Od nędzy do chwały – historia ojca Pedro Opeki

Na Madagaskarze, ósmym najbiedniejszym kraju świata, dziesiątki tysięcy ludzi doświadczają cudu przemieniającej mocy Ewangelii. A wszystko głównie dzięki wysiłkom jednego człowieka.

Pedro Opeka urodził się w 1948 roku na przedmieściach Buenos Aires jako najstarszy syn słoweńskich imigrantów, którzy uciekli przed komunistycznym reżimem Tito. Chłopak został murarzem i w wieku 17 lat zbudował swój pierwszy dom dla ubogich. Nie przypuszczał wtedy, że to zaczątek dzieła jego życia.

Ojciec zaszczepił w synu miłość do Boga, ludzi, wolności i ciężkiej pracy. Powołanie zakonne zawiodło Pedra do seminarium, a po złożeniu ślubów został wysłany na Madagaskar (gdzie wcześniej spędził już dwa lata na posłudze misjonarskiej).

Po blisko 15 latach pracy na południu wyspy w 1989 roku ojca Opekę przeniesiono do stolicy kraju, Antananarivo. To tam odkrył swoje ostateczne powołanie. Po przybyciu na miejsce zszokował go widok tysiąca dzieci walczących o przetrwanie na wysypisku śmieci. Postanowił działać natychmiast.

Z pomocą ludzi, których uczył w swojej poprzedniej parafii, ojciec Opeka zbudował na skraju wysypiska mały dom dla dzieci. Potem pojawił się kolejny i kolejny. Wkrótce z gruzowiska powstała niewielka wioska, którą nazwali Manantenasoa, z języka malgaskiego  WZGÓRZE ODWAGI.

Ojciec Opeka dążył jednak do czegoś więcej. Planował zarówno poprawić jakość oraz trwałość zbudowanych budynków, jak i stworzyć dla miejscowej ludności miejsca pracy. Wykorzystując dostępny kamień i granit, zaczął uczyć bezrobotnych mieszkańców murarskiego rzemiosła. Kamieniarstwo zajęło miejsce drewna i wkrótce jasne, piękne domy zaczęły wyrastać na zboczu wzgórza. Następnie w pobliżu wysypiska utworzono kompostownik, uzyskując w ten sposób nawóz do upraw i oferując nowe miejsca pracy w sektorze rolniczym.

Zbudowano ulice i chodniki. Zorganizowano warsztaty hafciarskie dla kobiet, ruszyła drobna produkcja, pojawili się stolarze i wytwórcy mebli. Otworzono szkoły i przychodnie. Ewangelię głoszono słowem i czynem, a nabożeństwa prowadzone przez ojca Opekę gromadziły do 10 000 ludzi.

Piękno narodziło się z popiołów. To, co kiedyś było obrazem rozpaczy, surowych chat i śmieci, zostało przemienione w rozległy obszar 18 osad z domami, szkołami, ogrodami, kwiatami, chodnikami i czystymi ulicami. W tym nowym miejscu nadziei żyje i pracuje teraz 30 000 ludzi. Około 10 000 dzieci uczęszcza do 37 szkół. A samo WZGÓRZE ODWAGI to obecnie małe miasteczko nazwane Akamasoa, co w języku malgaskim oznacza „Dobrzy Przyjaciele”.

 

Źródło: theapologeticsgroup.com

Tłumaczenie: Natalia Szpak

 


Dodaj komentarz