie decyzją aktualnego rządu. To ważne również dlatego, że ewentualna przyszła zmiana tej polityki wymagałaby już procesu parlamentarnego, a nie tylko decyzji administracyjnej.

„Historyczny dzień dla Zambii”

Prezydent Hakainde Hichilema nazwał podpisanie ustawy „historycznym dniem dla Zambii”. Podkreślił, że nowe przepisy zabezpieczają bezpłatną edukację dla przyszłych pokoleń, a także wzmacniają ochronę pracowników i emerytów w ramach szerszych reform.

W swoim wystąpieniu mówił, że reformy poprawią życie milionów Zambijczyków — „od klasy szkolnej, przez miejsce pracy, aż po emeryturę” — dając ludziom więcej godności, bezpieczeństwa i nadziei.

Te słowa dobrze oddają sens decyzji. Dla wielu rodzin koszt szkoły nie był drobną formalnością, lecz barierą nie do przejścia. Gdy znika opłata, dziecko dostaje coś znacznie większego niż zeszyt i miejsce w ławce. Dostaje szansę.

Szkoła nie może być luksusem

W krajach, w których wiele rodzin żyje skromnie, nawet niewielkie opłaty szkolne potrafią decydować o losie dziecka. Rodzice wybierają wtedy między jedzeniem, transportem, leczeniem a edukacją. Często najtrudniej mają dziewczęta, dzieci z obszarów wiejskich, sieroty i uczniowie z rodzin wielodzietnych.

Zambia chce tę barierę systemowo ograniczyć. Nowe przepisy mają zagwarantować, że uczeń nie zostanie wykluczony z publicznej szkoły z powodu braku pieniędzy na czesne lub nielegalne opłaty. Rodziny zyskują też wyraźniejszą podstawę do dochodzenia swoich praw, jeśli placówka próbowałaby pobierać niedozwolone należności.

Minister edukacji Douglas Siakalima wskazywał wcześniej, że ustawowe umocowanie polityki ma poprawić równość dostępu, zwiększyć odpowiedzialność systemu i wzmocnić ochronę najbardziej narażonych uczniów.

Miliony dzieci wróciły do klas

Skala zmian jest ogromna. Według afrykańskich i zambijskich źródeł po wprowadzeniu polityki bezpłatnej edukacji do szkół wróciło ponad 2,5 mln dzieci. Rząd prowadził także szeroką rekrutację nauczycieli — mowa o ponad 41 tys. zatrudnionych osób — oraz rozwijał programy dożywiania uczniów.

To szczególnie ważne, bo zniesienie opłat samo w sobie nie rozwiązuje wszystkich problemów. Jeśli do szkół trafia znacznie więcej dzieci, państwo musi zadbać o nauczycieli, ławki, sale, podręczniki, posiłki i organizację nauki. W przeciwnym razie sukces frekwencyjny szybko może zamienić się w przeciążenie placówek.

Dlatego decyzja Zambii jest dopiero częścią większego zadania. Ustawa daje podstawę prawną, ale prawdziwy test będzie odbywał się każdego dnia: w klasach, na prowincji, w miastach, w szkołach, które nagle muszą pomieścić więcej marzeń niż wcześniej.

Źródła: daily-mail.co.zmparliament.gov.zm

Dodaj komentarz