Farmerzy używają głosu Scarlett Johansson i piosenek AC/DC do odstraszania wilków

W rejonie Greater Yellowstone odnotowano dość osobliwe zjawisko – szare wilki najwyraźniej nie potrafią odróżnić aktorskiej kreacji od rzeczywistości. To bowiem fragment filmu „Historia małżeńska” z udziałem Scarlett Johansson wywołuje u nich popłoch.

Od czasu ponownego wprowadzenia szarych wilków do Parku Narodowego Yellowstone rolnicy i hodowcy muszą zmagać się z atakami na bydło. W niektórych gospodarstwach straty sięgały kilkunastu sztuk miesięcznie. Ponieważ zwierzęta te są chronione, nie wolno do nich strzelać ani stosować trucizn.

Według doniesień lokalnych mediów, rolnicy sięgnęli po nietypowe rozwiązanie: wykorzystują drony, które podczas lotu nad pastwiskami odtwarzają muzykę zespołu AC/DC oraz wspomnianą scenę z filmu z Johansson.

O ile można zrozumieć, że dźwięki utworu „Hell’s Bells” mogą spłoszyć zwierzęta, o tyle biolodzy zauważają, że wilki szczególnie źle reagują na odgłosy ludzkiej kłótni.

– Chodzi o to, żeby wilki zapamiętały, że człowiek to zagrożenie – powiedział „Wall Street Journal” Paul Wolf, inspektor USDA w Oregonie, który potwierdził wykorzystanie fragmentu filmu z głosem aktorki w działaniach odstraszających.

Efekty? Spektakularne. W jednym z okresów liczba ataków spadła z 11 w ciągu 20 dni do zaledwie 2 przez kolejne 85 dni. Rolnicy odetchnęli z ulgą, a przy okazji zyskali historię, którą pewnie jeszcze długo będą opowiadać znajomym przy stole.

Źródło: telegraph.co.uk

Dodaj komentarz