Koleje Śląskie chcą zatrudnić około 600 nowych pracowników
Koleje Śląskie rozwijają się w tempie, które może zmienić nie tylko jakość podróży w regionie, ale także lokalny rynek pracy. Regionalny przewoźnik przygotowuje się do zwiększenia zatrudnienia o około 600 osób w najbliższych latach. Dziś spółka zatrudnia ponad 1,4 tys. pracowników, a do końca dekady ta liczba może wzrosnąć do około 2 tys.
Mamy dobrą wiadomość dla osób, które szukają stabilnej pracy, chcą zdobyć konkretny zawód techniczny albo myślą o przekwalifikowaniu. Kolej w województwie śląskim wchodzi w okres dużych inwestycji, a za nowymi pociągami, lepszym zapleczem technicznym i większą liczbą połączeń muszą iść także nowe kompetencje oraz nowe zespoły.
Koleje Śląskie już teraz prowadzą rekrutacje m.in. na stanowiska maszynistów, kierowników pociągów, mechaników, elektromonterów, pracowników zaplecza technicznego oraz administracji. Spółka zachęca także absolwentów szkół technicznych, oferując im możliwość przygotowania zawodowego i zdobycia kwalifikacji potrzebnych w branży kolejowej.
Kolej potrzebuje ludzi, bo pasażerów przybywa
Rozwój Kolei Śląskich nie jest przypadkowy. W ostatnich latach transport kolejowy zyskuje na znaczeniu jako wygodna, ekologiczna i coraz bardziej konkurencyjna alternatywa dla samochodu. W zatłoczonych aglomeracjach dobrze działająca kolej regionalna potrafi realnie skrócić czas dojazdu do pracy, szkoły czy na uczelnię.
W przypadku Śląska znaczenie takich inwestycji jest szczególne. To region gęsto zaludniony, silnie zurbanizowany i codziennie intensywnie przemieszczający się pomiędzy wieloma miastami. Dlatego rozwój połączeń kolejowych nie jest tylko sprawą transportu. To także element poprawy jakości życia, ograniczania korków i tworzenia nowoczesnej gospodarki opartej na lepszej mobilności.
W 2025 roku kapitał zakładowy Kolei Śląskich wzrósł niemal trzykrotnie — z blisko 141 mln zł do prawie 454 mln zł. Równolegle województwo śląskie z udziałem spółki realizuje duży program inwestycyjny. Na tory wjeżdżają kolejne nowoczesne pociągi Impuls 2, a docelowo tabor przewoźnika ma zasilić 35 nowych pojazdów.
Nowe pociągi, nowe zaplecze i większe potrzeby kadrowe
Po zakończeniu dostaw ponad połowa floty Kolei Śląskich ma być nowa. To ogromna zmiana dla pasażerów, ale także duże wyzwanie organizacyjne. Nowoczesny tabor wymaga odpowiednio przygotowanych maszynistów, mechaników, elektromonterów, rewidentów, pracowników utrzymania i osób odpowiedzialnych za obsługę podróżnych.
Spółka rozbudowuje bazę przy ul. Raciborskiej w Katowicach i przygotowuje się do budowy nowego zaplecza technicznego w Gliwicach. Takie inwestycje oznaczają, że kolej regionalna coraz mocniej staje się nie tylko środkiem transportu, ale również ważnym pracodawcą i impulsem rozwojowym dla regionu.
Obecnie ponad połowę załogi Kolei Śląskich stanowią pracownicy bezpośrednio odpowiedzialni za prowadzenie i obsługę składów: kierownicy pociągów, konduktorzy oraz maszyniści. Największą grupą zawodową w spółce są właśnie maszyniści — jest ich już ponad 370.
Kolej jako stabilna ścieżka kariery
Prezes zarządu Kolei Śląskich Krzysztof Klimosz podkreśla, że to dobry moment, aby myśleć o przyszłości zawodowej związanej z koleją. „Prognozy zakładają, że do końca dekady zatrudnienie w Kolejach Śląskich może wzrosnąć do około 2 tys. To bardzo dobry moment, by związać swoją przyszłość z koleją – cały sektor dynamicznie się rozwija i potrzebuje wykwalifikowanych pracowników. Chcemy pokazywać uczniom i studentom, że kolej to nowoczesne miejsce pracy dające realne możliwości rozwoju zawodowego i satysfakcji” — mówi Krzysztof Klimosz.
To ważny sygnał zwłaszcza dla młodych osób, które kończą szkoły techniczne lub studia i szukają zawodu z przyszłością. Kolej daje możliwość pracy w stabilnej branży, w której doświadczenie i odpowiedzialność mają dużą wartość. Dla wielu kandydatów atrakcyjne może być także to, że część ścieżek zawodowych opiera się na szkoleniach, praktyce i zdobywaniu konkretnych uprawnień.
Koleje Śląskie współpracują łącznie z trzynastoma szkołami i uczelniami. Wśród partnerów są m.in. Politechnika Śląska, WSB Merito w Chorzowie, Akademia WSB w Dąbrowie Górniczej oraz Akademia Śląska. Spółka prowadzi praktyki, spotkania edukacyjne i działania, które mają przybliżyć młodym ludziom pracę na kolei od środka.
Praktyki, szkolenia i zawody techniczne z przyszłością
Tylko w tym roku Koleje Śląskie przyjęły już 46 praktykantów, a w wakacje praktyki w spółce rozpocznie kolejnych 8 osób. Dodatkowo przewoźnik współpracuje z jedną ze szkół w ramach praktycznej nauki zawodu dla 12 uczniów, którzy regularnie uczestniczą w zajęciach na terenie spółki.
Rzecznik prasowy Kolei Śląskich Bartłomiej Wnuk zwraca uwagę, że takie działania pomagają młodym ludziom lepiej przygotować się do wejścia na rynek pracy. „Zależy nam na tym, by młodzi ludzie mogli zobaczyć kolej od środka i zdobyć pierwsze doświadczenia jeszcze na etapie nauki. Praktyki pozwalają im lepiej przygotować się do wejścia na rynek pracy, a nam budować kompetentne zaplecze na przyszłość” — mówi Bartłomiej Wnuk.
To podejście ma duże znaczenie, bo branża kolejowa potrzebuje nie tylko osób już gotowych do pracy, ale również kandydatów, których można stopniowo przygotować do odpowiedzialnych zadań. Mechanik, elektromonter, rewident taboru, maszynista czy kierownik pociągu to zawody, w których liczą się wiedza, dokładność, odpowiedzialność i gotowość do ciągłego doskonalenia.
Szansa także dla osób zmieniających zawód
Rozwój Kolei Śląskich wpisuje się również w szerszą transformację regionu. Województwo śląskie od lat szuka nowych ścieżek rozwoju dla osób odchodzących z tradycyjnych sektorów gospodarki, w tym z górnictwa. Kolej może być dla części z nich naturalnym kierunkiem zmiany zawodowej, bo wymaga dyscypliny, umiejętności technicznych i odpowiedzialności za bezpieczeństwo.
Wcześniej Koleje Śląskie, Polska Grupa Górnicza i Synercom Usługi Wspólne podpisały porozumienie dotyczące wsparcia pracowników odchodzących z branży górniczej. Projekt zakłada możliwość przekwalifikowania i zatrudnienia w sektorze kolejowym, m.in. przy prowadzeniu oraz utrzymaniu taboru. To przykład transformacji, która nie zostawia ludzi samych, lecz daje im konkretną alternatywę zawodową.
Dla regionu to szczególnie ważne. Nowe miejsca pracy w kolei mogą łączyć doświadczenie pracowników technicznych z potrzebami nowoczesnego transportu publicznego. Dzięki temu zmiana gospodarcza staje się nie tylko wyzwaniem, ale także szansą na stabilne zatrudnienie i rozwój nowych kompetencji.
Oferty pracy można znaleźć TU.

